ciąża w bliźnie po cesarskim cięciu forum

Powikłania cesarskiego cięcia. Lek. Tomasz Stawski Chirurg , Jaworzno. Tak, może do tego dojść. W czasie rozszerzenia się powłok brzusznych w czasie ciąży może dojść także do rozszerzenia się blizny po poprzednim cięciu cesarskim. Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników. Czy w przypadku żowego zlokalizowanego w bliźnie po cięciu cesarskim, a także wykonywanie histeroskopii diagnostycznej i/lub zabiegowej, z biopsją lub bez, przed zabiegami opera-cyjnymi narządu płciowego [8, 9]. Aktualnie nie rekomenduje się histeroskopii jako meto-dy pierwszego rzutu w diagnostyce niepłodności lub przed Jedynym sposobem leczenia endometrium w bliźnie po cesarce jest zabieg całkowitego usunięcia guza. Kobieta po cesarskim cięciu powinna być szczególnie wyczulona na wszelkie sygnały, jakie wysyła jej organizm. Komplikacje po cesarce i problemy z blizną mogą pojawić się nawet po kilku latach. Lek. Marta Gryszkiewicz. 84 poziom zaufania. Witam, wyniki badań krwi interpretować można tylko i wyłącznie w oparciu o dane kliniczne oraz PEŁEN wynik badania. Proszę skonsultować wyniki z lekarzem, który zlecił wykonanie badania. Lekarz chorób wewnętrznych Łukasz Wroński Internista , Pabianice. 78 poziom zaufania. Istnieją różne metody korekcji blizny po cięciu cesarskim m.in. rehabilitacja blizny, laseroterapia, mezoterapia igłowa. Część kobiet decyduje się na wykonanie tatuażu w miejscu blizny po cesarce. To niewątpliwie sprytny sposób jej ukrycia. Wykonanie tatuażu na bliźnie po cesarce w znaczący sposób może poprawić samoocenę i nonton drama korea business proposal sub indo. AUTORWIADOMOŚĆ Ekspertka Postów: 231 110 Wysłany: 15 października 2015, 18:39 Mamuśki doradźcie. jestem po pierwszej cesarce 18miesięcy temu, obecnie jestem w 26t ciąży i od dwóch dni boli mnie rana po cięciu cesarskich i to dość mocno, szczególnie przy chodzeniu. Miałyście może taki problem... bo nie wiem czy to coś poważnego [konto usunięte] Wysłany: 15 października 2015, 18:52 agi88 wrote: Mamuśki doradźcie. jestem po pierwszej cesarce 18miesięcy temu, obecnie jestem w 26t ciąży i od dwóch dni boli mnie rana po cięciu cesarskich i to dość mocno, szczególnie przy chodzeniu. Miałyście może taki problem... bo nie wiem czy to coś poważnego ja będę miała 3cc, różnica między cięciami: 5 lat i 7 lat. Lekarz przestrzegał mnie przed szybkim zajściem w ciąże po poprzednim cc. Grozi to rozejściem się blizny lub przedwczesnym porodem. Niestety, ale wydaje mi się, że u Ciebie zbyt szybka kolejna ciąża spowodowała właśnie ból rany. Pewnie gin zaleci leżenie i oszczędny tryb życia. Wiadomość wyedytowana przez autora 15 października 2015, 20:45 agi88 Ekspertka Postów: 231 110 Wysłany: 16 października 2015, 08:59 no właśnie sam zalecił szybkie zajście w ciąże ze względu na mięśniaki bo już byłam przed pierwszą ciążą po zabiegu i znów zaczęły rosnąć wiola0912 Autorytet Postów: 728 292 Wysłany: 16 października 2015, 09:41 hej agi88 byc moze jest to spowodowane zmianą pogody ja tak mam czasem 1 ciaza ciecie 2009 .2013laparotomia agi88 lubi tę wiadomość laparotomia 2013,tarczyca,starania dowiaduje się o ciąży Summerka Autorytet Postów: 4106 2684 Wysłany: 16 października 2015, 16:08 Agi, u mnie ciecie 15 mcy temu, obecnie 28 tc- tez boli mnie bluzną, ale to chyba normalne, bo macica sie rozciąga... agi88 lubi tę wiadomość kasiakasia11 Autorytet Postów: 1313 431 Wysłany: 16 października 2015, 22:56 U mnie cięcie 15 m-cy temu, teraz 31tc, blizny w ogóle nie czuję. Ale jak ktoś już pisał, kiedyś na zmianę pogody mnie tak dziwnie mrowiła, ale to było przed obecną ciążą. syn (HLHS) - córka syn madlenka89 Przyjaciółka Postów: 98 34 Wysłany: 18 października 2015, 00:11 agi88 u mnie tez jest 18 msc po cc i tez 26 tydz mnie akurat blizna nie boli ale swędzi w okolicy blizny czasem a może ten ból nie jest typowo związany z blizną?? a jak bada Cie lekarz wewnętrznie i tym samym uciska bliznę to czujesz ból? bo mnie ostatnio moja ginka tak badała i pytała czy boli ale ja nic nie czułam , zapytałam jej czy ma boleć jeżeli pyta i odpowiedziała że nie powinno agi88 lubi tę wiadomość Aga23 Ekspertka Postów: 427 63 Wysłany: 18 października 2015, 18:37 Ja nie mam blizn po cesarce ale po operacjach oj i to dawno dawno jakiegoś 22 tc bóle były okropne czasem po 2 godziny nie mogłam się położyć bo było jeszcze wciskał się w prawy bok tam gdzie mam największe szczęście około 29 tc bóle miało się rozejść to się rozeszło a i dzidzia już miejsca nie ma na takie spacery Serduszko Mój synek agi88 Ekspertka Postów: 231 110 Wysłany: 18 października 2015, 21:31 no kurcze madlenka89 nic wcześniej nie czułam, za 2 tygodnie mam wizytę jak nie będzie boleć bardziej to wytrzymam. Ale boli dość mocno przy schylaniu, ubieraniu, chodzeniu. madlenka89 Przyjaciółka Postów: 98 34 Wysłany: 20 października 2015, 15:47 Zapytaj lekarza na wizycie co to może być czy to faktycznie blizna czy tylko Twoje odczucia nie stresuj się mnóstwo kobiet zachodzi w ciąże po cc w krótkich odstępach czasu i nic się złego nie dzieje , mało tego niektóre rodzą naturalnie po cc w jeszcze krótszych odstępach niż my jestesmy, wiadomo czasem występują powikłania w kolejnej ciąży po cc ale i tak zazwyczaj wszystko kończy się dobrze. Poczekaj do wizyty no chyba że ten ból jest naprawdę bardzo mocny to dla swojego bezpieczeństwa i dziecka pojedz na izbe niech sprawdzą co się dzieje agi88 lubi tę wiadomość lulu_ovufriend Autorytet Postów: 364 347 Wysłany: 9 stycznia 2017, 10:25 Odświeżam wątek: u mnie 36 tc, niecałe dwa lata od pierwszego cc. Od ok. 2 tygodni blizna mrowi a jak jestem zmęczona po całym dniu, to także kłuje raz z prawej, raz z lewej. Gin to oglądał i ponoć to normalne, choć zalecił usg. Gdyby pojawił się ciągły ból, który nie ustępuje a wręcz się nasila, to wówczas pilnie lecieć na izbę przyjęć. Lee Znajoma Postów: 17 1 Wysłany: 10 września 2017, 17:43 9 miesięcy po cesarcę,i dzisiuś ninja. Właśnie swędzi mnie blizna po drugiej cc, nie wiem co to oznacza, czy rozejście się czy coś innego. Odczuwałam coś podobnego kilka tygodni po cc, takie swędzonko od środka. [konto usunięte] Wysłany: 10 września 2017, 18:25 Lee szybko sie zdecydowalas. Mnie ostrzrgali ze minimum 12 msc najlepiej 24 Dzień dobry... Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało. Ania Ślusarczyk (aniaslu) Zaloguj Zarejestruj Dzisiaj Dzień Ojca i z tej okazji zapraszam cię do wysłuchania rozmowy, której bohaterem jest Patrick Ney. Psycholog, doradca rodzicielski, tata dwóch córeczek, urodzony w Anglii, co w tej historii ma również znaczenie ;) Posłuchaj rozmowy Natomiast o 17:00 zapraszam Cię na live z Agnieszką Hyży - porozmawiamy o rodzicielstwie, macierzyństwie i oczywiście o ojcostwie. O tym co robić z "dobrymi radami". Dołącz reklama Starter tematu patrycja9292 Rozpoczęty 29 Maj 2019 #1 Witam . Na początku napiszę że 18 września 2018 r przeszłam 4te ciecie cesarskie. Ładnie pięknie bez komplikacji aczkolwiek miałam zrosty między macicą a pęcherzem moczowym. Trochę odseparowali ale to inna sprawa. Dziś mam poważniejszy problem. Dalej nie mogę wyjść z szoku. Otóż ...8 maja 2019 miałam normalną miesiaczkę. Trwała 5 dni. Następnie 22 maja dostałam silnego krwawienia, ze skrzepami....pomyślałam że znów miesiączka...? Było plamienie. W niedzielę 26 maja znów dostałam silnego krwawienia, pojechałam do mojego lekarza na usg. Stwierdził ciążę (!!!) w bliźnie po cięciu wysoko w trzonie macicy. Kształt jaja nie regularny, nieprawidłowy. W poniedziałek 27 maja do szpitala. Nie chcieli mi wierzyć! Po usg i hcg potwierdzili że to ciąża w bliźnie. We wtorek podali tabletkę poronną dopochwowo. Po tym przeczytałam ze na takową ciąże taka tabletka nie działa. Wieczorem kazałam wyłożyć lekarzowi kawę na ławę. Ciąża jest maleńka, razem z kosmówką jakieś 2, hcg wzrośnie będą chcieli zrobić w czwartek laparotomię. Jeżeli będzie stać hcg w miejscu wyślą mnie do kliniki na wstrzykiwanie bezpośrednio do jajeczka metotreksatu. Jeżeli hcg spadnie to oznacza obumarłą ciąże...Dziś tj środa 29 maja pobrali krew na poziom popsuta, muszą czekać na serwis. Czy ktoś slyszał lub przeżył to? Wiem już sporo z internetu na ten temat. Wiem że jest to też najrzadsza z możliwych ciąż, nie licząc tej herotopowej.... reklama #2 Osobiscie nie mialam, ale pamietam historie z innego forum. Tylko tamta mama nie zgodzila sie na usuniecie i czekala w szpitalu na rozwoj wydarzen. Mam nadzieję że i Ciebie wszystko bezpiecznie się potoczy. #3 Aguu też chciałam czekać ale prawdopodobnie ciąża jest nieprawidłowa i może dojść do pękniecia macicy. Wolę wychowywać nadal czworo dzieci niż ryzykować #4 Wiadome rzecz. Pisze o tym bo pewnie dlatego zapamiętałam jej historię Daj znać jak sytuacja. Sprzęt już naprawili? #5 Wiadome rzecz. Pisze o tym bo pewnie dlatego zapamiętałam jej historię Daj znać jak sytuacja. Sprzęt już naprawili? Dopiero przyszedł lekarz, Hcg nieznacznie wzrosło czyli raczej ciąża nie rozwija się prawidłowo, jutro ordynator zadecyduje czy puścić mnie do domu i co 2 dni na wynik przyjeżdżać z hcg czy jednak zostanę na oddziale. Nie ukrywam że ucieszyłam się gdy usłyszałam że kiedy taka ciąża rozwija się nieprawidłowo to jest większa szansa na samoistne poronienie gdyż nie chciałabym mieć robionej laparotomii. Wolałabym wrócić do domu do dzieci i męża. #6 Zrobili łyżeczkowanie, hcg spadło do 900 dzisiaj wychodzę ze szpitala, za 3 tygodnie kontrola, myślę że będzie dobrze. reklama #7 Ostatnia edycja: 13 Sierpień 2020 #8 Zrobili łyżeczkowanie, hcg spadło do 900 dzisiaj wychodzę ze szpitala, za 3 tygodnie kontrola, myślę że będzie dobrze. Czy na lyzeczkowaniu się skończyło czy były jakieś dalsze problemy? Poprzednia 1 2 Dalej Strona 1 z 2 Rekomendowane odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Dziewczyny, czy któraś z Was rodziła naturalnie po cięciu cesarskim? Ja miałam pierwsze cięcie i teraz nastawiam się raczej na cięcie, ale może być różnie, jak to było u Was? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Dobry temat Sama się nad tym zastanawiam, bo jestem w identycznej sytuacji. Jednak mój pan ginekolog powiedział mi, że nie ma żadnych przeciwwskazań do porodu naturalnego po cc. Z praktyki wśród znajomych wiem jednak, że często po cc, przy drugim porodzie kończyło się też na cc, ale to z powodu rozwarstwiania macicy (czy jakoś tak). Więc teraz sama nie wiem... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Podbijam temat !! chetnie poczytam doświadczenia mam ! Jestemw tej samej sytuacji , pierwsze miałam cc (nie całe 3 lata ) i teraz moja lekarka nawet o tym nie wspomina , uważa że jak najbardziej poród naturalny . a ja nie wiem co myśleć .Jedni mówią ze powinno upłynąć 5 lat miedzy porodami , inni ze 2 . Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź moja gin powiedziała, że u mnie raczej będzie cc (osdtęp dwa lata między tymi cięciami), chyba że się uprę i urodzę naturlanie....w szpitalu raczej będą preferowali cięcie... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Margeritkamoja gin powiedziała, że u mnie raczej będzie cc (osdtęp dwa lata między tymi cięciami), chyba że się uprę i urodzę naturlanie....w szpitalu raczej będą preferowali cięcie...A jeśli mogę zapytać dlaczego Twoja gin mówi, że u Ciebie raczej będzie cc? Tylko z powodu tych 2 lat? Mój gin mówił, że po roku od porodu można już bezpiecznie starać się o kolejne dziecko. Sąsiadce gin powiedział z kolei też po cc, że im szybciej tym lepiej. Tak więc zastanawiam się, czy to nie jest tak, że co lekarz to opinia albo jakieś "preferencje" do pn lub cc. Ja jak narazie boję się jakichś komplikacji przy naturalnym porodzie... Chyba wolałabym cc... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Mi się wydaje że staranie o dziecko a poród to różnica ;) tu pewnie też kwestia tego jak sie zachowuje macica i blizna . wiec pewnie to tez indywidualna sprawa . Ale właśnie na Szkołach Rodzenia mówią ze odstep powinien być 5 lat a mi lekarka mówiła ze 2 lata wystarczy by móc rodzić naturalnie po cc . Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Moja szwagierka rodziła po 7-8 latach od cc i skończyło się również cc, właśnie z powodu rozwarstwiania macicy. Nie wiem czy to taka przypadłość częsta po cc właśnie czy czysty przypadek. A jeśli chodzi o ten czas po pierwszym porodzie, to zapewne jest jakieś minimum, aby rana się dobrze zrosła. Chociaż wydaje mi się, że to znowu to indywidualna sprawa, bo u każdego gojenie się ran odbywa się w innym czasie. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź j_kaminskaMargeritkamoja gin powiedziała, że u mnie raczej będzie cc (osdtęp dwa lata między tymi cięciami), chyba że się uprę i urodzę naturlanie....w szpitalu raczej będą preferowali cięcie...A jeśli mogę zapytać dlaczego Twoja gin mówi, że u Ciebie raczej będzie cc? Tylko z powodu tych 2 lat? Mój gin mówił, że po roku od porodu można już bezpiecznie starać się o kolejne dziecko. Sąsiadce gin powiedział z kolei też po cc, że im szybciej tym lepiej. Tak więc zastanawiam się, czy to nie jest tak, że co lekarz to opinia albo jakieś "preferencje" do pn lub cc. Ja jak narazie boję się jakichś komplikacji przy naturalnym porodzie... Chyba wolałabym cc...bo moja gin pracuje w takim szpitalu, gdzie nie prowadzi się porodów naturalnych po cięciu cesarskim, chyba że rodząca przyjedzie w zaawansowanej akcji porodowej..., ja mam tylko bliznowca, wewnątrz blizna dobrze zię zrosła, nie mam ubytku w mięśniu... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź j_kaminskaMoja szwagierka rodziła po 7-8 latach od cc i skończyło się również cc, właśnie z powodu rozwarstwiania macicy. Nie wiem czy to taka przypadłość częsta po cc właśnie czy czysty przypadek. A jeśli chodzi o ten czas po pierwszym porodzie, to zapewne jest jakieś minimum, aby rana się dobrze zrosła. Chociaż wydaje mi się, że to znowu to indywidualna sprawa, bo u każdego gojenie się ran odbywa się w innym gin powiedziała, że jej zdaniem najwcześniej kolejny poród po cc, to po dwóch latach, mówiła, że rok po roku ciąża to może być obciążające dla organizmu, poza tym zarodek może chcieć "osiąść" w bliźnie macicy po cc i to może być dodatkowa komplikacja, nie wiem, ja się nie znam, ale z mężem chcieliśmy różnicę dwóch lat u dzieci Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź No właśnie mój gin mówił, że po roku od porodu kolejne starania, więc wychodzi około 2 lat między porodami. U nas jest prawie równo 3 lata różnicy, ale i tak się boję komplikacji jakichś. A u Ciebie Margeritko chyba nie powinno być problemu z pn. CC prawie murowane. Chyba, że w ostatniej chwili pojedziesz do szpitala Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź No więc właśnie j_kamińska nie ma tu chyba wyznaczonych kryteriów i tu jest problem . bo ciężko powiedzieć jak sie organizm będzie zachowywał podczas porodu a niestety często trzeba polegać na opinii lekarzy , a są one przeróżne , jedni z rozsądku robią drugie cc umawiając się , inni mówią że bedzie cc ale czekamy aż zacznie się akcja . a inny że da pani radę bedziemy rodzić naturalnie ;)Pewnie też zależy dużo od tego z jakich powodów było wykonywane pierwsze cięcie ;) bo jeśli to tyczyło sie zdrowia mamy i jej stan zdrowia nie polepszył sie przez ten czas to raczej drugie cc powinno byc uzasadnione ;) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź MalagaaaNo więc właśnie j_kamińska nie ma tu chyba wyznaczonych kryteriów i tu jest problem . bo ciężko powiedzieć jak sie organizm będzie zachowywał podczas porodu a niestety często trzeba polegać na opinii lekarzy , a są one przeróżne , jedni z rozsądku robią drugie cc umawiając się , inni mówią że bedzie cc ale czekamy aż zacznie się akcja . a inny że da pani radę bedziemy rodzić naturalnie ;)co lekarz to inna opinia :) ja chyba się boję rodzić naturalnie po pierwszym cc, ale jak sobie pomyślę o cc i tym bólu po cięciu i ile wracało mi czucie przy bliźnie itd, to też mi się tak nie chce...teraz będę miała mniejsze dziecko, więc czasem myślę sobie, że może lpiej urodzić naturalnie, ale tu się boję znów nacinania krocza....sama nie wiem, co lepsze.... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Margeritka co lepsze hmm nie wiadomo i ciężko tu wydedukować ;) jedni po cc czują sie super - ja np inni okropnie , tak samo jest z porodem naturalnym ;)Ale uważam że podejscie szpitala w którym rodzisz jest dobre jak dla mnie . jesli moja lekarka powie ze nie ma przeciwskazań i mam rodzić naturalnie na pewno sie podejmę , ale jeśli powie ze jednak cc też nie bede protestować ;) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź dla mojego szpitala poród naturalny po cc jest już bardziej ryzykowny, lekarze wolą wykonać cięcie niż dopuścić do komplikacji i potem mieć problemy, a rzeczywiście różnie się do siebie dochodzi po cc, dziewczyna, która ze mną rodziła i też ją ścieli, to potem tak szybko doszła do siebie, że chodziła, opiekowała się dzieckiem, jakby było po naturlanym porodzie:) a ja się wyprostowałam dopiero na trzeci dzień Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Macie dziewczyny rację - co lekarz czy szpital to inna opinia i inne podejście. I to jest chyba najgorsze - nie wiesz czego się spodziewać. No chyba, że od razu są wskazania medyczne do cc. Ale u mnie nie było ani teraz ani przy pierwszym porodzie. Po pierwszym cc ja się czułam dobrze, szybko się podniosłam. Nie wiem z kolei jak by było po pn. Jedyne co to pozostaje nam czekać Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość IWA23 Zgłoś odpowiedź Ja miałam cc w2005 a następny poród miał być(był) w 2010 i mój gin powiedział jeśli akcja sama się rozkręci przed 39tc i będzie przebiegała szybko bez problemu to urodzę naturalnie a tak to po 39tc cc,ewentualnie jak by akcja była długa z i było coś nie tak to tez cc. Ur wkońcu przez planowe cc bo młoda nie chciała sama szybciej wyjść. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Iwa a teraz jak, pewnie przez cc? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Z tego co się orientuję po dwóch cc już tylko cc. Ostatnio znajoma rodziła, 3 lata różnicy, chciała naturalnie, ale znów nie wyszło, tyle, że tym razem dość szybko zaproponowali jej cc, nie trzymali jej tak długo jak przy pierwszym porodzie. Mój gin powiedział, że kolejny poród po cc w 95% to jest cc. Cytuj Z. 2011, J. 2014 Przepraszam za brak polskich liter - mam stara klawiature i alt mi nie zawsze działa Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość IWA23 Zgłoś odpowiedź MargeritkaIwa a teraz jak, pewnie przez cc?Przypuszczam ,że tak,nie rozmawiałam o tym jeszcze z gin ale myślę że na raczej cc,ja osobiście juz pn bym nie chciała rodzić. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź a jak z dochodzeniem do siebie po drugiej cesarce? tak samo jak po pierwszej czy może trochę szybciej, czy raczej zależy to od organizmu kobiety? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość IWA23 Zgłoś odpowiedź Margeritkaa jak z dochodzeniem do siebie po drugiej cesarce? tak samo jak po pierwszej czy może trochę szybciej, czy raczej zależy to od organizmu kobiety?Ja doszłam bardzo szybko i wydaje mi sie że już wiedziałam jak to jest,wiedziałam że im "szybciej" się ruszamy szybciej człowiek do siebie dochodzi. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź IWA23Margeritkaa jak z dochodzeniem do siebie po drugiej cesarce? tak samo jak po pierwszej czy może trochę szybciej, czy raczej zależy to od organizmu kobiety?Ja doszłam bardzo szybko i wydaje mi sie że już wiedziałam jak to jest,wiedziałam że im "szybciej" się ruszamy szybciej człowiek do siebie też uważam, że szybciej trzeba wstawać i coś robić w domu, po pierwszej cesarce teściowa i moja mama mnie bardzo oszczędzały, ale zdecydowanie lepiej się czułam, jak się ruszałam i teraz zamierzam od początku, a powiedz jeszcze jak z braniem dzieci na ręcę po cc? malutkie to wiadomo, że trzeba, ale taki ciężki dwulatek jak Ola? ... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość IWA23 Zgłoś odpowiedź MargeritkaIWA23Margeritkaa jak z dochodzeniem do siebie po drugiej cesarce? tak samo jak po pierwszej czy może trochę szybciej, czy raczej zależy to od organizmu kobiety?Ja doszłam bardzo szybko i wydaje mi sie że już wiedziałam jak to jest,wiedziałam że im "szybciej" się ruszamy szybciej człowiek do siebie też uważam, że szybciej trzeba wstawać i coś robić w domu, po pierwszej cesarce teściowa i moja mama mnie bardzo oszczędzały, ale zdecydowanie lepiej się czułam, jak się ruszałam i teraz zamierzam od początku, a powiedz jeszcze jak z braniem dzieci na ręcę po cc? malutkie to wiadomo, że trzeba, ale taki ciężki dwulatek jak Ola? ...Nie mam pojęcia,bo mój mati miął prawie 6l,a teraz jak ur to Hanka 3l i nie wiem co będę robić jak będzie chciała na kolana czy np wyciągnąć z łóżeczka jak mojego nie bedzie Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Ja mojego Kubusia jeszcze przed ciążą oduczałam podnoszenia na ręce. Potem w ciąży mówiłam mu, że mama nie może go podnosić, bo dzidzia itp... I nie było problemu, wchodził do mnie na kolanka jak siedziałam. Więc mam nadzieję, że nie będę miała potrzeby podnoszenia go po drugim porodzie. Bo jednak takie podnoszenie może mocno mięśnie obciążyć... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź ja wiele razy próbowałam Oli wyjaśnić, że idziemy na piechotkę, tupu tupu, a nie na rączkach, ale to nie zawsze pomagało, chorowała mi też w ciąży dwa razy i wymagała brania na ręce, nie mówiąc już o tym, że karmiłam ją piersią do końca drugiego trymestru...więc u nas ciężko z tym noszeniem na rękach, po porodzie też może być ciężko.... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Poprzednia 1 2 Dalej Strona 1 z 2 Ratownicy z Mielna długo będą pamiętali to zgłoszenie. W Gąskach rodzice zgłosili zaginięcie córki. Takich sytuacji w czasie wakacji co roku jest nawet kilkadziesiąt. To jednak należało do wyjątkowych. Ratownicy podpowiadają, jak nie zgubić dziecka na plaży (East News) 1. Zgłosili zaginięcie córki ratownikom, nie poznali własnego dziecka Jak dowiadujemy się z programu "Wydarzenia" Polsatu z 15 lipca, rodzice, którzy wraz z 3-latką wypoczywali na plaży w Gąskach, zgłosili ratownikom zaginięcie córki. Podali rysopis dziewczynki, jednak nie byli w stanie powiedzieć, czy dziecko poszło w stronę morza, czy spaceruje plażą. Ratownicy opuścili więc wieżyczkę i rozpoczęli poszukiwania. Już po kilku minutach spotkali na plaży spacerujące samotne dziecko. Wszystko w wyglądzie dziewczynki, oprócz ubioru, zgadzało się z rysopisem. WOPR-owcy zrobili więc jej zdjęcie i wysłali do rodziców, jednak ci stwierdzili, że to nie jest ich pociecha. Wiedząc, że dziecko spaceruje po plaży samo, ratownicy zabezpieczyli malucha. Poszukiwania trwały nadal, jednak postanowiono pokazać na żywo znalezioną 3-latkę zrozpaczonym opiekunom. 2. Rodzice w końcu rozpoznali dziecko Gdy policja przyprowadziła dziewczynkę do pary, która zgłaszała zaginięcie, rozpoznali oni w znalezionym dziecku swoją córkę. Gdyby zidentyfikowali ją po zdjęciu, akcję poszukiwawczą możnaby zakończyć wcześniej, a reszta plażowiczów mogłaby bezpieczniej wypoczywać pod czujnym okiem ratowników. Dzieci często gubią się w tłumie. Plaże, które są co roku oblegane przez turystów, są miejscem, gdzie łatwo się zgubić. Co zrobić, by temu zapobiec? Ratownicy apelują, by zakładać pociechom opaski niezgubki. Wystarczy wpisać na nich numer telefonu i założyć dziecku na ręku. Dzięki takiej opasce, jeśli inny plażowicz lub ratownik WOPR znajdzie nasze dziecko samotnie spacerujące po plaży, z łatwością będzie mógł odnaleźć jego opiekunów. Opaski te można kupić w wielu sklepach lub odebrać za darmo u ratowników na plaży. Pamiętać też należy o tym, by nie spuszczać dzieci z oczu. Zwłaszcza na plaży, gdzie tłumy wczasowiczów sprawiają, że łatwo zgubić orientację. Małgorzata Banach, dziennikarka Wirtualnej Polski Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez Rekomendowane przez naszych ekspertów polecamy Ciąża ektopowa, która rozwija się w bliźnie po cesarskim cięciu, zdarza się rzadko. W ciągu ostatnich lat ta liczba zaczęła się jednak zwiększać - tego typu ciąż ektopowej jest więcej, ponieważ wykonuje się więcej cesarskich cięć. Ciąża pozamaciczna, najczęściej rozwija się w jajowodzie. Może być też umiejscowiona w jajniku lub jamie brzusznej. Blizna po cesarskim cięciu znajduje się na samym końcu możliwości. A jednak coraz częstszym przypadkiem jest ciąża pozamaciczna w bliźnie po cesarskim cięciu. Co warto o niej wiedzieć? Ciąża ektopowa, czyli taka, podczas której płód rozwija się poza jamą macicy, pojawia się u 2 na 100 kobiet. Najczęściej ciąża ektopowa dotyczy pań w wieku od 26 do 30 lat. Przyczyn wystąpienia ciąży pozamacicznej może być wiele. Torbiele jajników, mięśniaki macicy, przebyte choroby przenoszone drogą płciową, takie jak np. rzeżączka, stany zapalne w obrębie przydatków, zapłodnienie metodą in vitro. Wśród przyczyn zwiększających możliwość pojawienia się ciąży ektopowej jest wcześniejszy poród za pomocą cesarskiego cięcia. Bardzo rzadko zdarza się, że ciąża pozamaciczna zacznie się rozwijać w bliźnie powstałej właśnie na skutek tego zabiegu. Spis treściCiąża ektopowa: częstotliwość występowania w bliźnie po cesarskim cięciuObjawy ciąży pozamacicznej w bliźnie po cesarskim cięciuLeczenie w przypadku umiejscowienia ciąży w bliźnie po cesarskim cięciu Na czym polega poród przez cesarskie cięcie? Ciąża ektopowa: częstotliwość występowania w bliźnie po cesarskim cięciu Ciąża pozamaciczna w bliźnie po cesarskim cięciu jest najrzadziej występującą formą ciąży pozamacicznej. Dr n. med. Błażej Nowakowski i dr n. med. Przemysław Spychała ze Specjalistycznego Zakładu Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem w Poznaniu zauważają, że do 2007 roku w literaturze anglojęzycznej opisano zaledwie 70 przypadków wystąpienia ciąży ektopowej zlokalizowanej w bliźnie po cesarskim cięciu. Przyjmuje się, że statystycznie występuje ona u 0,15 procenta kobiet, które przebyły cesarskie cięcie. - W ostatnich latach liczba tego typu ciąż ektopowych zaczęła jednak rosnąć. Lekarze częściej wykonują cesarskie cięcie, więc w konsekwencji częściej zdarzają się ciąże, które rozwijają się w bliźnie - zauważa w rozmowie w programie "Pytanie na śniadanie" dr n. med. Grzegorz Południewski, ginekolog. Sprawdź: Ciąża na leżąco. Pomysły na zagospodarowanie czasu. Objawy ciąży pozamacicznej w bliźnie po cesarskim cięciu Ciążę ektopową, która rozwija się w bliźnie po cesarskim cięciu, diagnozuje się podczas badania USG. Nierzadko kobiecie, która taką ciążę nosi, towarzyszą obfite krwawienia, z którymi zgłasza się do lekarza. Co pozwala mu, podczas wykonywania badania ultrasonograficznego, stwierdzić, że ma do czynienia z tego rodzajem ciążą ektopową? Przede wszystkim: pusta jama macicy, brak umiejscowienia w niej pęcherzyka ciążowego, który podczas prawidłowo przebiegającej ciąży powinien pojawić się po około 4 tygodniach; wyraźnie widoczny pusty kanał szyjki macicy; pęcherzyk ciążowy bez echa zarodka lub bez czynności serca płodu (w zależności od wieku ciąży) w przedniej części przesmyku macicy; brak lub defekt tkanki mięśniowej macicy między pęchrzem moczowym a pęcherzykiem ciążowym. Leczenie w przypadku umiejscowienia ciąży w bliźnie po cesarskim cięciu Warto podkreślić, że tego typu ciąża ektopowa, w przeciwieństwie do najczęściej występującej - jajowodowej - ma szansę być donoszona. - Część z tych ciąż, które zagnieździły się wewnątrz macicy po cięciu, może przesuwać się wewnątrz jamy macicy. Taka ciąża może być donoszona i najczęściej kończy się cesarskim cięciem. W trakcie cięcia lekarz stwierdza uszkodzenia w obrębie blizny. Niestety, mogą pojawić się nawet bardzo niebezpieczne krwotoki - dodaje dr n. med. Południewski. Ciąża ektopowa, umiejscowiona w bliźnie po cesarskim cięciu zdarza się tak rzadko, że trudno mówić o opracowanej przez lekarzy głównej linii leczenia. Najczęściej u pacjentki wykonuje się laparoskopię, a następnie ciąża jest usuwana. Ryzyko powikłań jest bowiem ogromne. Oprócz krwotoków, możliwe jest pęknięcie macicy, co skutkuje dramatycznymi konsekwencjami dla matki i dziecka. Po wystąpieniu pęknięcia należy jak najszybciej otworzyć brzuch kobiety, wydobyć płód i - w ostateczności - usunąć macicę. Następnie należy poddać kobietę transfuzjom krwi. Dowiedz się: Ból brzucha na początku ciąży to powód do zmartwień? Od 2005 roku stosuje się również do leczenia ciąży ektopowej fal ultradźwiękowych o wysokiej energii (HIFU). Doprowadzają one do martwicy tkanek, które pojawiły w miejscu występowania zmian patologicznych. Terapia skutkuje zmniejszeniem do zera poziomu beta-HCG, brakiem jaja płodowego w obrazie USG oraz pozwala na uniknięcie powikłań. Warto dodać, że metodę tę już od lat z powodzeniem stosuje się w leczeniu raka prostaty. Większa ilość ciąż ektopowych umiejscowionych w bliźnie po cesarskim cięciu, wynikła z coraz częstszego przeprowadzania tego typu zabiegów, pozwala na udoskonalanie metod leczenia i większą kontrolę nad przebiegiem tej nietypowej ciąży pozamacicznej. - Dlatego pamiętajmy o tym, że nawet ciąża pozamaciczna, umiejscowiona w bliźnie po cesarskim cięciu, może przesunąć się w dobrym kierunku i funkcjonować potem jak normalna ciąża, rozwijająca się w jamie macicy - konkluduje dr n. med. Grzegorz Południewski. TVP/x-news

ciąża w bliźnie po cesarskim cięciu forum