co zobaczyc w miescie zakynthos

Bazylea: atrakcje, zabytki, ciekawe miejsca. Zwiedzanie kulturalnej stolicy Szwajcarii. Położona w północnej części kraju Bazylea jest trzecim co do wielkości miastem Szwajcarii, zaraz po Zurychu i Genewie. Miasto leży bezpośrednio przy granicy z Francją i Niemcami, a bazylejskie Stare Miasto na pół przecina rzeka Ren. Jego podstawą był niegdyś zamek krzyżacki. Nawet po jego zniszczeniu (w 1454 roku) Stare Miasto miało się dobrze – zabudowania nie ucierpiały znaczącą nawet podczas I wojny światowej. Niestety, II wojna nie była już tak łaskawa. W 1945 roku prawie 90 procent tej części miasta zostało doszczętnie zniszczone… Sachertorte Będac w Wiedniu każdy powinien go srpóbować. Tort czekoladowy przekładany marmoladą morelową i oblewany polewą czekoladową, który po dziś dzień określany jest przez wielu mianem „króla deserów”. Mozarthaus Wien Dom Mozarta w Wiedniu to muzeum poświęcone życiu i Tainan to najstarsze miasto Tajwanu, niegdyś stolica. Żal nie dodać do listy, gdy jest się w Kaohsiung. Niżej mała ściągawka co zobaczyć w Tainan. To nie jest kompletna lista, bo wpadliśmy tam tylko na jednodniową wycieczkę i palące słońce bardzo utrudniało zwiedzanie z dzieckiem. Naszym zdaniem jeden dzień zdecydowanie Inny przydomek to „miasto srebrnych dachów”, ponieważ kamień, z którego są stworzone, przybiera w czasie deszczu odcień srebra. Będąc w mieście, szczególnie warto spróbować dwóch potraw. Jedna z nich to tradycyjna albańska zakwaszona zupa z klopsikami supe me pasha qofte . Druga to słynny ser feta djath nga Gjirokastra . nonton drama korea business proposal sub indo. Dowiedz się co sprawia, że Zakynthos cieszy się tak dużą popularnością. Sprawdź co warto zobaczyć na tej greckiej wyspie, które plaże są najpiękniejsze oraz gdzie się zatrzymać podczas wakacji na Zakynthos Zakynthos (Zakintos, Zante) to doskonałe miejsce na na udany urlop od wczesnej wiosny aż do późnej jesieni. Wyspa zachwyca pod wieloma względami – piękne plaże, szmaragdowe morze, imponujące klify oraz mnóstwo rozrywek w dzień i w nocy. Zakynthos, to oprócz Krety i Rodos jedna z najpopularniejszych greckich destynacji. Mimo swoich niewielkich rozmiarów daje mnóstwo możliwości aktywnego spędzania czasu. Poznaj 5 powodów, dla których warto pojechać na wakacje na Zakynthos i przekonaj się, że to znakomite miejsce dla każdego. 1. Zachwycające krajobrazy Zakynthos jest pełna przepięknych plaż, zacisznych zatoczek i tajemniczych jaskiń, a kolory morza są tu niezwykłe. Najbardziej charakterystycznym miejscem na wyspie jest Zatoka Wraku (Navagio) z 300 metrowymi jasnymi klifami, niesamowitą plażą oraz turkusową wodą. Kolejnym obowiązkowym punktem wycieczki na Zakynthos jest półwysep Vassilikos słynący z zachwycających widoków. Znajduje się tu jedyna w swoim rodzaju plaża w kształcie półksiężyca – Porto Zoro. Przylądek Skinari to jedno z najpiękniejszych miejsc w na wyspie. Polecamy je zobaczyć również od strony morza przy okazji rejsu do Błękitnych Grot. Niezapomniane zachody słońca można podziwiać z klifów Keri i Kryoneri oraz niewielkiej wioski Kambi. Kolejne miejsce warte uwagi to Cameo – malownicza wysepka, na którą można się dostać po drewnianej kładce, idealne miejsce na romantyczny spacer. Warta zobaczenia jest również stolica wyspy – miasteczko portowe Zakynthos. Polecamy także wycieczkę statkiem na sąsiednią Kefalonię – największą z Wysp Jońskich, piękną i wciąż mało odkrytą. 2. Niesamowite plaże i żółwie wodne Zakynthos to doskonałe miejsce dla spragnionych odpoczynku na pięknych plażach. Symbolem wyspy są wodne żółwie Caretta caretta, które na tutejszych plażach składają jaja. Jedną z nich jest Gerakas – piaszczysto-żwirowa, szeroka plaża z pięknymi widokami, która poza obserwacją żółwi jest znakomitym miejscem do nurkowania i snurkowania. Kolejna to Kalamaki – idealna wakacje z dziećmi ze względu na łagodne zejście do morza. Podczas wypoczynku na Zakynthos warto zobaczyć wspomnianą wcześniej słynną plażę z wrakiem statku i białym piaskiem – Navagio, na którą możemy dopłynąć statkiem z wielu miasteczek na wyspie. Jedną z najbardziej popularnych plaż jest Laganas – miejsce z bogatym zapleczem turystycznym, które tętni życiem dniem i nocą. Tsivili to piaszczysta plaża oznaczona Błękitną Flagą. Krajobrazy zapierają tu dech w piersiach, a życie nocne kwitnie. Na długiej i piaszczystej Banana Beach panują znakomite warunki do uprawiania sportów wodnych, a Porto Zorro to idylliczne miejsce, w którym odpoczniemy z dala od tłumów. Na mapie Zakynthos warto zaznaczyć również plażę Xigia – naturalne SPA, w pobliżu której znajdują się źródła siarkowe. 3. Rodzinne i rozrywkowe kurorty na udany urlop Zakynthos to doskonałe miejsce na wypoczynek dla każdego! Gdzie się zatrzymać? Fani rozrywek życia nocnego będą zachwyceni turystycznym centrum wyspy – Laganas, gdzie oprócz pięknej plaży znajdziemy wiele klubów, barów i dyskotek, w których imprezy zaczynają się wczesnym wieczorem i trwają aż do wschodu słońca. Kurort Argassi będzie świetną bazą wypadową do zwiedzania i korzystania z atrakcji miasta Zante. Na Zakynthos znajdziemy również spokojne kurorty doskonałe na romantyczny urlop we dwoje, takie jak Vassilikos z pięknymi krajobrazami oraz Planos, które słynie z wysokiej klasy hoteli idealnych na beztroskie wakacje. Na rodzinne wczasy z dziećmi szczególnie polecamy kurorty Kalamaki i Tsivili. Oprócz pięknych plaż z łagodnym zejściem do morza znajdziemy tu wiele atrakcji, park wodny Water Village. Dodatkowym atutem tej okolicy jest bogata infrastruktura oraz liczne tawerny z pyszną lokalną kuchnią. 4. Lokalna kuchnia z nutką pikanterii Kuchnia to kolejny powód, dla którego warto spędzić urlop na Zakynthos. Króluje tu kuchnia grecka, śródziemnomorska z pikantnym akcentem. Popularnym daniem serwowanym w tawernach na Zakynthos jest spetsofai – gulasz z papryki i kiełbasy oraz nadziewany królik. Miłośnicy owoców morza znajdą tu swój raj – smażone kalmary, marynowane ośmiorniczki czy jeżowce to tylko niektóre z tutejszych przysmaków. Polecamy spróbować tradycyjnych greckich dań takich jak: moussaka (z mięsem mielonym, bakłażanem i sosem beszamelowym), pastitsio (zapiekanka z makaronem), stifado (gulasz z wołowiny lub jagnięciny z dodatkiem warzyw i ziół oraz wina), paidakia (kotleciki jagnięce), kleftiko (pieczona na pergaminie jagnięcina z warzywami), choriatiki (prawdziwa grecka sałatka). Na deser proponujemy ciasto serowe – kunafa i sałatki owocowe z jogurtem greckim. Warto również skosztować tutejszego alkoholu – retsina, czyli wina zaprawionego żywicą. Podczas wakacji na Zakynthos nie można sobie odmówić spróbowania lokalnych smaków takich jak miód, oliwki czy sery. Polecamy również zabrać je ze sobą jako pamiątki z wyjazdu. 5. Piękna pogoda niemal przez cały rok Jeśli zastanawiacie się kiedy jechać na wczasy na Zakynthos, szczególnie polecamy sezon od kwietnia do października. Wiosną wyspa zachwyca bujną zielenią, wszystko kwitnie roztaczając przyjemną woń kwiatów. Kwiecień to bardzo dobry miesiąc na zwiedzanie oraz aktywny wypoczynek. Od przełomu maja i czerwca można już swobodnie kąpać się w morzu, temperatura wody osiąga ok. 23°C. Najbardziej popularnym terminem na wakacje na Zakynthos jest lipiec i sierpień. Panują tu wtedy najwyższe temperatury – średnio ok. 30°C. Lato jest ciepłe, słoneczne i suche – idealne na relaks na plaży i kąpiele w morzu. Urlop na Zakynthos po szczycie sezonu wakacyjnego to również dobry pomysł. Według niektórych wrzesień to najbardziej optymalna pora na wyjazd, nie jest już wtedy tak gorąco jak w miesiącach letnich, średnia temperatura wynosi 27°C. We wrześniu i październiku nadal można cieszyć się tutaj słońcem. Poza tym taki wyjazd ma wiele plusów – niższe ceny, brak tłoku na plażach. W październiku jest jeszcze ciepło, ale zdarzają się również deszczowe dni, średnia temperatura to ok. 24°C, a woda w morzu ma jeszcze nawet do 22°C. Zima na Zakynthos to czas kiedy można cieszyć się tu spokojem. Najniższe temperatury panują w styczniu, ok. 14°C, istnieje wtedy również duże prawdopodobieństwo opadów, ale nadal warto tu przyjechać. Wakacje na Zakynthos – sprawdź oferty! Zákynthos (pol. Zakintos, gr. Ζάκυνθος) to najpopularniejsza z Wysp Jońskich, na którą rokrocznie przybywają niezliczone tłumy turystów, a jedną z największych grup odwiedzających są Polacy. Niemal na każdym kroku można usłyszeć tu nawoływanie w naszym języku, a podstawy polszczyzny znają chyba wszyscy pracujący w turystyce. Widok na Zatokę Wraku z poziomu wody - Zakynthos Wyspa w powszechnej świadomości kojarzona jest jako kurort wakacyjny. Jest to połowa prawdy. Faktem jest, że turystyczne nadmorskie miasteczka jako żywo przypominają estetyką Władysławowo, lecz większość Zákynthos pokrywają malownicze góry oraz rozległe gaje oliwne, a całe zachodnie i północne wybrzeże to wysokie i strome klify. Widok na wyspę Cameo - Zakynthos Zákynthos: krótkie wprowadzenie historyczne Wyspę po raz pierwszy miał zasiedlić Zakynthos, syn Dardanosa (mitologicznego potomka Zeusa oraz Elektry), i to właśnie od niego ma wywodzić się jej nazwa. Jedne z punktów widokowych w okolicy jaskini Damianosa (Zakynthos) Wzmianka o wyspie pojawiła się w Iliadzie oraz Odysei Homera. W księdze drugiej Iliady, w katalogu okrętów, wypisane są jednostki wypływające z Zakynthos na wojnę z Troją. Tutejsze siły miały też wspomagać Ateńczyków w trakcie wyprawy sycylijskiej (V wiek wojna peloponeska), która zakończyła się katastrofą strony atakującej, a większość uczestników trafiła do jaskiniowyh lochów nieopodal miasta Syrakuzy. Spacer po stolicy Zakynthos - Zakintos Niestety, niewiele starożytnych śladów przetrwało do naszych czasów. W trakcie odkrywania wyspy próżno szukać stanowisk archeologicznych czy ruin świątyń. Najważniejszym dowodem na antyczną historię Zakynthos są groby z okresu mykeńskiego, które odnajdziemy we wschodniej części wyspy. Nekropolia z okresu mykeńskiego - Zakynthos Pod koniec XV wieku wyspa znalazła się pod panowaniem Wenecjan, którzy przemianowali ją na Zante. Do dziś nazwy Zante oraz Zákynthos występują naprzemiennie. Włosi rządzili wyspą do końca XVIII wieku i odcisnęli duże piętno na jej architekturze. Nadali jej przydomek Fior di Levante, czyli kwiat wschodu, czym nawiązali do jej malowniczego krajobrazu. Pierwsza połowa XIX wieku to rządy Brytyjczyków, którym mieszkańcy zawdzięczają skok cywilizacyjny oraz rozbudowę infrastruktury. Ostatecznie w 1864 roku prawa do wyspy wróciły do Grecji, która zdobyła niepodległość w 1821 roku. ZDJĘCIA: Zamek wenecki - Zakinos. Wyspa przeszła przez II wojnę światową bez szwanku i większych strat w ludziach. Okupacja włoska przypominała bardziej sielankę oraz biesiadę, niż terror znany z naszej części Europy. Zamek wenecki - Zakinos, stolica Zakynthos Wspominając o okresie wojennym nie można pominąć faktu, że dzięki odwadze biskupa Chrysostomosa oraz burmistrza Loukasa Karrera udało się ocalić niemal całą lokalną ludność żydowską. W odpowiedzi na niemieckie żądanie przygotowania listy wszystkich Żydów zamieszkujących wyspę przekazali oni krótki dokument, w którym znalazły się jedynie ich własne nazwiska. Wszyscy żydowscy sąsiedzi zostali ukryci w górskich wioskach, gdzie w liczbie zbliżonej do 300 szczęśliwie przeżyli ten tragiczny okres. W tym samym czasie ponad 80% wszystkich greckich Żydów zamordowano lub zamęczono w obozach. Zakynthos - widoki podczas zwiedzanie wyspy Kres historycznej zabudowy przypadł na sierpień 1953 roku. Seria następujących po sobie, przez kilka dni z rzędu, trzęsień ziemi niemal doszczętnie zniszczyła wszystkie budowle (przetrwało mniej niż 10% z nich). W trakcie wstrząsów mieszkańcy w popłochu uciekali z wyspy, porzucając swój cały dobytek. Kilkuset z nich zginęło w gruzach zawalonych domów. Jeden z kościółków w miasteczku Koiliomenos na Zakynthos Część budynków odbudowano w stylu weneckim, ale zgodnie ze specjalnym prawem budowlanym, które określa dopuszczalną wysokość oraz technologię, w jakiej mogą powstawać budynki mieszkalne. Torre Veneziana - Zakynthos Geografia i charakterystyka wyspy. Co warto wiedzieć przed przyjazdem? Zakynthos to trzecia co do wielkości wyspa archipelagu Wysp Jońskich (większe są Kefalinia oraz Korfu). Ma 40 km długości i około 20 km szerokości. Zamieszkuje ją mniej więcej 40 000 mieszkańców, z których większość utrzymuje się z turystyki lub rolnictwa. Leży nieopodal wschodniego wybrzeża Półwyspu Peloponez, który jest dobrze widoczny z wielu miejsc. Okolice stolicy Zakynthos Wyspa charakteryzuje się nietypową topografią - jej południowo-wschodnia część jest nizinna i posiada płaskie wybrzeże, podczas gdy reszta jest typowo górzysta. Część nizinna to obszar najbardziej turystyczny, pełen krzykliwych hoteli, sklepów oraz restauracji nastawionych na przyjezdnych. Mniej turystyczna i masowa jest górzysta północ, choć odwiedzając ją w sezonie letnim będziemy raz za razem mijać samochody kierujące się w stronę punktu widokowego na słynną Zatokę Wraku. ZDJĘCIA: Monastyr św. Jerzego (Zakynthos) W górach znajdziemy jedynie niewielkie wioski, gdzie mieszkańcy na co dzień parają się produkcją żywności ( oliwy z oliwek, serów kozich, miodów czy win), a także bardziej tradycyjne tawerny, w których z pokolenia na pokolenie pracują całe rodziny. Piaszczyste plaże są domeną południa (w tym górzystego półwyspu Vassilikos). Całe zachodnie i północne wybrzeże to wysokie klify z wąskimi zatoczkami, w którym powstały niewielkie kamieniste lub skaliste plaże. Zakynthos - podczas zwiedzanie wyspy Na całym krajobrazie wyspy dominują gaje oliwne oraz w mniejszym stopniu winnice. Co chwilę natrafimy też na dziko żyjące koty oraz typowe greckie zwierzęta hodowlane, czyli swobodnie spacerujące kozy. Wybierając się na Zakynthos w ciepły miesiąc i nocując bliżej zieleni powinniśmy być świadomi faktu, że w ciągu dnia czekać nas będą koncerty cykad, które odbywają się od wschodu aż do zachodu słońca. Widok na gaj oliwny (Zakynthos) Najbardziej znanymi mieszkańcami są żółwie morskie karetta (caretta caretta), które upodobały sobie tutejsze wody, a piaszczyste plaże Zakynthos służą im jako miejsce składania jaj. Tak zwane rejsy na żółwie są jedną z najpopularniejszych atrakcji, ponieważ każdy odwiedzający pragnie zobaczyć te przeurocze stworzenia. W tym miejscu warto podkreślić, że masowy napływ turystów doprowadził do powstania wielu firm oraz agencji turystycznych, których pracownicy na każdym rogu "polują" na turystów. Zanim zdecydujemy się na rejs lub wycieczkę powinniśmy dokładnie zweryfikować warunki, cenę oraz alternatywne opcje. Niektórzy naganiacze mijają się z prawdą i oszukują, żeby tylko złapać turystów. Spacer po stolicy Zakynthos - Zakintos W ostatnich latach wyspę nawiedzają pożary, które potrafią zablokować trasy dojazdowe do niektórych atrakcji, a nieopodal trasy prowadzącej do Zatoki Wraki coraz częściej profilaktycznie stoi wóz strażacki. Niestety, nie zawsze pojawiają się one z przyczyn naturalnych - prawdopodobnie za niektóre z nich odpowiadają ludzie, którzy chcą pozbyć się drzew i wznieść w ich miejsce hotele oraz kompleksy turystyczne. ZDJĘCIA: Monastyr Eleftherotria - żeński klasztor na Zakynthos. Żółw karetta, czyli najsłynniejszy mieszkaniec wyspy Wody wokół Zakynthos zamieszkuje żółw morski z gatunku karetta (caretta caretta), którego samice składają jaja na piaszczystych plażach na południu wyspy ( Gerakas, Kalamani, Marathonissi). Należy on do dużych gadów - jego pancerz osiąga długość nawet 90 cm, a waga całkowita przekracza 100 kg. Na obszarze zatoki Laganas ustanowiono park narodowy, którego zadaniem jest ochrona tego gatunku. Oglądanie żółwi karetta - obok wyspy Cameo (Zakyntjos) Okres lęgowy żółwi karetta przypada na czerwiec, lipiec oraz sierpień, czyli szczyt sezonu turystycznego. Samice składają jaja raz na kilkanaście dni. W tym czasie plaże pozostają zamknięte od zmierzchu do świtu, a duża ich część jest stale wydzielona i niedostępna dla turystów. Złożone jaja pozostają w piasku przez dłuższy czas. Ekolodzy każdego ranka oznaczają miejsca nowych gniazd, których każdego roku pojawia się pomiędzy 1 a 2 tys. Dla wielu turystów największą atrakcją Zakynthos jest możliwość zobaczenia tych uroczych stworzeń na własne oczy. Mając trochę szczęścia dojrzymy je nawet stojąc w porcie Sostis, ale największe szanse będziemy mieć w wodzie i trochę dalej od brzegu. Oglądanie żółwi karetta - obok wyspy Cameo (Zakyntjos) Większość turystów wybiera krótkie rejsy turystyczne. Firm oferujących możliwość zobaczenia żółwi jest kilka - ich stanowiska znajdziemy przy przystani Port Sostis. Do wyboru są duże statki turystyczne (tańsze) lub mniejsze łódki dla maksymalnie kilkunastu osób (droższe). Większość firm gwarantuje zwrot środków w przypadku braku zobaczenia żółwi, ale pamiętajmy, że warunek ten zostanie spełniony nawet jeśli na powierzchnię wyłoni się sam pancerz. Rejsy takie trwają kilkanaście minut. Wysepka Cameo (Zakynthos) Lepszą (choć dużo droższą) alternatywą jest wynajęcie prywatnej łódki - ze sternikiem lub bez. W takim wypadku możemy spędzić w wodzie nawet 2 czy 3 godziny, w tym czasie zwiększając swoje szanse na zobaczenie żółwia z bliska. Na żółwie możemy trafić niedaleko brzegu - np. tuż obok wysepki Cameo czy niedaleko linii brzegowej plaży Laganas. Widok na wyspę Cameo (Zakynthos) Plaże na wyspie najłatwiej podzielić na piaszczyste i żwirowe. Pierwsze z nich występują na południu i na południowym-wschodzie, zwłaszcza na półwyspie Vasilikos. Zatoka / plaża Porto Limnionas (Zakynthos) Wśród najbardziej znanych plaż warto wymienić: słynną Plaża Wraku, do której dostęp możliwy jest tylko od strony morza, piaszczyste plaże Gerakas oraz Banana Beach na półwyspie Vasilikos, Porto Limnionas, w naszych oczach najpiękniejszą z plaż na Zakynthos, plażę Xigia, znaną jako naturalne SPA, plażę na wyspie Marathonisi. Więcej informacji o plażach na Zakynthos znajdziecie w naszym artykule Plaże na Zakynthos: najlepsze (i nie tylko) miejsca do plażowania, w którym opisaliśmy bardziej szczegółowo 12 wybranych miejsc do plażowania. Zakyntos: atrakcje, zabytki, ciekawe miejsca Wyspa oferuje przede wszystkim atrakcje naturalne: majestatyczne klify, punkty widokowe, formacje skalne czy malownicze zatoki. O wiele mniej jest muzeów czy typowych zabytków. Wśród nich wyróżniają się pojedyncze pozostałości po bytności weneckiej oraz monastyry (klasztory) i nieliczne kościoły. Poniżej zebraliśmy wybrane atrakcje, razem z informacjami praktycznymi odnośnie dojazdu, oraz mapą. Plac Solomosa - Zakintos, stolica wyspy Zakynthos Zakynthos: atrakcje stolicy wyspy Stolicą wyspy jest portowe miasto Zakynthos (pol. Zakintos), które leży na południowo-wschodnim wybrzeżu, u stóp wysokiego wzgórza. Na co dzień zamieszkuje je około 10 000 osób, czyli blisko 25% całej populacji wyspy. Stolica została niemal całkowicie zrównana z ziemią w trakcie serii tragicznych trzęsień ziemi w 1953 roku. Przez kolejne dekady udało się ją co prawda odbudować, lecz na zawsze utraciła swój historyczny blask. Z perspektywy turysty miasto Zakynthos nie oferuje zbyt wielu atrakcji i spokojnie zwiedzimy je w kilka godzin/pół dnia. Dużym problemem dla turystów przyjeżdżających samochodem może być znalezienie miejsca parkingowego - tych jest ciągły niedostatek i mieszkańcy parkują po prostu wzdłuż głównych ulic. Niemal przez całą długość miasta ciągnie się przyjemna promenada. Poniżej przedstawiliśmy wybrane atrakcje stolicy, na które warto zwrócić uwagę przygotowując plan zwiedzania. Kościół św. Dionizosa (gr. Άγιος Διονύσιος) Kościół pod wezwaniem patrona wyspy jest największą świątynia na całej wyspie. Jego znakiem rozpoznawczym jest wysoka (i niezależna) dzwonnica, która stoi naprzeciwko nabrzeża. Kościół św. Dionizosa - Zakintos, stolica Zakynthos Świątynia przetrwała trzęsienie ziemi w 1953 roku, ale nie oznacza to wcale, że budowla ta jest wiekowa. Wręcz przeciwnie - wzniesiono ją dopiero w 1948 roku. Jej wnętrze pełne jest malowideł, żyrandoli oraz bogatych zdobień. Warty dłuższej uwagi jest również pozłacany ikonostas. Plac Solomosa (gr. Πλατεία Σολωμού) Największy plac w mieście. Nazwano go na cześć lokalnego poety Dionysiosa Solomosa, twórcy greckiego hymnu. Plac otaczają ważne miejskie budynki - w tym Muzeum Bizantyjskie oraz historyczny kościół św. Mikołaja. Na środku stoi pomnik Solomosa. Kościół św. Mikołaja z Molos (gr. Εκκλησία Άγιος Νικόλαος του Μώλου) Historia kościoła św. Mikołaja sięga 1561 roku. Wzniesiono go na zlecenie gildii marynarzy na niewielkiej wysepce, którą w późniejszych dekadach dołączono do miasta. Początkowo świątynia była o wiele mniejsza i została rozbudowana w stylu renesansowym na początku XVII wieku. Kościół św. Mikołaja z Molos - Zakintos, stolica Zakynthos Kościół św. Mikołaja jest unikalnym przykładem weneckiej architektury. Mimo poważnych zniszczeń w trakcie trzęsienia ziemi udało się go odrestaurować do stanu zbliżonego do oryginału. Do kościoła przylega dzwonnica w stylu bizantyjskim. Budowla ta również ucierpiała w 1953 roku, lecz została odbudowana w znacznie skromniejszym kształcie. Oryginalnie miała 17 metrów wysokości i przypominała kształtem piramidę. Kościół św. Mikołaja z Molos - Zakintos, stolica Zakynthos Wnętrze świątyni cechuje skromny wygląd, jakże różniący się od pełnego przepychu kościoła św. Dionizosa. W środku zobaczymy XVIII-wieczne ikony. Tuż obok wejścia stoi drzewo, pod konarami którego możemy skryć się przed słońcem. Muzeum Bizantyjskie (gr. Βυζαντινό Μουσείο Ζακύνθου) W podłużnym budynku przy placu Solomosa mieści się muzeum z kolekcją post-bizantyjskiej sztuki sakralnej. Na dwóch piętrach zebrano w nim obrazy, freski, ikonostasy oraz pojedyncze fragmenty rzeźby, które udało się uratować podczas trzęsienia ziemi w 1953 roku. Muzeum Bizantyjskie - Zakintos, stolica Zakynthos Jednym ze skarbów placówki jest wiernie oddany model miasta sprzed 1953 roku, który znajduje się w sali wejściowej (przy kasie biletowej). Bezpośrednio nad kasą biletową powieszono scenę procesji pędzla Yannakisa Koraisa, który wzorował się na obrazie Gentile Belliniego pt Procesja na placu św. Marka. W kolejnych salach zobaczymy ikonostasy (czyli ściany oddzielające ołtarz od obszaru dla wiernych w kościołach prawosławnych), które charakteryzują się stylem weneckim i ich wzornictwo przypomina te znane z kościołów katolickich. Na wystawie wywieszono również wiele obrazów oraz fresków lokalnych artystów. W przypadku większości z nich doskonale widać wpływ świata zachodu na sztukę Wysp Jońskich - przez chwilę możemy poczuć się tak, jakbyśmy odwiedzali muzeum diecezjalne w którymś z włoskich miast. Plac św. Marka i Muzeum Dionysosa Solomosa (gr. Μουσείο Σολωμού & Επιφανών Ζακυνθίων) Odchodząc kawałek od placu Solomosa trafimy na otoczony knajpkami plac św. Marka, przy którym stoi muzeum poświęcone Dionysosowi Solomosowi oraz innym ważnym mieszkańcom Zakynthos. Plac św. Marka - Zakintos, stolica Zakynthos W środku zobaczymy meble, dokumenty, obrazy, ubrania oraz inne pamiątki. W jednej z sal utworzono mauzoleum dwóch poetów - wspomnianego Solomosa oraz Andreasa Kalwosa, którego patriotyczna twórczość wspierała walczący o niepodległość ruch filhelleński. Zamek wenecki (gr. Ενετικό Κάστρο Μπόχαλης) Najważniejszym śladem po bogatej historii wyspy jest górujący nad miastem zamek, a raczej jego ruiny. Wznieśli go Wenecjanie na przełomie XV i XVI wieku (w miejsce zamku z okresu bizantyjskiego oraz prawdopodobnie antycznego akropolu), ale część budowli powstała już w okresie brytyjskim ( koszary). Niestety, niewiele przetrwało z historycznych zabudowań - całość bardziej przypomina otoczony murami las sosnowy niż ufortyfikowaną twierdzę. Zamek wenecki - Zakintos, stolica Zakynthos W trakcie zwiedzania zamku zobaczymy zaledwie pojedyncze zachowane budowle ( więzienie z czasów weneckich) oraz wszechobecne ruiny i fundamenty (w tym podstawy kościołów z XII, XIV oraz XV w). Podczas przekraczania bramy warto zwrócić uwagę na umieszczonego na jej szczycie lwa św. Marka, symbol Wenecji. Wejście jest biletowane. Zamek zwiedzamy samodzielnie. Największą trudnością jest samo wdrapanie się (przy palącym słońcu) z centrum Zakynthos na wysokie wzgórze. Na szczęście po przekroczeniu zamkowej bramy przez większość czasu będziemy znajdować w cieniu. Jeden z bastionów, widoczny już z oddali dzięki greckiej fladze, pełni funkcje tarasu widokowego. Trudno o lepsze miejsce na obejrzenie stolicy oraz otaczającego ją krajobrazu. Widok z zamku weneckiego na stolicę Zakynthos - Zakintos Taras widokowy w miasteczku Bochali Bezpośrednio nad stolicą w górę pnie się niewielkie miasteczko Bochali, które słynie z tarasu widokowego oferującego panoramiczny widok na okolicę i miasto Zakynthos. Wzdłuż tarasu rozstawiono stoliki należące do okolicznych knajpek. Na jego końcu stoi kościół wraz z dzwonnicą. Na miejsce dostaniemy się pieszo z centrum, ale w ciepły dzień może kosztować nas to trochę wysiłku. Kościół z dzwonnicą w Bochali (Zakynthos) Wzgórze Stranis (gr. Λόφος του Στράνη) Mniej więcej kwadrans spaceru dzieli taras widokowy w miasteczku Bochali od wzgórza Stranis, na szczycie którego utworzono niewielki park pamięci. To właśnie tam poeta Dionisios Solomos miał napisać grecki hymn, o czym przypomina jego popiersie oraz płaskorzeźba na cokole reprezentująca wolność. Wzgórze Stranis - Zakintos, stolica Zakynthos Na wzgórzu przygotowano kilka ławeczek, na których możemy odpocząć. Miejsce to nie oferuje jednak tak zachwycającego widoku jak opisany w poprzednim punkcie taras widokowy, ponieważ skierowane jest w stronę centrum wyspy. Na szczyt wzgórza prowadzi przyjemna ścieżka wzdłuż drzew oliwnych. Monastyr Panagia Skopiotissa na górze Skopos Na szczycie mierzącej około 500 m góry Skopos stoi kościół otoczony ruinami klasztoru Panagia Skopiotissa (gr. Ιερά Μονή Παναγιά Σκοπιώτισσα), do którego dostaniemy się jedynie pieszo (chyba, że wypożyczyliśmy samochód terenowy). Na miejsce możemy dojść z dwóch stron: od wschodu ścieżką z miasteczka Argassi (po drodze miniemy ruiny bizantyjskiego kościoła św. Mikołaja) lub od zachodu trasą z miasteczka Kalamaki. My ostatecznie nie podjęliśmy się wejścia odsłoniętą ścieżką przy temperaturze ponad 30 stopni, ale wędrówka na szczyt może być dobrym pomysłem na aktywny dzień poza sezonem letnim. Zatoka Wraku: punkt widokowy O plaży już wspomnieliśmy, ale dla większości turystów odwiedzających Zakynthos atrakcją numer jeden jest możliwość zobaczenia słynnej Zatoki Wraku z góry. Zatoka Wraku znajduje się w północno-zachodnim krańcu wyspy. Dojazd jest typowy dla Zakynthos - ostatnia część trasy to kręta serpentyna. Na miejscu czekają na nas: niewielki taras widokowy, z którego nic jednak nie widać, oraz dziki szlak wzdłuż klifu, który oferuje znane z folderów reklamowych widoki. Szlak nie należy co prawda do najtrudniejszych, ale warto mieć na sobie wygodne obuwie z utwardzoną podeszwą. Więcej: Zatoka Wraku na Zakynthos: jak się do niej dostać? Uwaga! Pamiętajmy, że nie ma możliwości przedostania się z punktu widokowego bezpośrednio na plaże. Dostęp na Plażę Wraku możliwy jest tylko od strony morza. Monastyr św. Jerzego: historyczna wieża obronna, żyjący monastyr Po drodze do punktu widokowego na Zatokę Wraku warto podjechać do męskiego klasztoru św. Jerzego (gr. Μονή Αγίου Γεωργίου Κρημνών), którego historia sięga 1535 roku. Wśród zabudowań wyróżnia się XVI-wieczna wieża obronna z okresu weneckiego, która chroniła zakonników przed atakami piratów, oraz kościół, którego wnętrze wypełnione jest nawiązaniami do postaci patrona klasztoru. Wejście na teren kompleksu jest darmowe. Klasztor wciąż pełni swoją oryginalną funkcje. Na miejscu spotkamy zakonników, którzy sprzedają pamiątki oraz witają odwiedzających. Monastyr św. Jerzego (Zakynthos) Po zwiedzeniu klasztoru możemy ruszyć kawałek na zachód, gdzie na wzniesieniu (z krzyżem) znajdziemy przyjemny punkt widokowy. Przed klasztorem spotkaliśmy dwa osiołki. Niestety, ich łańcuch był bardzo krótki i widać było, że się męczyły... Historyczny monastyr Anafonitria: masywna wieża obronna, cudowna ikona oraz św. Dionizos Historia klasztoru Anafonitria (gr. Μονή Αναφωνήτριας Ζάκυνθος) sięga XV wieku. Miejsce to ma szczególne znaczenie dla rdzennych mieszkańców wyspy, ponieważ swoje ostatnie lata spędził w nim patron Zakynthos św. Dionizos. To właśnie tu miał on spotkać się z zabójca swojego brata, któremu udzielił schronienia i ostatecznie przebaczył. Przebaczenie jest głównym atrybutem Dionizosa w kościele prawosławnym. Część zabudowy klasztoru przetrwała tragiczne trzęsienie ziemi z 1953 roku. Symbolem architektonicznym założenia jest kamienna dzwonnica. Masywna wieża wzniesiona na planie kwadratu była ważnym elementem systemu obronnego wyspy - w trakcie ataku piratów broniła dostępu do klasztoru oraz pozwała na komunikacje z innymi osadami. Monastyr Anafonitria - Zakynthos Obecnie kompleks nie pełni już swojej oryginalnej funkcji i nie przebywają w nim zakonnicy. Kościół stał się kościołem parafialnym miasteczka Anafonitria, które w 1915 roku otrzymało swoją nazwę na cześć klasztoru. Największym skarbem świątyni jest ikona Matki Bożej, którą w 1453 roku cudownie uratowano i wywieziono z Konstantynopola po upadku miasta. Monastyr Eleftherotria: żeński klasztor z elementami neobizantyjskimi oraz XVI-wiecznym ikonostasem Żeński klasztor Eleftherotria (gr. Παναγία Ελευθερώτρια - Γυναικείο Μοναστήρι) powstał na wzniesieniu leżącym na trasie z nizinnego południa do górzystej części wyspy. Widoczny już z oddali kompleks powstał dopiero w 1962 roku, lecz jego wnętrza są interesującym przykładem sztuki neobizantyjskiej. Wnętrza kościoła oraz korytarza prowadzącego do ogrodu pełne są malowideł oraz mozaik, które kojarzą się z okresem wczesnochrześcijańskim. Kościół przy klasztorze podzielony został na dwie części. W pierwszej z nich zobaczymy wspaniały ikonostas z XVI wieku. Był on elementem wyposażenia istniejącego wcześniej w tym miejscu kościoła, który został zniszczony w trakcie trzęsienia ziemi w 1953 roku. Największym skarbem drugiej sali jest ikona Matki Bożej z dzieciątkiem z pierwszej połowy XIX wieku, której kopie dostępne są w przyklasztornym sklepiku. Monastyr Eleftherotria - żeński klasztor na Zakynthos Będąc na miejscu warto zajrzeć do niewielkiego i wypełnionego roślinami ogrodu, który oferuje przyjemny widok na okolicę, a jego mieszkańcami są kolorowe papużki. Uwaga! Chcąc wejść do klasztoru musimy być odpowiednio ubrani - musimy mieć zasłonięte nogi. Dotyczy to obu płci. Na miejscu dostępne są sukienki dla kobiet oraz pojedyncze spodnie do założenia dla mężczyzn. Uwaga! Klasztor jest zamknięty od 12:00 do 16:00. [stan na lipiec 2020] ZDJĘCIA: Widoki z miejsca postojowego przy klasztorze żeńskim (Monastyr Eleftherotria) - Zakynthos. Górskie miasteczka: lokalne produkty oraz leniwa atmosfera Górzysta północ wyspy charakteryzuje się wieloma rozproszonymi miasteczkami. Są one do siebie bardzo podobne i nie posiadają zbyt wielu zabytków czy atrakcji, a po tragicznym trzęsieniu niewiele w nich historycznych budynków. Najczęściej po prostu przez nie przejedziemy, zatrzymując się najwyżej na chwilę po coś do przekąszenia lub w celu zobaczenia kościoła albo dzwonnicy. Dużą atrakcją mogą być bardziej tradycyjne tawerny, z których część oferuje stoliki z przyjemnym widokiem. Widok z tarasu knajpki w miasteczku Koiliomenos (Zakynthos) Niektóre z miejscowości wartych uwagi: Koiliomenos z kościołem św. Mikołaja (gr. Εκκλησία Άγιος Νικόλαος) oraz wolnostojącą dzwonnica, która stoi po drugiej stronie ulicy. Wieża wyróżnia się bogatym zdobnictwem - na ostatnim poziomie wypatrzymy różnorodne płaskorzeźby. ZDJĘCIA: 1. Kościół św. Mikołaja w miasteczku Koiliomenos; 2. Wolnostojąca dzwonnica w miasteczku Koiliomenos. Exo Chora, gdzie przy głównym placu stoi wiekowe drzewo oliwne; generalnie cały końcowy odcinek trasy z Maires do Exo Chora to powykręcane, sędziwe drzewa. Loucha - niewielka osada, w której zachowało się kilka tradycyjnych budynków z kamienia oraz wąskich brukowanych uliczek. Mieszkańcy górzystej północy zajmują się przede wszystkim produkcją żywności: oliwy z oliwek, miodów, win czy serów. W sezonie letnim wystawiają oni swoje kramy w oczekiwaniu na turystów - trudno o miasteczko, w którym nie spotkamy choćby jednego sprzedawcy. Nam szczególnie do gustu przypadły przysmaki sprzedawane w miasteczku Exo Chora przez małżeństwo prowadzące farmę Lekkas. Ich stoisko znajduje się naprzeciw wspomnianego wcześniej drzewa oliwnego. Trochę więcej napisaliśmy o nich w dalszej części artykułu, w sekcji Przysmaki Zakynthos. Torre Veneziana: punkt widokowy przy malowniczej ruinie Jednym z ukrytych sekretów zachodniej części wyspy jest stojąca na wzniesieniu ruina nazywana Torre Veneziana (pol. wieża wenecka), ze stóp której rozciąga się malowniczy widok na sąsiednie klify oraz formacje skalne. Torre Veneziana - Zakynthos Co ciekawe, konstrukcja ta nie pochodzi wcale z czasów weneckich - podczas II wojny światowej wznieśli ją okupujący Zakynthos Włosi i służyła im jako strażnica. Z budowli zachowały się mury oraz dwie wieżyczki, w których możemy skryć się przed palącym słońcem. Punkt widokowy przy Torre Veneziana - Zakynthos Do Torre Veneziana prowadzi kręta, lecz asfaltowa droga, której o dziwo nie było na naszej papierowej mapie. Trasa rozpoczyna się w opisanym już przez nas wcześniej miasteczku Exo Chora (tuż obok wiekowego drzewa oliwnego). Tak jak wspomnieliśmy na początku artykułu - obecność włoska w Grecji przypominała bardziej odwiedziny u rodziny niż krwawą okupację. Po przejściu na stronę aliantów Włosi musieli ewakuować się z Zakynthos, ale niektórzy z nich pozostali w Exo Chora i są przodkami niektórych mieszkańców miasteczka. Torre Veneziana - Zakynthos Nekropolia z okresu mykeńskiego oraz krzyż na klifie Shiza W latach 1971-1972 przeprowadzono prace archeologiczne na zachód od miasteczka Kampi. W ich trakcie odkryto niewielką nekropolię z okresu mykeńskiego, na którą składa się czternaście wydrążonych w skale wapiennej prostokątnych grobów. Tylko dwa z nich nie zostały wcześniej ograbione, ale artefakty w nich odnalezione ( dzbanki i słoiki) pozwoliły na potwierdzenie hipotezy, że wyspa Zakynthos było zamieszkana już w epoce brązu. Teren stanowiska archeologicznego znajduje się bezpośrednio przy drodze prowadzącej do krzyża na klifie Shiza. Po minięciu znaku informacyjnego (po lewej stronie) możemy podjechać jeszcze kawałek do niewielkiej zatoczki, przy której zaparkujemy samochód. Stanowisko archeologiczne nie jest w żaden sposób zabezpieczone i warto uważać, żeby nie wpaść do któregoś z grobów. O historii tego miejsca opowiada jedynie jedna tablica informacyjna. Nie wystraszmy się też, gdy nagle znikąd wyskoczy… kot. Po zwiedzeniu nekropolii możemy ruszyć dalej w kierunku wysokiego krzyża. Postawiono go w hołdzie ofiarom wojny domowej, która opanowała Grecję niedługo po zakończeniu II wojny światowej i kosztowała życie wielu mieszkańców. Przy krzyżu nie ma typowego punktu widokowego - możemy albo przejść kawałek na dziko, albo zająć stolik w sąsiedniej tawernie, która oferuje stoliki ze wspaniałym widokiem. Sami niestety nic tam nie zamawialiśmy i nie możemy ocenić jakości serwowanych dań. Studnie Androniosa oraz taras z widokiem na jaskinię Damianosa Studnie Androniosa to jedno z bardziej nietypowych miejsc na wyspie. Po dojechaniu na miejsce czekać na nas będzie 11 studni (pochodzących z czasów weneckich), które znajdują się pośrodku rozległej winnicy. Nie jest co prawda atrakcja w stylu nie przegap, ale jeśli mamy więcej czasu i chcielibyśmy zobaczyć na własne oczy winorośle rosnące w pięknym otoczeniu przyrody, to warto tu podjechać. Jeden z punktów widokowych na Zakynthos - okolice jaskini Damianosa Według lokalnej legendy studnie te powstały w trakcie potyczki lokalnego wodza Damianosa ze smokiem nazywanym Androniosem. Miało ich być dwanaście, tyle ile miesięcy w roku, a jedna z nich znajduje się pod ziemią. Studnie Androniosa (Zakynthos) Po drodze do studni miniemy jeden z najprzyjemniejszych punktów widokowych na wyspie - niewielki taras z kapliczką, drzewem oraz ławeczką. Samochód możemy zaparkować przy drodze, tuż za kapliczką znajdziemy szerszy kawałek pobocza. Taras widokowy oferuje zapierający dech w piersiach widok na wybrzeże. Jeśli spojrzymy uważnie na północ to zobaczymy też otwartą z obu stron jaskinię Damianosa. Jaskinię również możemy odwiedzić, choć w środku nie jest ona zbyt zadbana. Okolice studni Androniosa (Zakynthos) Przylądek Keri: wysokie klify, formacje skalne, latarnia morska oraz grecka flaga Leżący na południowym zachodzie wyspy przylądek Keri to jedno z bardziej malowniczych miejsc na Zakynthos. Tutejszy krajobraz charakteryzuje się wysokimi klifami oraz monumentalnymi formacjami skalnymi, które niektórym czytelnikom mogą na myśl przywodzić wystające z morza skały sąsiadujące z włoską wyspą Capri. W drodze do punktu widokowego na formacje skalne - Przylądek Keri, Zakynthos ZDJĘCIA: 1. i 2. Widok na formację skalną (Przylądek Keri); 3. Widok na maszt największej greckiej flagi (Przylądek Keri). Na miejscu czeka na nas kilka punktów widokowych, tawerna z cudownym widokiem oraz (jeśli mamy szczęście) możliwość zobaczenia największej na świecie greckiej flagi. Pierwszy punkt widokowy, który wychodzi wprost na boczną część wspomnianych formacji skalnych, znajdziecie pod współrzędnymi Samochód możemy zaparkować na niewielkiej zatoczce (współrzędne: Następnie ruszamy niecały kilometr pieszo drogą szutrową i po około 10 minutach jesteśmy na miejscu. Widok z restauracji Lighthouse - Przylądek Keri, Zakynthos Drugi punkt obserwacyjny, wychodzący wprost na słynne skały, znajdziecie w restauracji "Lighthouse". Część stolików oferuje panoramiczny widok, a do tego właściciele przygotowali dla gości wiszący taras widokowy. Mimo że restauracja ta nie należy do najtańszych, to jakość serwowanych potraw oraz trudny do opisania widok rekompensują zmniejszenie zawartości portfela. My możemy polecić grillowaną ośmiornicę (jedna z lepszych jaką jedliśmy) oraz tiramisu przygotowane z wykorzystaniem lokalnego sera. Deser jest mocno kremowy i zdecydowanie wart grzechu, a porcja należy do dużych. Widok z restauracji Lighthouse - Przylądek Keri, Zakynthos Ciekawym atrybutem restauracji jest znajdująca się przy parkingu grecka flaga o rozmiarach 18,10x36,90 m, którą w 2007 roku wpisano na listę rekordów Guinnessa. Ufundowali ją właściciele restauracji. Niestety, podczas naszego pobytu nie była ona wywieszona. Na wzniesieniu powyżej poziomu restauracji znajdziemy latarnię morską oraz niewielki bar. Podczas naszej wizyty bar był zamknięty, ale wystarczyło przejść kawałek na północ wzdłuż płotu, żeby odnaleźć świetny punkt widokowy na klify oraz turkusowe morze (współrzędne: Uwaga! Dojazd do przylądka Keri ze stolicy nie należy do ciężkich, ale fragment od miasteczka Keri w stronę latarni jest stosunkowo wąski. Okolice latarni morskiej - Przylądek Keri, Zakynthos Agios Nikolaos: brama do Zatoki Wraku Położony w malowniczej zatoczce port Agios Nikolaos niemal każdego dnia wypełniony jest turystami. To właśnie z niego wyrusza najwięcej rejsów do słynnej Zatoki Wraku. Po dotarciu na miejsce nie powinniśmy mieć najmniejszego problemu ze znalezienie przewoźnika - już na rogatkach miasta, na środku ulicy, czyhają naganiacze. Warto jednak dokładnie zweryfikować ich ofertę - np. część z firm oferuje bardzo krótki rejs, a inne pozwalają na późniejszy powrót. Agios Nikolaos to typowe miasteczko portowe, z jedną długą ulicą, przy której działają sklepy, knajpki oraz firmy oferujące rejsy turystyczne. Na miejscu znajdziemy też niewielką i kamienistą plażę. Znakiem rozpoznawczym portu jest leżąca nieopodal wyspa, na której wypatrzymy ruiny zabudowań: wieży strażniczej, kościoła oraz klasztoru. Najłatwiej przyjrzeć się im podczas wypływania z portu. Kefalinia: pomysł na jednodniowy (lub dłuższy) wypad Ze wspomnianego już portu Agios Nikolaos wyruszają również rejsy na sąsiednią wyspę Kefalinię (znaną lepiej jako Kefalonia), która może pochwalić się kilkoma niepowtarzalnymi atrakcjami, w tym jaskinią Melissani oraz plażą Myrtos. Więcej: Kefalonia (Kefalinia): atrakcje, ciekawostki, mapa Plaża Myrtos - Kefalonia Kefalinia jest większa niż Zakynthos i bardziej górzysta. Możemy wybrać się na nią sami (rejs z samochodem należy jednak do drogich i nie każda wypożyczalnia na to zezwala) lub z wycieczką zorganizowaną. Niestety, port dla statków przypływających z Zakynthos znajduje się daleko od głównych atrakcji większej sąsiadki i nie damy rady zwiedzić jej komunikacją publiczną. W sezonie letnim odbywa się zaledwie kilka kursów pomiędzy Zakynthos i Kefalonią. Ich rozkład jest mało sprzyjający ambitnemu zwiedzaniu i pozwala spędzić na miejscu maksymalnie około 7 godzin. Lepszym rozwiązaniem może być zostanie na noc, dzięki czemu będziemy mogli zobaczyć więcej. Kefalonia - widok na miasteczko Assos Wycieczki korzystają z usług tego samego przewoźnika co osoby prywatne. Z jednej strony jest to oczywiście wada, ponieważ mają one napięty harmonogram. Z drugiej jednak trudno nam wyobrazić sobie sytuacje, że osoba prywatna będzie w stanie samodzielnie lepiej wykorzystać ten krótki czas. Podsumowując - jeśli interesuje nas jednodniowy wypad na sąsiednią wyspę, to lepiej rozejrzeć się za wycieczką zorganizowaną. Przy dłuższym pobycie warto wziąć pod uwagę samodzielną wyprawę. Jezioro Melissani - Kefalonia Blue Caves: malownicze jaskinie po wschodniej stronie wyspy Blue Caves to grupa wyrzeźbionych w klifach jaskiń, które znajdują się w północnej części wschodniego wybrzeża. Bez problemu zobaczymy je od strony morza - praktycznie wszystkie firmy organizujące rejsy do Zatoki Wraku z portu Agios Nikolaos do nich podpływają. Niektóre z firm zatrzymują się przy nich na dłużej i umożliwiają turystom krótką kąpiel. Do jednej z jaskiń można wpłynąć i niektóre firmy mają to w ofercie. Muszą to być jednak małe jednostki, ponieważ większy statek nie da rady dostać się do środka. Przy Blue Caves znajduje się skalista plaża, na którą dostaniemy się schodami rozpoczynającymi się przy restauracji Potamitis Windmill. ZDJĘCIA: Przylądek Skinari (Zakynthos) - widok z tawerny Potamitis Windmill Przylądek Skinari: wiatraki, latarnia morska, tawerna z widokiem Przylądek Skinari to wysunięty najdalej na północ fragment wyspy. To właśnie tu znajduje się wspomniana w poprzednim punkcie tawerna oraz skalista plaża wychodząca bezpośrednio w stronę Blue Caves. Tawerna Potamitis Windmill posiada kilka stolików ustawionych wprost w stronę wybrzeża. Symbolem tego miejsca są jednak dwa wiatraki - jeden ceglany, drugi biało-błękitny, które zamieniono na miejsca noclegowe. Przy tawernie znajdziemy duży parking. Innymi atrakcjami są latarnia morska oraz możliwość podjechania do samego końca przylądka, gdzie znajdziemy niewielki port (ruszają z niego rejsy do Zatoki Wraku i Blue Caves, ceny są wyższe niż w Agios Nikolaos) oraz niezidentyfikowaną przez nas ruinę. Zaraz za nią odnajdziemy punkt widokowy na fragment północnego wybrzeża oraz leżącą naprzeciwko Kefalinię. Na przylądek Skinari prowadzi krętą i stroma droga, która rozpoczyna się bezpośrednio za Agios Nikolaos. ZDJĘCIA: Przylądek Skinari (Zakynthos) - widok podczas zejścia z tawerny Potamitis Windmill w stronę skalistej plaży przy Blue Caves. Rejsy turystyczne: krótkie podsumowanie Jednym z lepszych sposobów na zwiedzanie wyspy są rejsy turystyczne, podczas których zobaczymy formacje skalne oraz klify. Do wyboru mamy kilka wariantów, z których część opisaliśmy już wcześniej. Z portów w Agios Nikolaos oraz przylądka Skinari ruszają rejsy w stronę Zatoki Wraku oraz jaskiń Blue Caves. Tutaj zmiennych jest kilka: długość pobytu na plaży w Zatoce Wraku, możliwość pływania przy Blue Caves, możliwość wpłynięcia do małej jaskini przy Blue Caves (tylko małe jednostki). Wszystkie z nich trwają kilka godzin (około 3-4). Wyspa Marathonisi (Zakynthos) Z portu Sostis popłyniemy "na żółwie", na wyspę Marathonisi oraz do jaskiń Keri. Tutaj również występuje kilka wariantów. Dostępne są np. tylko krótkie wypady na żółwie karetta, które trwają do 30 minut. Teoretycznie mamy gwarancje ich zobaczenia, ale wystarczy, że żółw wyłoni się na sekundę, i warunek uznany jest za spełniony. W przypadku wyspy Marathonisi jest często tak, że możemy zostać na niej jak długo chcemy, a na koniec wzywamy łódkę, która po nas wróci. Ostatnią kwestią są jaskinie Keri, które leżą po zachodniej stronie wyspy. Tutaj warto uważać - niektóre z firm reklamują się słowem caves, ale chodzi im o jaskinie wyspy Marathonisi. Jeśli zależy nam na rejsie do jaskiń Keri powinnismy to zweryfikować. Rejsy na wyspę Marathonisi oraz na żółwie trwają około 3 godzin, wliczając w to czas spędzony na plaży. Oglądanie jaskiń podczas rejsu na wyspę Marathonisi (Zakynthos) Przy obu portach (Agios Nikolaos i Portu Sostis) działa kilka firm i w sezonie turystycznym trudno je przegapić. Alternatywną opcją są długie rejsy (nazywane całodniowymi). Kilka firm w stolicy oferuje rejsy dookoła wyspy, podczas których za jednym razem zobaczymy wszystkie najważniejsze formacje skalne i miejsca. ZDJĘCIA: Podczas rejsu na wyspę Marathonisi (Zakynthos). Muzea wyciskarek do oliwy W kilku miejscach na wyspie stworzono niewielkie darmowe muzea, w których wystawiono historyczne sprzęty wykorzystywane do wyciskania oliwy. Placówki te mają charakter reklamowy - sprzętów jest najczęściej niewiele, a głównym celem jest sprzedaż oliwy w sklepie przy muzeum. Olive Press Museum Zante (Zakynthos) Największą z placówek tego typu jest Olive Press Museum Zante firmy Aristeon. Na zewnątrz wystawiono kilka dużych maszyn z opisami po angielsku, pośród nich stoi też wiekowe drzewo oliwne. W środku zobaczymy współczesną tłocznię, z nowoczesnym osprzętem. Miejsce to jest jednak nastawione na masowych turystów - co chwilę przyjeżdżają autokarowe wycieczki, a ceny produktów są wysokie. Zauważyliśmy, że w sklepie turystycznym nieopodal naszego noclegu oliwy tej firmy (o objętości 100 ml) były blisko połowę tańsze niż w sklepie w muzeum. Sami polecamy spróbować ich oliwę o smaku pomarańczowym, która charakteryzuje się bardzo przyjemnym, nieco słodkawym smakiem. Przysmaki Zakynthos: lokalne produkty oraz winnice Odwiedzając Zakynthos warto spróbować niektórych produktów, które powstają na wyspie. Typowym wyrobem regionalnym jest oliwa z oliwek; dostępna także w wersjach smakowych: cytrynowej, pomarańczowej czy czosnkowej. Co warte podkreślenia - powstaje ona w sposób naturalny, a owoce dodawane są w trakcie tłoczenia. Oprócz oliwy miejscowi rolnicy produkują również miód, ser feta (nie powinny nas więc dziwić wszechobecne kozy) czy wina. Praktycznie w każdym górskim miasteczku znajdziemy sklep lub stoisko któregoś z producentów. Farma Lekkas: smacznie, zdrowo, lokalnie My z naszej strony możemy polecić wyroby z farmy Lekkas. Jej właściciele (urocze małżeństwo) przez cały sezon letni prowadzą duże stoisko w miasteczku Exo Chora (naprzeciwko drzewa oliwnego). Są bardzo otwarci, znają język angielski, i z pasją opowiadają o swoich produktach i procesie produkcji (w tym tłoczenia oliwy). Można się od nich wiele dowiedzieć, próbując przy tym ich przysmaków. Lokalna oliwa z farmy Lekkas (Zakynthos) Z naszej strony możemy polecić kilka produktów, które udało nam się skosztować, w tym: oliwę z oliwek, fetę (przechowywaną w oliwie), dżemy (zwłaszcza z dodatkiem czekolady), wino oraz anchois. To ostatnie jest jednak stosunkowo drogie i jeśli nie jesteście pewni, czy polubicie ten specyficzny smak, to warto spróbować przed zakupem. Co ciekawe, poza sezonem właściciele wysyłają swoje produkty kurierem, w tym do Polski. Produkty z lokalnej farmy Lekkas na Zakynthos Winnica Grampsas: degustacje wina z widokiem na winorośle Ciekawym pomysłem na spędzenie gorącego popołudnia jest wybranie się do jednej z winnic. My odwiedziliśmy leżącą na południu wyspy winnicę Grampsas, gdzie organizowane są krótkie wycieczki z przewodnikiem w języku angielskim. Zwiedzanie jest darmowe i trwa dosłownie chwilę - celem wycieczki jest zachęcenie do zakupu produktów lub do wzięcia udziału w degustacji. Degustacja organizowana jest w krytym ogródku z widokiem na winorośle i w bardzo przyjemnej atmosferze. Do wyboru mamy wersje z 4 lub 6 rodzajami wina. Do alkoholu podawany jest talerz smacznych przystawek. Cena degustacji to odpowiednio 5€ i 10€ od osoby. [stan na lipiec 2020] Na miejscu możemy zakupić również butelkę w cenie od około 10€ (jest kilka win w tej cenie) do ponad 20€. Winnica Grampsas - Zakynthos Nam do gustu najbardziej przypadły półsłodkie Oinocence oraz słodkie wino dojrzewające Hlioy Fos. Zakynthos: mapa wyspy Na poniższej mapie zebraliśmy wszystkie miejsca, które pojawiają się w artykule. Gdzie spać na Zakynthos? Jeśli wybieramy się na wyspę samodzielnie, to największym dylematem może stać się wybór miejsca noclegowego. My co prawda nie zaproponujemy Wam konkretnych obiektów, ale przedstawimy charakterystykę wybranych miejsc na wyspie. Wiele osób zatrzymuje się w miasteczkach Laganas lub Argassi. Są to typowe kurorty turystyczne, w których nie znajdziemy nic lokalnego czy tradycyjnego. Laganas to Władysławowo na dopingu - pełno krzykliwych restauracji (niekoniecznie z tradycyjnym jedzeniem), dużych hoteli oraz sklepów sprzedających mydło i powidło. Dwie zalety to: bliskość do lotniska oraz dostęp do piaszczystej plaży, która nam jednak nie przypadła do gustu. Jeśli zapytamy mieszkańca Zakynthos co sądzi o Laganas, to co najwyżej przewróci oczami. Argassi to Laganas w miniaturze, z gorszą plażą i z trudniejszym dojazdem. Najlepsze piaszczyste plaże (z wolno opadającym dnem) znajdują się na górzystym półwyspie Vasilikos. Obszar ten wyróżnia typowo wiejski krajobraz oraz bardziej sielski klimat, pełen gai oliwnych i zwierząt hodowlanych. Przy znalezieniu noclegu blisko którejś z popularnych plaż (np. Banana Beach) możemy dochodzić do niej pieszo. Nie powinniśmy też mieć problemu ze znalezieniem tradycyjnej tawerny w odległości spaceru (czasem długiego). Najwieksza wada Vassilikos? Mimo teoretycznie bliskiej odległości od stolicy, to droga prowadzącą przez półwysep jest kręta, czasem stroma i przejazd nią zajmuje dużo czasu. Polscy przewodnicy czasem określają Vassilikos przydomkiem Alcatraz, ale dojazd (w porównaniu z poruszaniem się po górzystej północy) nie jest aż tak kłopotliwy. Jeśli nie wypożyczamy samochodu, i nie chcemy korzystać ze zorganizowanych wycieczek, to dobrym pomysłem na nocleg może być stolica wyspy. Niestety, komunikacja publiczna nie jeździ za często - o czym dowiecie się więcej z kolejnej sekcji naszego artykułu. Turyści, którzy chcieli by podzielić swój wyjazd pół na pół, czyli połowę czasu poświęcić na plażowanie, a drugą na zwiedzanie, mogą rozważyć nocleg w dwóch miejscach. Część plażową możemy spędzić na Vasilikos, a następnie przenieść się bliżej centrum wyspy, dzięki czemu nie będziemy musieli tyle czasu tracić w samochodzie. Jak poruszać się po Zakynthos? Komunikacja publiczna, wycieczki, wypożyczenie samochodu Zakynthos nie posiada rozwiniętej siatki komunikacji publicznej. Lokalny przewoźnik KTEL Zakynthos obsługuje co prawda kilka linii, ale autobusy kursują rzadko, a do tego praktycznie wszystkie startują ze stolicy. Jeśli zatrzymaliśmy się gdzieś dalej, to zwiedzanie wyspy komunikacją publiczną jest praktycznie niemożliwe - kursów jest na tyle mało, że nie uda nam podróżować z przesiadkami. Komunikacja może przydać się nam w przypadku dojazdu z lotniska (o ile przylatujemy rano - więcej: Lotnisko Zakynthos (ZTH): dojazd do stolicy i innych miejsc) lub dojazdu na chwilę do stolicy (albo krótkiego wypadu ze stolicy do któregoś z miejsc). Pełną listę tras można znaleźć tutaj. Autobusy są nowoczesne i klimatyzowane. Bilet za przejazd kosztuje 1,70/1,80€ i zakupimy go u kierowcy. [stan na sierpień 2020] Pozostają nam więc dwie możliwości zwiedzania wyspy: wzięcie udziału w zorganizowanej wycieczce lub wypożyczenie samochodu. My skupimy się na drugiej opcji. Samochód możemy odebrać na lotnisku (ułatwi nam to dojazd do miejsca zakwaterowania) lub wypożyczyć w jednej lokalnych z firm, które działają w każdej większej miejscowości turystycznej. Drogi na Zakynthos są w większość utwardzone i w stosunkowo dobrym stanie, choć wybierając się na północ musimy liczyć się z krętymi serpentynami bez barierek, dziurami w nawierzchni, częstymi podjazdami oraz wąskimi uliczkami. Dla turystów znających Półwysep Bałkański warunki te nie będą nowością, ale osoby bez doświadczenia z greckimi górskimi drogami mogą początkowo trochę spocić się ze stresu. Praktycznie na całej wyspie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, które gdzieniegdzie w miasteczkach czy na wysokich podjazdach zmniejszane jest do 30 km/h. Nie ma więc sensu wypożyczanie szybkiego samochodu, ponieważ nie ma nawet gdzie się rozpędzić (a do tego możemy trafić na policję i otrzymać mandat). Naszym zdaniem najlepiej wypożyczyć jak najmniejsze auto z jak najmocniejszym silnikiem, żeby bez problemu podjeżdżać pod górki, i jednocześnie nie mieć problemu z pokonywaniem wąskich zakrętów. Po drodze widzieliśmy kilka większych pojazdów (najczęściej turystów przypływających promem z własnym autem), których kierowcy mieli duże problemy na krętych i wąskich dróżkach. Nie zdziwmy się też, gdy wprost pod koła wejdzie nam... koza. Dużym problemem przy podróżowaniu samochodem są miejsca parkingowe. W miasteczkach wszyscy parkują wzdłuż ulic, analogicznie w przypadku popularnych plaż bez parkingów. Dla przykładu - w szczycie sezonu niemal cała (stroma) uliczka prowadzącą do plaży Porto Limnionas potrafi zostać zastawiona. ZDJĘCIA: Zatoka / plaża Porto Limnionas (Zakynthos) Zauważyliśmy, że wielu turystów wypożycza quady czy motocykle, i dojeżdża nimi w każdy zakątek wyspy. Tutaj niedogodnością może być jednak słońce i brak klimatyzacji. Uwaga! Tankowanie w Grecji rzadko jest samoobsługowe. Nie zdziwmy się więc, gdy po dojechaniu na stacje podejdzie do nas pracownik, który naleje za nas zamówioną ilość paliwa. ZDJĘCIA: Zatoka / plaża Porto Limnionas (Zakynthos) Jeśli szukacie pomysłu na tegoroczne wakacje, mamy dla Was propozycję. Zakynthos – turkusowe morze, malownicze wybrzeże, liczne atrakcje. A przy tym doskonała pogoda. Wszystko to jedynie 3 godziny lotu samolotem z Polski. Biura podróży prześcigają się w promowaniu Zakynthos jako najpiękniejszej greckiej wyspy. „To istny raj na ziemi” – przeczytasz w folderach reklamowych. I jest w tym dużo prawdy, bo możesz pokochać ją zanim się tutaj pojawisz. Zakynthos leży na Morzu Jońskim tuż obok Kefalonii i Korfu. Wyspa ma 40 km długości i 20 km szerokości, a jej linia brzegowa wynosi 123 km. Wschodnia część jest głównie nizinna, zaś zachodnia charakteryzuje się majestatycznymi stromymi klifami wchodzącymi wprost do morza. Najsłynniejsze z nich to te okalające Zatokę Wraku. Wyspę możesz spokojnie zwiedzić samodzielnie wypożyczając samochód, quad lub motor. Jeśli wolisz zorganizowane wyjazdy pod okiem przewodnika, nic się nie bój, idąc ulicą dostaniesz milion propozycji lokalnych biur podróży na zwiedzanie wyspy busem lub autokarem. Z kolei jeśli kochasz morskie przygody, możesz opłynąć wyspę statkiem. Do takich atrakcji jak Zatoka Wraku, czy Błękitne Groty będzie to wręcz konieczne. Niezależnie od tego, którą opcję wybierzesz przedstawiamy Ci absolutne TOP 5 atrakcji na Zakynthos. (zdjęcia nie są w żaden sposób upiększane:p) Jeśli zaś szukasz perełki, zajrzyj tutaj, góra Skopos i plaża Dafne, to miejsca, których nie znajdziesz w folderach biur wycieczek. To szansa na spojrzenie na wyspę z innej perspektywy, a także ucieczka od tłumu turystów. Zatoki Wraku nie trzeba przedstawiać Stary, zardzewiały statek przemytniczy na złotej plaży otoczonej wysokim skalistym klifem nad cudownie turkusową wodą. Kolory to nie efekt photoshopa, ale rzeczywistość. Tutaj nie poczujesz się oszukany folderami reklamowymi. Białe, wapienne dno sprawia, że woda zyskuje niesamowicie lazurowy kolor. Niestety, jak to często bywa z takimi atrakcjami, plaża aż roi się od turystów z różnych części świata. Niektórzy uważają, że statek na plaży to nie „dzieło” burzy, a Ministerstwa Turystyki. Być może coś w tym jest, bo to naprawdę doskonała reklama dla wyspy. Plaża z Zatoką Wraku niemal zawsze znajduje się w różnych zestawieniach najpiękniejszych plaż świata. Do zatoki można dostać się wyłącznie drogą morską, dlatego ta atrakcja to olbrzymi zastrzyk finansowy dla mieszkańców wyspy. Jeśli chcesz dotknąć statku i wykąpać się w cudownie krystalicznej wodzie, nie masz wyboru, musisz dać Grekom dodatkowo zarobić. Ważne! Nie nastawiaj się na długie kąpiele. Woda jest w tym miejscu wyjątkowo zimna i bardzo szybko robi się głęboko. Dodatkowo, nie ma tu piasku, ale jest śnieżnobiały żwir, który owszem, pięknie wygląda na zdjęciach, ale gorzej sprawdza się w praktyce. Błękitne Groty (Blue caves) Niedaleko przylądka Skinari (północ wyspy) znajdują się wapienne groty skalne. Tworzą sieć jaskiń, liczne przejścia i mostki. Biel dna i ścian w połączeniu z promienieniami słońca podkreśla krystalicznie czystą wodę uzyskując niepowtarzalny efekt. Dodatkowo często można spotkać tu kolorowe rybki, dlatego jest to idealne miejsce do snorkowania. Ważne! Na wycieczkę wybierz się w spokojne i ciche dni, bo podczas wysokiej fali statki mogą mieć problem z wpłynięciem do środka grot. Plaża i zatoka Gerakas Plaża Gerakas nad zatoką Lagana to miejsce gdzie żółwie Caretta Caretta składają swoje jaja. To miejsce położone na półwyspie Vasilikos, na południowo-wschodnim krańcu wyspy. Jest to bardziej plaża przeznaczona dla żółwi niż dla plażowiczów, można przebywać na niej maksymalnie 3 godziny i poruszać się w wyznaczonych miejscach. Na miejscu możemy spotkać wolontariuszy, którzy pilnują, aby żaden turysta nie zakłócał spokoju w miejscach lęgowych żółwi. Plaża jest niezwykle zielona i bardzo urokliwa. Zdecydowanie warto tu przyjechać. Ważne! Dobrze zastanówcie się zanim pojedziecie na rejs w poszukiwaniu żółwi. To prawdziwe polowanie. W momencie kiedy żółw wynurza się na powierzchnie 3-4 łodzie zjawiają się wokół niego, a ludzie błyskają fleszem by zrobić mu zdjęcie. Z jednej strony żółwie są pod ochroną, a z drugiej serwuje sim się taką dawkę stresu. Siarkowe źródła na plaży Xigia Mała, kameralna plaża z leżakami i parasolami, z dwóch stron otoczona wysokim klifem. Jednak to nie jej urok, a wydobywające się z pod klifu źródła są powodem, dla którego przyjeżdżają tu liczni turyści. Bynajmniej nie za sprawą zapachu:). Źródła mają właściwości zdrowotne, dobroczynny wpływ na skórę, układ oddechowy i reumatyzm. Dodatkowo zabarwiają wodę na jasno błękitny kolor. Niestety z tym miejscem mamy kiepskie wspomnienia, podczas naszej wizyty były bardzo duże fale, które zerwały nam pasek od aparatu do zdjęć podwodnych. Ważne! Na plaży jest kilka płatnych leżaków i parasoli, ale zapach siarki nie zachęca do długiego plażowania :) Jaskinie na wyspie Marathonisi i rejs wokół przylądka Uwielbiamy połączenie gór i wody. Półwysep Marathia i wyspa Marathonisi, na południowo-wschodnim skraju wyspy to prawdziwa uczta dla naszych zmysłów. Surowe klify i urwiska skalne podmywane przez lazurową wodę. To było nasz TOP 5 popularnych atrakcji na Zakynthos. Mamy nadzieję, że jeszcze tam wrócimy i pokażemy wyspę córce. Może nie w tym roku, bo mamy inne wyjazdowe plany, ale może w przyszłym? A wy? Co myślicie o Zakynthos? A jeśli zaś szukasz absolutnej perełki, zajrzyj tutaj, góra Skopos i plaża Dafne, to miejsce, którego nie znajdziesz w folderach biur wycieczek. To szansa na spojrzenie na wyspę z innej perspektywy, a także ucieczka od tłumu turystów. Monastyr na szczycie góry Skopos Widok na góry i doliny w drodze na plażę Dafne Zakynthos to jedna z tych wysp, która najczęściej zaraz obok Santorini pojawia się na zdjęciach prezentujących Grecję. Wszystko to za sprawą jednego z najpopularniejszych widoków, jakim jest popularna Zatoka Wraku. Ale czy Zakynthos to tylko pocztówkowy krajobraz jednej z plaż, czy wyspa kryje w sobie dużo więcej? Każdy z Was się pewnie zastanawia jakie są najpiękniejsze miejsca wyspy i co warto zobaczyć na Zakynthos, prawda?:) Przyznam szczerze, że kilka lat temu byłam wręcz zakochana w zdjęciach prezentujących Zakynthos i marzyłam, by tam polecieć. Później mi przeszło i gdy teraz trafiliśmy na lasta na Zakynthos, bałam się, że wyspa okaże się przereklamowana i nawet Zatoka Wraku nie będzie zachwycać. Na szczęście się myliłam 🙂 Wyspa zachwyca krajobrazami, różnorodnością i intensywnością kolorów – od śnieżnobiałych klifów, przez złociste plaże po turkusowe morze i soczystą zieleń. JAK ZWIEDZAĆ ZAKYNTHOS? Wybierając się na Zakynthos warto przemyśleć w jaki sposób chcielibyśmy zwiedzać. Z racji tego, że my jesteśmy zwolennikami zwiedzania po swojemu i w swoim tempie jeszcze przed wyjazdem zarezerwowaliśmy przez internet samochód na 3 dni. Co więcej – poszaleliśmy i wypożyczyliśmy cabrio! Cena za wynajem na 3 dni auta mitsubishi colt cabrio w wypożyczalni Giant (KLIK) wynosiła 87 euro. Do tego paliwo ok 1,60 euro/litr. Drugim sposobem polecanym na wielu forach jest skorzystanie z usług polskiego biura z wycieczkami fakultatywnymi Zante Magic Tours (KLIK). My nie korzystaliśmy, ale widać ich wszędzie 🙂 Nasze cabrio 🙂 Zobacz też: NAJPIĘKNIEJSZE MIEJSCA I PLAŻE NA KORFU! Mamy auto, więc ruszamy w trasę! Mieszkaliśmy w Alikanas na wschodzie wyspy i to ta miejscowość służyła nam za bazę wypadową. Zakynthos można zjechać w jeden dzień, gdyż jest to bardzo mała wyspa – 20 km szerokości i 40 km długości – ale po co się spieszyć 🙂 My w pierwszy dzień skierowaliśmy się w stronę południa i półwyspu Vasilikos i przejechaliśmy na spokojnie trasę zaznaczoną na poniższej mapie. Jeżdżąc po Zakynthos trzeba bardzo uważać, gdyż jest słabe oznakowanie i łatwo zgubić zjazdy, zwłaszcza, że większość nazw jest opisanych wyłącznie po grecku. BANANA BEACH Jeśli zastanawiacie się co warto zobaczyć na Zakynthos, to nie przegapcie tego miejsca! Banana Beach to największa plaża półwyspu Vasilikos, z pięknym jasnym piaskiem, ciągnąca się prawie kilometr wzdłuż wybrzeża. Miejsce, gdzie chce się po prostu… zostać 🙂 Na plaży są leżaki i parasole, a także restauracja gdyby ktoś zgłodniał. W naszym terminie (przełom maja i czerwca) plaża była praktycznie pusta – turyści jeszcze nie dojechali, więc tym bardziej przyjemnie się na niej odpoczywało. Przyznam szczerze, że Banana Beach to według mnie jedna z najładniejszych plaż na wyspie – jest tutaj dziko i spokojnie, nie ma hoteli dookoła i można oddać się błogiemu lenistwu. Banana Beach Banana Beach Banana Beach PORTO ROMA i PORTO ZORO Niedaleko Banana Beach leżą dwie plaże Porto Roma, czyli mała i wąska plaża z cudowną panoramą oraz Porto Zorro słynąca z malowniczych skał wystających z morza. Niestety do Porto Zorro nie udało nam się skręcić 😉 Plaża Porto Roma GERAKAS BEACH Na południowym cyplu Półwyspu Vasilikos, w miejscu, gdzie zaczyna się Zatoka Laganas znajduje się cudowna plaża Gerakas. Plaża jest częściowo miejscem wylęgu żółwi – część jest odgrodzona właśnie dla nich. Co ważne przy każdej plaży, która jest miejscem lęgowym żółwi pojawiają się wolontariusze, którzy informują o ograniczeniach oraz uświadamiają, że plaża jest właśnie miejscem lęgowym. Przed wejściem na plaże również znajduje się wystawa informująca o żółwiach Caretta Caretta. Plaża wyposażona jest w leżaki i parasole i wielu turystów bez problemu z niej korzysta. A szkoda – zdecydowanie lepiej by było, gdyby plaża była wyłączona z ruchu turystycznego, zostawiając już i tak zagrożonym żółwiom spokój. Jednak nie da się ukryć, że plaża robi mega wrażenie 🙂 Gerakas Beach Gerakas Beach Gerakas Beach Gerakas Beach DAFNE BEACH Dafne Beach to kolejna ‘żółwiowa plaża’. Dojechać do niej nie najłatwiej ponieważ trzeba pokonać różne górki i pagórki i przejechać trasę zakręconych serpentyn. Przewodnik nas ostrzegał, że plaża jest otoczona tawernami i barami, które zakłócają spokój żółwi. Gdy my do niej dojeżdżamy, miły Pan informuje, że możemy jedynie wejść na plażę, posiedzieć i porobić zdjęcia. Przy plaży faktycznie bar i leżaki z turystami jednak bez większych tłumów. Nie wiem czy coś się zmieniło, czy jeszcze majowo-czerwcowy czas tak działa. Plaża sama w sobie, po zobaczeniu poprzednich – bez szału 🙂 Dafne Beach Dafne Beach W drodze na Dafne Beach skręciliśmy do tawerny, która reklamowała się najpiękniejszym zachodem słońca na wyspie – widok faktycznie niesamowity, mimo środka dnia 🙂 KALAMAKI I LAGANAS Dwie najbardziej turystyczne miejscowości na wyspie, wzdłuż których ciągnie się 10 kilometrowy pas plaż. Dla mnie osobiście – miejsca, których wcale nie chciałam oglądać. Cieszyłam się bardzo, że wśród lastów na Zante nie trafiłam właśnie tutaj. Laganas to okropnie głośne i imprezowe miasteczko, dla mnie niczym nie różniące się od polskiego Mielna. Wąska plaża zaśmiecona kubeczkami z all inclusive, ulica krzycząca straganikami, nocne kluby, Polacy… tłumy Polaków. A do tego dla mnie przerażający fakt, że pomiędzy tym mocno turystycznym miejscem miejsca lęgowe żółwi… Kalamaki – początek ciągnących się plaż wzdłuż wybrzeża Widok na Laganas AGIOS SOSTIS i CAMEO ISLAND Agios Sostis to niewielka miejscowość tuż obok Laganas, znana przede wszystkim z malutkiej wysepki Cameo Island. Do wysepki prowadzi drewniany most, a po schodkach można wejść na wyspę za opłatą 5 euro (w cenie otrzymujemy napój w barze do wyboru – sok, piwo itp.). Na wyspie odbywają się różnego rodzaju imprezy w tym przyjęcia weselne. Cameo Island Cameo Island Cameo Island Agios Sostis Agios Sostis PRZYLĄDEK KERI Keri to urocza wioska, ze starymi domami sprzed trzęsienia ziemii. Największą atrakcją są klify oraz tawerna zawieszona nad nimi. Tutaj też podobno można zobaczyć jeden z najpiękniejszych zachodów słońca na Zakynthos. Podobno, ponieważ niestety nie mieliśmy okazji go ujrzeć na własne oczy 🙂 Przylądek Keri MIASTO ZAKYNTHOS Miasto Zakynthos celowo pominęliśmy – w wielu relacjach była informacja, że można je zostawić na dzień, kiedy nie ma pogody lub innych planów, ponieważ nie należy do najbardziej zachwycających. I fakt – przejechaliśmy przez miasto kilka razy i poza ładnym portem, nie urzekło na tyle, by się zatrzymać na dłużej. Widok na miasto Zakynthos ŻÓŁWIE CARETTA CARETTA Zakynthos słynie z miejsc lęgowych żółwi Caretta Caretta, o których już Wam wspominałam. Żółw Caretta może osiągnąć wielkość 1,2 metra długości i 100 kg wagi. Samica żółwia składa jaja w nocy między czerwcem, a sierpniem. Od tysiącleci żółwie te żyją wokół wyspy Zakynthos, jednak obecnie wskutek rozwijającego się przemysłu turystycznego tracą ostatnie miejsca lęgowe. Zabójcze dla tych pięknych zwierząt są śmieci pozostawione przez bezmyślnych turystów. Szczególnie niebezpieczne są foliowe reklamówki i woreczki, które żółwie biorą za swój przysmak – meduzy. Wiele żółwi ginie również po staranowaniu przez łodzie oraz motorówki. W celu ich ochrony zostały stworzone specjalne akweny po których pływanie jest zabronione. Aby zobaczyć żółwie organizowane są wycieczki na wyspę Marathonisi, która już kształtem przypomina żółwia. Żółw Caretta Caretta I tak upłynął nam jeden dzień – na zwiedzaniu w rytmie slow. Ta część wyspy obfitowała w mniej malownicze widoki niż druga część, ale o to pokażemy w kolejnym poście, gdzie zabierzemy Was na znaną Zatokę Wraku! A według Was co warto zobaczyć na Zakynthos? Jakie miejsca Was najbardziej urzekły? 🙂 Zakynthos to niewielka grecka wyspa na Morzu Jońskim, znana przede wszystkim z Zatoki Wraku. I choć Zatoka Wraku rzeczywiście stanowi wizytówkę wyspy to jednak Zakynthos oferuje o wiele więcej pięknych, mniej lub bardziej znanych zakątków, które naprawdę kradną serca. Nam udało się odwiedzić również te mniej znane i odkryć miejsce nawet piękniejsze niż Zatoka Wraku, a w dodatku mieliśmy je tylko dla siebie. Zdecydowanie polecamy wizytę na wyspie poza sezonem, zwłaszcza pod koniec września, gdy pogoda jeszcze nie powinna sprawić problemu, woda w morzu jest ciepła i pozwala na kąpiel, a jednocześnie wyspa jest już opustoszała. Wtedy naprawdę doświadczycie uroków Zakynthos, skorzystacie ze wszystkich atrakcji wyspy w spokoju, ciszy, delektując się jej urokami w pełni. Dla nas zawsze ilość ludzi na m2 ma podstawowe znaczenie w odbiorze danego miejsca, dlatego bardzo podkreślamy, że data pobytu na wyspie ma duże znaczenie, jeśli nie lubicie tłumów. Obserwując ilość restauracji, wypożyczalni samochodów i skuterów, agencji oferujących wszelakie wycieczki i rejsy, całą infrastrukturę turystyczną, przerażenie bierze na myśl jak wyspa wygląda w sezonie. Bo Zakynthos to naprawdę malutka wyspa. Wschodnia część wyspy to głównie kurorty i długie piaszczyste plaże, które z definicji odpuściliśmy sobie, bo nie zachwycały, a takich plaż widzieliśmy już dużo. Zachodnia część to wysokie klify, jaskinie, groty, wspaniałe zatoki i widoki zapierające dech w piersiach, a przy tym brak kurortów turystycznych. I to wybrzeże głównie odkrywaliśmy. Oto zatem najpiękniejsze miejsca na Zakynthos, które trzeba zobaczyć. Kolejność prezentowanych miejsc nie jest przypadkowa, zaczynamy od najlepszych, a lista jest oczywiście subiektywna 🙂 Plakaki Plakaki to nasze największe zaskoczenie, odkrycie roku normalnie! To przepiękna zatoka otoczona białymi jak śnieg klifami, z niesamowicie błękitną i krystalicznie przejrzystą wodą, całkowicie puste (sądzę, że nawet w sezonie nie jest zatłoczone, bo prawie nikt o nim nie wie!). Szukając przed wyjazdem informacji o miejscach, które trzeba zobaczyć na Zakynthos, nie znalazłam ani słowa o tym miejscu. Nie jest też zaznaczone na wszystkich mapach, ale akurat było na mapie, którą dostaliśmy w wypożyczali samochodów. Poza nazwą nie było żadnego innego oznaczenia, żadnego symbolu plaży czy czegokolwiek innego, ale coś kazało mi zainteresować się tym miejscem. Wrodzona ciekawość spowodowała, że przedostatniego dnia pobytu na wyspie pojechaliśmy tam i przepadliśmy. Ostatniego dnia mieliśmy oddać auto i spędzić dzień na przyhotelowej plaży, ale przedłużyliśmy wynajem auta i z samego rana popędziliśmy znowu do naszej błękitnej laguny. Miejsce absolutnie genialne, woda głęboka bez żadnego zejścia i bez plaży, można się rozłożyć na płaskich skałach, a do wody wskakiwać bezpośrednio ze skał. Idealne miejsce do pływania z rurką, dno widać nawet przy dużej głębokości, a pod wodą rozmaite skały, szczeliny, rozpadliny, wokoło kilka jaskiń, do których można wpływać. I zero ludzi, tylko my i ta zaczarowana zatoka 🙂 Do zatoki dojedziemy wpisując w nawigację Plakaki parking lub Plakaki rocks, prowadzi tam nieoznaczona droga z miejscowości Agalas. Droga asfaltowa, początkowo prowadzi przez gaje oliwne, a później zboczem góry, bardzo malownicza z widokiem na morze i wyłaniające się skały i klify. Dotrzecie do niewielkiego szutrowego parkingu, następnie trzeba znaleźć wydeptaną ścieżkę w dół, która dalej przechodzi w dość strome kamienne stopnie osłonięte metalową barierką i tak przez 15-20 minut marszu aż dojdziecie do białej jak śnieg i płaskiej skalnej równiny, by wreszcie odnaleźć zejście do niżej położonych skał i zanurzyć się w tej boskiej wodzie. Jak widać, jest to głęboko ukryty skarb Zakynthos, a dotarcie do niego wymaga pewnego wysiłku. Widoki po drodze zniewalają! Wysiłek zdecydowanie zostaje nagrodzony. Ubrania same z człowieka spadają 😉 Zatoka Wraku Drugie miejsce na naszej liście to znana z broszur reklamowych Zatoka Wraku. I jak nie lubimy takich pocztówkowych miejscówek to ta jednak zasługuje na swoją sławę. Wysokie, monumentalne klify w zderzeniu z błękitem wody i widocznym nawet z góry dnem, a do tego plaża z wrakiem statku otoczona z trzech stron klifami naprawdę robią wrażenie. Miejsce w sezonie na pewno zatłoczone, poza sezonem spokojne choć nadal handel lokalnymi produktami tam kwitnie, a do zakupu oliwy czy wina zachęcają wypisane na stoiskach hasła „taniej niż w Biedronka” . Do podziwiania zatoki przygotowano niewielką platformę, z której naszym zdaniem niewiele widać. Koniecznie trzeba udać się wzdłuż klifu w prawą stronę do widocznej w oddali flagi, by zobaczyć Zatokę Wraku w całej okazałości. Spacer nie jest długi ani wymagający, a co chwilę wyłaniają się coraz to lepsze widoki, nie można przestać robić zdjęć. Mało kto wie, że kierując się z parkingu w przeciwną do punktu widokowego stronę, czyli w lewo, po ok. 20 minutowym spacerze wydeptaną ścieżką, dojdziemy do miejsca położonego tuż nad wrakiem, skąd można spojrzeć na plażę z góry. My też nie wiedzieliśmy o tym punkcie, ale zaciekawiło nas dokąd prowadzi ta ścieżka. I tradycyjnie na końcu czekała nagroda. Warto również wybrać się na rejs do Zatoki Wraku, oferowany z niemalże każdego zakątka wyspy. My płynęliśmy z przylądka Skinari, koszt rejsu połączonego z wizytą w Blue Caves to 15 Euro od osoby, sama Zatoka Wraku to koszt 10 Euro. Warto pamiętać, że na plaży w Zatoce zawsze są ludzie i nie należy się tu spodziewać intymności, to nie takie miejsce. Można wynająć motorówkę i popłynąć tam po południu, wtedy będziecie sami, ale plaża będzie całkowicie w cieniu, co też ma swój urok. My popłynęliśmy w półprywatny rejs, bo poza nami na łodzi była jeszcze para Azjatów, tak bywa poza sezonem. Plaża jest przyjemna, pokryta nie- wbrew pozorom- białym piaskiem, a białym żwirkiem, drobniutkim i przyjemnym, a woda mieni się wszystkimi odcieniami błękitu. I na koniec, do kompletu, warto wrócić nad Zatokę Wraku przed zachodem słońca. W Zatoce nie ma już łodzi albo cumują pojedyncze, na klifie nie ma ludzi. Można usiąść spokojnie i podziwiać, chłonąć to niezwykłe i jedyne w swoim rodzaju miejsce. Na marginesie mała obserwacja, że zdecydowana większość ludzi wpada tam zrobić sobie selfie i naprawdę niewielu zatrzymuje się by tak porządnie spojrzeć w dół. A warto! Korakonisi Kolejne, wyjątkowe miejsce, które niewiele lub wcale, ustępuje opisanym wyżej punktom, a które koniecznie trzeba zobaczyć na Zakynthos. Korakonisi to duży łuk skalny, ale i niesamowity naturalny basen, wąski i głęboki, z mega przezroczystą wodą, pod która widać podwodne jaskinie, wszelkiej maści dziury, groty i szczeliny zachęcające do nurkowania. Koniecznie przyjedźcie tu z maską i rurką! Do Korakonisi dojechać można asfaltową drogą z miejscowości Kiliomeno, na miejscu znajdziecie bezpłatny (jak wszędzie) parking i niewielką tawernę, zamkniętą po sezonie. Kolejne miejsce, w którym spotkaliśmy tylko kilka osób, które zajrzały i już ich nie było, a my mieliśmy je całe dla siebie. Do łuku prowadzi ścieżka osłonięta metalową barierką, w kilku miejscach stoją ławki, z których można podziwiać widoki. Obok łuku są skały i klify, można wspiąć się ponad łuk, przespacerować we wszystkich możliwych kierunkach podziwiając wyłaniające się widoki, ale przede wszystkim wykąpać w tej wąskiej, wciętej w ląd zatoczce z ciepłą i krystalicznie czystą wodą. Tu można też obserwować życie podwodne. Naprawdę mega miejscówka! Porto Limnionas Kolejna zatoka wcięta głęboko w ląd, znowu przezroczysta woda z widocznym dnem, niby nuda ;), ale dla odmiany świetnie położona tawerna oferująca leżaki (3 Euro za sztukę) rozmieszczone tarasowo z dwóch stron zatoki. Na krańcu zatoki po lewej stronie niewielka płycizna i coś na kształt malutkiej plaży, a dalej już głęboko, groty i jaskinie naprzeciwko, do których można wpływać. Ręczniki można rozłożyć na skałach lub wybetonowanych miejscach wzdłuż zatoki. Miejsce naprawdę robi wrażenie, to taki duży basen ze spokojną wodą, no i ten obłędny kolor wody 🙂 Kolejna świetna miejscówka do pływania z rurką. Miejsce znane i najbardziej ze wszystkich zatłoczone, nawet poza sezonem, choć oczywiście porównując do pustych poprzednich miejsc to każde, w którym będzie garstka ludzi, wydaje się zatłoczone. Zatoka jest spora i każdy znajdzie tu dla siebie kawałek miejsca na skałach, w wodzie tym bardziej, a zdecydowanie warto tu zajrzeć i wskoczyć do wody. Zresztą zobaczcie sami 🙂 Pierwotnie planowałam jeden długi wpis opisujący wszystkie miejsca, które trzeba zobaczyć na Zakynthos, ale po selekcji zdjęć stwierdziłam, że jednak będzie ich za dużo na jeden wpis. Co ciekawe, pobyt na Zakynthos zarezerwowaliśmy 9 miesięcy wcześniej, bo pojawiła się fajna oferta a my uznaliśmy, że tak uczcimy okrągłe urodziny. Później ten zaplanowany wyjazd przeszkadzał w najróżniejszych innych planach i okazjach, które się przez cały ten czas pojawiały. I gdy wreszcie ruszyliśmy na wyspę to byliśmy niespecjalnie przygotowani do jej odkrywania, bo przecież 9 miesięcy to za mało by się porządnie przygotować ;), a wyspa mała więc ją trochę zlekceważyliśmy. Nie mieliśmy też wielkich oczekiwań i wiele się po niej nie spodziewaliśmy, bo cóż nowego mogła nam zaoferować i czym się różnić od innych wysp w Europie? Niestety, im więcej się podróżuje tym trudniej poczuć efekt WOW. A jednak Zakynthos nas zaskoczyła. Pomimo niewielkich rozmiarów naprawdę wiele oferuje, jeśli kochacie piękne okoliczności przyrody. My tak, kochamy też brak tłumów i to nam zagwarantował pobyt na wyspie poza sezonem. Chwilami mieliśmy wrażenie jakbyśmy śmigali po wyspie sami. Być może w kurortach i na tych długich plażach było więcej ludzi, ale my wybrane zatoczki mieliśmy tylko dla siebie. Pogoda również bardzo dopisała, a niestety cały ten wszechogarniający błękit potrzebuje słońca, by niebo mogło się przeglądać w morzu. Podobał Ci się ten wpis? Polub nasz profil na Facebooku. Zobacz także: Co warto zobaczyć na Zakynthos (część II)

co zobaczyc w miescie zakynthos