co powiedziec rodzicom zeby nie isc do szkoly
Życzenia dla ucznia: od wychowawcy, od nauczyciela, na zakończenie roku szkolnego. Życzenia dla ucznia to miły sposób na zakończenie szkoły i podziękowanie dzieciom za wspólny rok szkolny. Dobrze, jeśli życzenia dla uczniów wywołają uśmiech, wzruszą i pozwolą ciepło myśleć o szkole. Sprawdź, czego można życzyć uczniom na
Zobacz 7 odpowiedzi na pytanie: Jak powiedziec matce, zeby zabrala mnie jutro do szpitala do psychiatry?
Co zrobic zeby rodzice nie poszli na wywiadówke do szkoly? No więc dostalam kilka złych ocen z matmy i jutro o 17.00 jest wywiadowka a jesli rodzice sie dowiedzą o moich ocenach nie pojde na urodziny do najlepszej przyjaciółki ktore są po jutrze. co mam zrobic? PROSZE O POMOC.
Posty: 93. RE: Nieobecności w szkole a kwestia prawna. Jeżeli ilość Twoich obecności na lekcjach jest mniejsza niż 50% (nie ważne czy usprawiedliwione, czy nie), to nauczyciel nie powinien Cię zaklasyfikować do zdania przedmiotu i będziesz skierowany na egzamin klasyfikacyjny. Tutaj raczej nie ma znaczenia czy masz zdane wcześniejsze
Do takiej rozmowy warto się przygotować: przemyśl dokładnie, co i jak chcesz zakomunikować rodzicom, staraj się zachować spokój podczas całej rozmowy, nie pozwól, aby emocje wzięły górę nad rozsądkiem, szukaj kompromisu, nie staraj się dążyć do konfliktu, zachowaj szczerość, nie koloryzuj, nie ukrywaj części informacji.
nonton drama korea business proposal sub indo. × Newsy Świat Kraj Warszawa Wideo Życie Koronawirus Showbiznes Sport szokujące tragedia morderstwo Polityka Jarosław Kaczyński Andrzej Duda Magdalena Adamowicz Janusz Korwin-Mikke 300 plus 500 plus Gwiazdy Polska Anja Rubik Anna Korcz Anna Lewandowska Anna Przybylska Apoloniusz Tajner Daniel Martyniuk Dawid Kwiatkowski Doda Dominika Tajner Dorota Szelągowska Esmeralda Godlewska Grażyna Torbicka Iwona Pavlović Jarosław Bieniuk Joanna Liszowska Julia Wieniawa Justyna Steczkowska Justyna Żyła Kinga Rusin Krzysztof Piątek Krzysztof Rutkowski Książę Harry książę William księżna Kate Kuba Wojewódzki magda gessler Małgorzata Socha Margaret Marina Łuczenko-Szczęsna Marta Linkiewicz Maryla Rodowicz Michał Wiśniewski Oliwia Bieniuk Piotr Żyła Robert Lewandowski Roksana Węgiel SexMasterka Zbigniew Wodecki Świat Arnold Schwarzenegger Meghan Markle Książę Harry książę William księżna Kate
zapytał(a) o 02:00 Co powiedzieć rodzicom żeby nie iść jutro do szkoły? xd ;) Nie chcę mi się iść mam doła macie jakieś pomysły żeby im wkręcić czy coś? Tak żeby się nabrali :/ nie chcę mi się iść :( znów lekcje do 16:00 Odpowiedzi Melliana odpowiedział(a) o 03:48 'Utknij' w toalecie. Siedź tam rano przez jakieś pół godziny,potem powiedz mamie,że masz biegunkę,bardzo boli Cię żołądek. Zrób wiarygodną minę,coś w stylu "Umieram z bólu". Poproś abyś została w domu,bo naprawdę nie jesteś w stanie pójść do szkoły,trzymaj się za brzuch oczywiście. Jeżeli dobrze to rozegrasz-zostaniesz w domu,tutaj ważne są umiejętności kilka szklanek lodowatej wody(z zamrażarki najlepiej),trzymaj je tam przez ok. 30 minut,na przemian z gorącą wodą-złapałam w ten sposób infekcję wirusową-czyt grypę. Generalnie będzie Cię bolało gardło,bardzo możliwe że zachrypniesz,a z chrypą Cię nie puszczą,jeżeli będziesz ledwo mówić,ewentualnie udawaj,że masz chrypę,mów takim głosem-może i ryzykowne,ale jak się uda,siedzisz w domu nawet kilka dni. Albo: umyj twarz,następnie natrzyj sobie oczy,próbuj wywołać wymioty,wkładając szczoteczkę do zębów do jamy ustnej-zaczną lecieć Ci łzy,zrobisz się czerwony-będziesz źle wyglądać generalnie,chodzi tylko o ten właśnie efekt,a nie wymiotowanie faktyczne. Potem udawaj,że wymiotujesz. Wyjdź z łazienki,pokaż się rodzicom,oznajmij że wymiotowałeś i ogólnie źle się czujesz-zostaniesz w domu. Myślę,że Ci się uda. Wypróbuj wyżej opisane sposoby na symulację,które sama wypróbowałam i działają. Powodzenia. blocked odpowiedział(a) o 02:06 Powiedz, że się źle czujesz. Weź termometr, jak nie będą patrzeć to strzepnij do 37, 5 - 38 stopni i pokaż rodzicom. Tylko nie zrób za dużo, bo jak pokażesz 40 st to pomyślą, że termometr się zepsuł. Sznycel. odpowiedział(a) o 02:08 Jak mi się nie chce iść do szkoły, to śpię do i potem mówię, że zaspałam. Przecież cię nie zmuszą? Jak nie chcę iść to nie idę i tyle. A to, że mam teraz prawie 200 godzin opuszczonych to inna sprawa. ;] blocked odpowiedział(a) o 02:06 mam sprawdzona metodę:"Maamoo! mam kaca! nie mogę iść dzisiaj! wybacz... " u mnie zawsze działa ;D נα+ту=♥ odpowiedział(a) o 02:06 Ja jak nie chce isć to mówie ze jest jakis spr. na który nic nie umiem i znow dostane jedynkę ( A już trochę ich nazbierałam). I nie ide chmmm wiesz my baby mamy łatwiej możemy powiedzieć mam połowę cyklu brzuch mnie boli albo jestem przed okresem krzyż mnie boli O PATRZ ODKRYŁAM DOBRE STRONY OKRESU XD a ty możesz powiedzieć że masz spr i nie chcesz zarobić pały bo nic nie umiesz albo powiedz że się źle czujesz zrób sb herbatę weź termometr zamknij się w pokoju i udaj że mierzysz temp a tak naprawdę włożysz termometr do cieplej herbaty gdzieś tak do 38 i pół st C XD nie wiem wymyśl coś! Uważasz, że ktoś się myli? lub
Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies Szczegóły znajdziesz w Polityce prywatności co robicie , mowiecie rodzicom zeby nie pojsc do skzoly? ja juz mam chyba kolo 113 godzin nieobecnych teraz zostalo mi kilka dni do ferri dzisija nie bylam w szkole jak namowic mame zeby nie idc juz do konca tygodnia?? ODPOWIEDZI (20) chwilę temu 2010-01-25 22:51:36 powiedz ze jest za zimno zeby z domu wychodzic:D albo ze nikt nie idzie do konca tygodnia mozesz tez powiedziec prawde ze nie chce Ci sie isc:) Odpowiedz na ten komentarz ewelinaa1822 2010-02-03 14:27:21 ale jak to mówią : "paluszek i główka to szkolna wymówka" ;DD Odpowiedz na ten komentarz iwona210517 2010-01-26 10:17:04 no wiesz co trudno bedzie namowic mame zebys nie szla do szkoly tym bardziej ze masz tyle opuszczonych godzin-wiem cos o tym;/;] najlepiej powiedz ze masz tyle spr. i udawaj ze sie tyle uczysz i nic Ci nie wchodzi niech mama widzi ze sie uczysz itp. Odpowiedz na ten komentarz kada302 2010-01-26 16:19:30 może powiesz ze niektóre lekcje sa odwołane i jest mało lekcji i zapytaj sie wtedy czy musisz isc do szkoły, ale ja na twoim miejscu bym poszła;] Odpowiedz na ten komentarz ~Johnny 2010-11-14 19:51:36 Pasta zakładam ze 5 lat chodzisz do gimnazjum Odpowiedz na ten komentarz karolcia112441 2010-02-03 14:31:43 ewelinaa1822, tak tak popieram "paluszek i główka to szkolna wymówka" ;D ale idź do szkoły bo masz za dużo nieobecności ;D Odpowiedz na ten komentarz ~Johnny 2010-11-14 19:46:03 jak bedziesz miec tyle godzin nieobecnych to zachowanie naganne , ze szkoły cie wypierdoloą albo nie przejdziesz do nastepnej klasy Odpowiedz na ten komentarz dama1610 2010-01-26 13:51:22 ja nie musze mieć zadnej wymówki po prostu nie ide i juz Odpowiedz na ten komentarz Piotruss1 2010-01-25 22:50:26 ja poszedlem do roboty tydzien przed feriami:p Odpowiedz na ten komentarz Matias350 2010-11-14 22:24:06 nie chcę to nie idę nikt mnie nie zmusza do chodzenia do szkoły ;) Odpowiedz na ten komentarz paulas94 2010-01-26 11:26:42 Ja nie mam z tym problemu ;] Mowie ze nie chce mi sie isc do szkoly i zostaje w domu ;) Dzisiaj tez nie bylam w szkole ;p Odpowiedz na ten komentarz SayNa 2010-02-25 10:02:07 kaszel :) Odpowiedz na ten komentarz skasowany 2010-11-14 19:48:01 @Johnny - gówno prawda...Sprawdzone osobiście, mam po raz 5ty raz pod rząd zachowanie naganne, i jakoś mnie nie wyrzucili. Odpowiedz na ten komentarz Grzech 2010-01-26 12:41:47 113? O kurde troche dużo... Na Twoim miejscu bym te dni przebolał Odpowiedz na ten komentarz ewelinaa1822 2010-02-03 14:26:48 lepiej idź . masz mnóstwo godz . nieobecnych ! Odpowiedz na ten komentarz Miska0601 2010-01-26 12:15:00 Ja wystarczy, że powiem, że nie chcę iść i nie idę .;D Tyle, że ja akurat lubię chodzić do szkoły .;D Odpowiedz na ten komentarz nightrain 2010-11-14 22:23:19 Ja, jak nie chcę iść do szkoły, to po prostu nie idę, przecież nikt mnie nie zmusi. Odpowiedz na ten komentarz zuzannaa177 2010-11-14 19:56:21 tylko głupki (delikatnie mówiąc) nie chcą chodzić do szkoły Odpowiedz na ten komentarz ~RandyOrtonTheLegendKillerAndWWEChampionViperRKO 2010-12-20 12:23:09 Oj na twoim miejscu poszełbym do szkoły i jakoś bym wytrzymał ale jeśli chcesz mieć wymówkę to niewiem pobiegnij do toalety pocharcz postękaj i powiedz mamie że chawtowałeś ( wtedy masz wolne jakieś 3-5 dni ), sprawdzona metoda ;) ja terz mam zamiar jeszcze 2 dni posiedzieć w domu ( do świąt) Pozdrawiam ;) Odpowiedz na ten komentarz ~Johnnny 2010-11-14 20:00:31 pasta i wychodzi na to ze 5 razy z rzedu kiblujesz bo z nagannym sie nie przechodzi do następnej klasy i ja na twoim miejscu nie chwaliłbym sie takimi fatalnymi ocenami z zachowania Odpowiedz na ten komentarz Zaloguj się by móc dodać komentarz. Twoja przeglądarkablokuje reklamy Drogi użytkowniku,Dziękujemy Ci że nadal nas odwiedzasz. Prosimy, odblokuj wyświetlanie reklam w naszym serwisie. Dzięki odblokowaniu adblocka jesteśmy w stanie nadal funkcjonować i pomagać naszej społeczności. Dzięki za wsparcie! To okno zostanie zakmięte za 10 sek
To jest uproszczona wersja wybranego przez Ciebie wątku Kliknij tutaj aby przejść dalej i przeczytać pełną wersję Pecia Fri, 29 Oct 2004 - 14:42 Zuza chodzi do I klasy w zerowce uczyli sie literek, cwiczyli je piszac dlugie linijki poznawali cyferki i pod koniec pisali, a wlasciwie przepisywali krotkie zdania i to wszystko teraz zaczela sie I kl i nagle okazuje sie ze panie wymagaja zeby dzieci juz czytaly, mozna powiedziec ,ze plynnie Zuza czyta, ale w ten sposob ,ze czyta po literce i sklada, nie umie zlozyc po kilka liter i tu zaczal sie problem nie tylko u niej, u prawie wszystkich dzieci z jej klasy ale martwi mnie oczywscie ona dzis np dostala z czytania "S" czyli slaby nie powiem ,zebym sie nie wkurzyla glownie dlatego, ze przeciez oni sie dopiero ucza to dopiero I klasa a wychodzi na to ,ze powinna juz umiec czytac czy Wasze dzieci umiealy juz czytac idac dio I klasy? moze ja cos przegapilam ? kurcze moze powinnam przez wakacje cwiczyc z nia to czytanie? cwiczymy to czytanie w domu, ale jednak musi minac troche czasu zeby zaczela plynnie czytac a juz ma 3 stopnie i to coraz gorsze kasiask Fri, 29 Oct 2004 - 15:14 Dziecko ma na naukÄ™ czytania 3 lata. To znaczy, ĹĽe jeszcze w 3 klasie ma prawo nie czytac pĹ‚ynnie. MĂłj Mateusz jest w drugiej klasie. Do pierwszej podszedĹ‚ nie umiejÄ…c czytać nic, nic. W klasie byĹ‚y dzieci czytajÄ…ce pĹ‚ynnie i takie jak Mat, ktĂłre dopiero siÄ™ uczyĹ‚y. Pani nie robiĹ‚a z tego ĹĽadnego problemu. Nie oceniaĹ‚a tez czytania nowych tekstĂłw. Jak juĹĽ to takie teksty, ktĂłre dzieci miaĹ‚y przygotować w domu. Do tej pory Mateusz jeszcze nie czyta caĹ‚kiem pĹ‚ynnie. Na Twoim miejscu poszĹ‚abym porozmawiac z Pania. A w razie problemĂłw i z dyrektorem. sammy Fri, 29 Oct 2004 - 15:38 UmiaĹ‚am czytać idÄ…c do pierwszej klasy - poszĹ‚am do szkoĹ‚y majÄ…c lat 6. UmiaĹ‚am czytać, zresztÄ…, duĹĽo wczeĹ›niej. Starsza rĂłwnieĹĽ umiaĹ‚a. Zaczęłam jÄ… uczyć w wieku lat 5, potem szlifowaĹ‚a czytanie w zerĂłwce. Dlaczego uczyĹ‚am? Ĺ»eby byĹ‚o jej Ĺ‚atwiej. Nie wymagaĹ‚o to ani wielkiego wysiĹ‚ku ode mnie ani od niej, a bardzo pomogĹ‚o jej w nauce. Jednak materiaĹ‚u w szkole do opanowania jest sporo, wiÄ™c na prawdÄ™ dziecku byĹ‚o zdecydowanie Ĺ‚atwiej. MĹ‚odszÄ… teĹĽ bÄ™dÄ™ uczyĹ‚a czytać, po prostu dlatego, by byĹ‚o jej Ĺ‚atwiej. pozdrawiam s. CrazyMary Fri, 29 Oct 2004 - 16:00 Dziwna wydaje mi siÄ™ w ogĂłle kolejność tej nauki. Dziecko najpierw powinno uczyc siÄ™ czytać, a dopiero potem pisać. Jaki jest sens sztuki pisania bez umiejÄ™tnosci czytania? Pecia Fri, 29 Oct 2004 - 16:04 w zerowce pisali literki i potem jakies krotkie wyrazy i to umieli czytac ale teraz sa normalne czytanki nie takie jak my mielismy: Ala ma kota i tu zaczynaja sie problemy kolejnosc jest dobra pisza do znudzenia np AAAAAAAAAA i potem ja przyswajaja wiec juz beda umieli ja przeczytac gorzej wlasnie z plynnym czytaniem, czyli laczeniem w myslach liter amania Fri, 29 Oct 2004 - 16:15 Ja zaczęłam czytać majÄ…c 4 lata, wiÄ™c moja 5-cioletnia Marysia, ktĂłra czytać nie umie (jedynie zna literki), wydaje mi siÄ™ czasem ciut opóźniona Ale tak naprawdÄ™ to siÄ™ tym nie przejmujÄ™, bo myĹ›laĹ‚am, ĹĽe nauczy siÄ™ czytać w pierwszej klasie wĹ‚aĹ›nie Z tego co pamiÄ™tam, to ja siÄ™ okrutnie nudziĹ‚am w zerĂłwce i pierwszej klasie, wĹ‚aĹ›nie dlatego, ĹĽe dzieci wtedy uczyĹ‚y siÄ™ czytać i pisać. CzyĹĽby teraz coĹ› siÄ™ zmnieniĹ‚o? A moĹĽe ta pani ma jakieĹ› wygĂłrowane wymagania? Poza tym rok zerĂłwki to chyba moĹĽe być zbyt krĂłtko dla niektĂłrych dzieci, ĹĽeby po tym czasie juĹĽ pĹ‚ynnie czytaĹ‚y... Eee, coĹ› mi sie wydaje, ĹĽe Zuzia i reszta dzieci jest w normie, a pani trochÄ™ przesadza. Mama Anka Fri, 29 Oct 2004 - 16:30 Dziecko idac do I klasy ma za zadanie nauczyc sie czytac i to powinno byc wymagane od Pan, nauczyc dzieci czytac, a nie od dzieci, zeby umialy. Nie kazde dziecko chodzilo do zerowki, niektore spedzily ja w przedszkolu. Wogole uwazam bzdura tak wysokie wymagania wobec dzieci. W glowach sie poprzewracalo. Adrian znal literki jak mial 3 latka, ale do czytania Mu daleko bylo, a znal, bo sie pytal i chcial umiec, a nie bo ja chcialam. Nauczyl sie bardzo szybko czytac, z czytania w trzeciej klasie ma teraz same jedynki (tak tak tu jest odwrotnie, to najlepszy stopien) umie czytac w obu jezykach bardzo plynnie, ale jak szedl do I kl. nie umial nic (no moze Adrian) przeczytac i mial caly rok, zeby opanowac sztuke czytania i pisania. Powoli, ale do przodu, II klasa juz musial czytac dosc plynnie i pisac dosc wyraznie, dopuszczalne male bledy, ale musial poprawiac, tak z przymrozeniem oka. Teraz w III kl. nie ma problemu, ale to dlatego, ze strasznie duzo sam czyta, ale sa dzieci, ktore jeszcze nie czytaja plynnie. Dodam jeszcze, ze w Polsce Adrian bylby w klasie nizej, bo tu inaczej licza dzieci, tak jak rok szkolny, a nie kalendarzowy. Oj, ale sie rozpisalam. Ja uwazam, ze powinnas porozmawiac z Pania, w koncu Mala moze sie zrazic, a w koncu Pani jest, zeby Ja nauczyc czytac. To dziecko jest dopiero w I kl i minely dopiero 2 m-ce szkoly. To troche za malo. I co to za ocena, S-slaby, to takie jakies przypinanie latki, opisowy to nie znaczy slaby, madry, rysuje sie np. sloneczka, albo tak jak tutaj stempeli, wiecej, badz mniej, ale dzieci wtedy szalaly, zeby miec wiecej, a nie czuly sie np. slabe. Odwagi, porozmawiaj z nauczycielka. lula Fri, 29 Oct 2004 - 16:42 Nalezy sprawdzic zalozenia w programie nauczania dla pierwszej klasy. Z pewnoscia wytyczne MEN lub w programach autorskich zakladaja nauke pisania i czytania. Nauke a nie konkurs plynnego czytania. Trzeba pani zwrocic uwage. agabr Fri, 29 Oct 2004 - 16:50 CYTAT(amania)Ja zaczęłam czytać majÄ…c 4 lata, Z tego co pamiÄ™tam, to ja siÄ™ okrutnie nudziĹ‚am w zerĂłwce i pierwszej klasie, wĹ‚aĹ›nie dlatego, ĹĽe dzieci wtedy uczyĹ‚y siÄ™ czytać i pisać. . Podobnie jak amania zaczelam czytac majac 4 lata , w pierwszej klasie czytalam i pisalam plynnie a poszlam rok wczesniej i wszystko fajnie - wynudzilam sie dwa lata tylko, ze poem mialam pewne problemy zeby zaskoczyc , ze oto nadzedl moment , kiedy juz nie jestem do przodu i musze sie zaczac Adelajda Fri, 29 Oct 2004 - 17:18 Ja teĹĽ wczeĹ›nie czytaĹ‚ "za moich czasĂłw" jakoĹ› inaczej to byĹ‚ zerĂłwce waĹ‚kowane byĹ‚o czytanie,pisanie maĹ‚o co.(co mnie bardzo cieszyĹ‚o,bo odbÄ™bniĹ‚am swoje i mogĹ‚am iść siÄ™ bawić).W pierwszej klasie wszystkie dzieci czytaĹ‚ czytaĹ‚ teĹĽ zaczęła siÄ™ nauka w pierwszej klasie byĹ‚y tylko za wczeĹ›niej przygotowywane czytanki. Fri, 29 Oct 2004 - 20:20 MyĹ›lÄ™, ĹĽe naleĹĽy porozmaiwać z tÄ… paniÄ…. Jej wymagania sÄ… z pewnoĹ›ciÄ… zbyt wysokie, pĹ‚ynne czytanie nie jest wymagane na poczÄ…tku pierwszej klasy. System stosowany przez paniÄ… teĹĽ nie odzwierciedla zaĹ‚oĹĽenia , ĹĽe dzieci w pierwszych klasach szkoĹ‚y podstawowej nie powinny być oceniane. Pani jest z pewnoĹ›ciÄ… na najlepszej drodze do zniechÄ™cenia dzieci do nauki i szkoĹ‚y. Pecia Sat, 30 Oct 2004 - 17:20 dzieki przy Jasku juz nie bede taka naiwna, bede go uczyla czytac juz w zerowce, zeby pozniej nie mial problemow dzis czytalismy w doomu, nie jest to zadna rewelacja, bo wolno jej idzie ale ja widze postepy, w ciagu tych 2 miesiecy to dziecko naprawde wiele pracowalo i nie chcialabym , zeby sie zrazila glupimi ocenami w kazdym razie, ja tam w niÄ… wierze EwaH Sun, 31 Oct 2004 - 07:35 Moim zdaniem wszystko zaleĹĽy od szkoĹ‚y i od Pani Karol nauczyĹ‚ siÄ™ czytać w zerĂłwce,przedtem znaĹ‚ pare literek i umiaĹ‚ siÄ™ podpisać:)W zerĂłwce mieli bardzo dobrÄ… paniÄ…,nie co wymagajÄ…cÄ… ale kaĹĽde dziecko na koniec roku umialo doĹ›c pĹ‚ynie czytac i Ĺ‚adnie pisać,przy tym miaĹ‚a czas na zabawÄ™ z dziećmi ,różne przedstawienia(ok 6 )Sama nie wiem jak ona to robiĹ‚a 28 dzieci i tylko 5 godzin dziennie,a wszystkie byĹ‚y zadowolone rodzice teĹĽ:)W pierwszej klasie nie miaĹ‚am z nim kĹ‚opotĂłw pisaĹ‚ Ĺ‚adnie i czytaĹ‚ pĹ‚ szkole byĹ‚y dzieci zróżnym poziomem umiejÄ™tnoĹ›ci czytania-wiadomo zbieranina ze wszystkich zerĂłwek i przedszkoli-nauczycielka przez pierwsze dwa miesiace uczyĹ‚a dzieci od podstaw literki,pisanie w liniaturze ,czytanie okazaĹ‚o siÄ™ ,ĹĽe wiekszość dzieci umie to bardzo dobrze ruszyĹ‚a dalej z programem,ktĂłrego jest dość sporo:( a dzieci ,krĂłre nieco odstawaĹ‚y od reszty chodzily na tzw. douczanie czyli dodatkowÄ… lekcjÄ™,oczywiĹ›cie w domu teĹĽ nieco wiÄ™cej ćwiczyĹ‚ Karol chodzi do drugiej klasy z naukÄ… nie ma problemĂłw,ale gdby chorowal ,a co za tym idzie nie rozumiaĹ‚ tematĂłw to teĹĽ mĂłgĹ‚by skorzystac z lekcji douczania prowadzonych przez paniÄ… poza godzinami swojej pracy:)WiÄ™c tak jak pisaĹ‚am wszystko zaleĹĽy od nauczyciela,od jego podejĹ›cia do stresuj dziecka ,ani siebie to ,ĹĽe jeszcze pĹ‚ynnie nie czyta to nie koniec Ĺ›wiata poćwiczy trochÄ™ w domu i juĹĽ :)Wiem ĹĽe sĹ‚aba ocena moĹĽe zniechÄ™cać zwĹ‚aszcza jeĹ›li czujesz, ĹĽe jest ona niesprawiedliwie postawiona i dziecku stawia siÄ™ za duĹĽe wymagania,porozmawiaj z PaniÄ… byc moĹĽe w klasie jest wiÄ™cej takich dzieci jak Twoje i mozna rozwiÄ…zać ten problem .A co do programu w 1 klasie to jest dość sporo a godzin maĹ‚o to moje zdanie ,mĂłj syn mial po 4 lekcje dziennie-wieć do domu byĹ‚o duĹĽo zadawane:( być moĹĽe dlatego nauczycielka spieszy siÄ™ aby wszystko zrobić . Pozdrawiam Ewa . Pecia Sun, 31 Oct 2004 - 11:11 program jest wg mnie mocno przeladowany ale coz zrobic w klasie bardzo malo robia, ale do domu zadawane maja bardzo duzo , malo czasu zostaje na dodatkowe jeszcze pocwiczenie z dzieckiem problemem jest tez to ze dzieci sa z roznych zerowek, czesc konczyla szkolna, czesc przedszkolna widze ,ze te dzieci po zerowce w przedszkolu ( Zuza tez) gorzej sa przygotowane tylko ze nikt mi nie mowil ze dziecko idac do I klasy MUSI umiec czytac dobrze zawsze uspakajano,ze na to bedzie czas w I klasie, tym bardziej ze zerowka nie byla jeszcze obowiazkowa ale w praktyce wyglada to inaczej moglam wiecej z nia sie uczyc w zerowce, ale nie chcialam "poganiac " programu.....no to mam za swoje Zuzia jest najmlodsza w klasie, bo jest z konca grudnia, to tez pewnie rzutuje troszke na jej przygotowanie do bycia uczniem chociaz oczywiscie sa dzieic ktore ida rok wczesniej do szkoly i siwetnie sobie radza w kazdym razie , dziekuje za odpowiedzi agat Sun, 31 Oct 2004 - 21:21 Jestem nauczycielkÄ… klas I - III. . Dziecko w pierwszej klasie NIE MUSI PĹYNNIE CZYTAĆ. Ma na to trzy lata, tym bardziej, ĹĽe dzieci rozwijajÄ… siÄ™ w różnym tempie. Dziwi mnie bardzo sysytem oceniania w klasie Twujej cĂłrki. A jeszcze bardziej dziwi mnie nauka pisania w zerĂłwce. SzeĹ›ciolatki powinny poznawać tylko litery drukowane i przygotowywać siÄ™ do pisania rysujÄ…c szlaczki, wzorki. Agnieszka Pecia Mon, 01 Nov 2004 - 16:29 moja kuzynka tez jest nauczycielka w klasach I-III i mowi to co Ty. Ale to nie zmienia faktu , ze Zuzia za czytanie dostala juz D, D- i S czyli 4, 4-, 3..... a co do nauki pisania w zerowce wygladalo to prawie jak Ty piszesz Zuzia pisala kazda literke, no i umiala ja przeczytac ale teraz jak np ma przepisac z ksiazki jakies zdania i one sa napisane drukowanymi literami a ona ma je napisac pisanymi to jej sie potrafi pomylic, np zle napisze "s" a za trzy bledy juz jest ocena nizej i to mnie dziwi , bo te dzieci przeciez dopiero maja sie tego nauczyc teraz bedziemy mieli zebranie w listopadzie, dostaniemy karty osiagniec ucznia ciekawe co tam bedzie mam zamiar porozmawiac z nauczycielka Ren Thu, 04 Nov 2004 - 11:02 MĂłj syn chodzi do 0. Zapowiedzieli nam na poczÄ…tku ĹĽe dziecko musi siÄ™ nauczyć czytać i pisać aby zakwalifikować siÄ™ do I kl. Przyznam ĹĽe pani jest konsekwentna i uczy ich dobrze. Jednak jak na mĂłj gust to trochÄ™ za szybko. Do wszystkiego potrzeba czasu. I teĹĽ taka nowina ĹĽe jak dziecko nie bedzie umiaĹ‚o to powtarza 0. Thu, 04 Nov 2004 - 14:26 Pytanie tylko, co to znaczy "umieć czytać". Moja cĂłrka teĹĽ jest w zerĂłwce i umie czytać juĹĽ od roku - najpierw umiaĹ‚a proste sĹ‚owa i po literce, teraz umie juĹĽ przeczytać prawie wszystko, ale dĹ‚ugie i trudne dla niej sĹ‚owa dalej po literce... Czy to znaczy, ĹĽe umie czytać, czy bÄ™dzie umiaĹ‚a dopiero jak zacznie czytać pĹ‚ynnie? Z pewnoĹ›ciÄ… podstawy czytania dziecko powinno opanować w zerĂłwce. Ale, moim zdaniem, powtarzanie zerĂłwki z powodu tego, ĹĽe dziecko nie czyta pĹ‚ynnie idÄ…c do szkoĹ‚y to, co najmniej, przesada. Pecia Thu, 04 Nov 2004 - 20:49 Ida okazuje sie ze co nauczyciel to inne wymagania dzis bylam u kolezanki, jej corka ( ktora chodzila z Zuzia do zerowki) chodzi teraz do I klasy ale do innej szkoly wychowawczyni wyraznie powiedziala rodzicom,zeby sie nie stresowali,ze ona jest od tego zeby nauczyc dzieci ladnie czytac i wg wychowawczyni Patrycja jest dobrze przygotowana do szkoly po zerowce ( a to ta sama zerowka ) ale widze u Zuzki duze postepy dzis czytala na lekcji czytanke ( ktora uczyla sie w domu) i pani jej powiedziala, cytuje Zuzia, bardzo ladnie przeczytalas byla taka szczesliwa kasiarybka Thu, 04 Nov 2004 - 20:56 Dominik jest pierwszoklasistÄ…, czyta Ĺ‚adnie, ale nie pĹ‚ynnie, dostaje pochwaĹ‚y od pani, nawet na piĹ›mie, przesyĹ‚ane mailem i zapisywane w specjalnym zeszycie takim jakby "dzienniczku", myĹ›lÄ™ wiÄ™c, ĹĽe kiedy zacznie chodzić do 4-ej klasy bÄ™dzie czytaĹ‚ pĹ‚ynnie Fri, 05 Nov 2004 - 09:21 Peciu, wiem, ĹĽe kaĹĽda pani ma swoje zdanie. Pewnie ma prawo je mieć, ale, moim zdaniem, w rozsÄ…dnych granicach. Ĺ»al mi dzieci, ktĂłre od pierwszych dni w szkole czujÄ… siÄ™ gorsze, sÄ… informowane o tym, ĹĽe nie dorastajÄ… do wymagaĹ„ i zaczynajÄ… kojarzyć szkołę z miejscem, gdzie siÄ™ je zmusza do pracy ponad siĹ‚y. Dlatego uwaĹĽam, ĹĽe takich nauczycieli nie moĹĽna usprawiedliwiać. Te pierwsze lata mogÄ… mieć przecieĹĽ decydujÄ…cy wpĹ‚yw na to, jak dziecko spostrzega naukÄ™ i szkołę. OczywiĹ›cie wiem, ĹĽe siÄ™ wymÄ…drzam, a sama jeszcze nie zetknęłam siÄ™ z polskim szkolnictwem i być moĹĽe napiszÄ™ to samo, co Ty, za rok. Ale coraz bardziej przeraĹĽa mnie to, jak wiele materiaĹ‚u majÄ… do opanowania maluchy, ile czasu muszÄ… spÄ™dzać nad ksiÄ…ĹĽkami i jakie wymagania majÄ… nauczyciele. SĹ‚yszÄ™ to od tak wielu mam pierwszoklasistĂłw, ĹĽe to chyba juĹĽ powszechne zjawisko. SĹ‚yszÄ™ o tym, ĹĽe dzieci mniej zdolne albo dyslektycy siedzÄ… z rodzicami po dwie - trzy godziny nad lekcjami w drugiej klasie !!! I nikt nie myĹ›li o tym, jak te dzieci podoĹ‚ajÄ… obowiÄ…zkom szkolnym w wyĹĽszych klasach, skoro teraz zajmuje im to tyle czasu. A przecieĹĽ nie wszyscy rodzice sÄ… w stanie pomĂłc dziecku na poziomie, powiedzmy, piÄ…tej klasy. Co te dzieci zrobiÄ…? To jakiĹ› koszmar... Pecia Fri, 05 Nov 2004 - 15:56 Ida, nie bronie nauczycielek Zuzi, tylko nic z ich wymaganiami nie moge zrobic... tylko dostosowac sie Zuzia codziennie odrabia lekcje ok 2,5 godziny oto przyklad oceniania u Zuzi w klasie mieli zapisane zdanie na tablicy, chwilke popatrzyli i mieli je zapisac w zeszycie z pamieci pierwszy raz pisali z pamieci zdanie takie: Tu stoi Dorota. A tam Dorota karmi kury. Zuzia zrobila blad w slowie "stoi" , napisala "stoji" i zapomniala kropki dostala D- czyli 4-........... Fri, 05 Nov 2004 - 16:04 Zdanie denne. Pani.. nie napiszÄ™, bo szkoda klawiatury. Pecia, co dalej bÄ™dzie?!!!! Ja CiÄ™ naprawdÄ™ rozumiem, współczujÄ™ i wiem, ĹĽe z polskÄ… oĹ›wiatÄ… wygrać trudno. Ale moĹĽe Ty pomyĹ›l jednak o zmianie szkoĹ‚y, co? Szkoda dziecka... Pecia Fri, 05 Nov 2004 - 22:07 a myslisz ze w innej szkole bedzie lepiej mnie wszyscy tlumacza ze to dopiero poczatek ,ze jeszcze nie raz przyjdzie mi nie zgadzac sie z ocenianiem nauczycieli ... mam nadzieje ,ze sie unormuje, zobacze co powiedza na zebraniu listopadowym? mnie tez nosi, ale poczekam Zuzka o dziwo nie jest zrazona, to ja bardziej przezywam ale caly czas jej tluke ze stopnie nie sa najwazniejsze, ze wazne jest ,ze ona pracuje, solidnie sie uczy i sama widzi postepy... widzi,ze juz lepiej czyta , ostatnio bardzo fajnie idzie jej matematyka. pozyjemy, zobaczymy... Fri, 05 Nov 2004 - 22:55 Ĺ»yczÄ™ spokoju i cierpliwoĹ›ci Ren Sat, 06 Nov 2004 - 10:04 Ja to siÄ™ zastanawiam z tymi ocenami bo wiem ĹĽe w kl od I-III nie ma ocen sÄ… tylko buĹşki po to wĹ‚asnie by dziecko nie doĹ‚ować. To jest wersja lo-fi głównej zawartoĹ›ci. Aby zobaczyć peĹ‚nÄ… wersjÄ™ z wiÄ™kszÄ… zawartoĹ›ciÄ…, obrazkami i formatowaniem proszÄ™ kliknij tutaj.
Użytkownik niezarejestrowany Napisano 13 maja 2012 r. o 08:48 "Nie chciałbym, by moje dziecko zetknęło się z dilerem narkotyków albo młodym rozbójnikiem, który pod szatnią przystawia mu nóż do szyi, żądając 2 zł." To Pan Dyrektor chyba powinien rzeczywiście zobaczyć co się w jego szkole dzieje. Nie od dziś wiadomo, że na Czechowie to właśnie w Paderewskim działają najlepsi dealerzy. Czas chyba przestać patrzeć przez różowe okulary na swoją szkołę... uert Użytkownik niezarejestrowany Napisano 13 maja 2012 r. o 08:49 Paderewski szkoła dla "wybitnych". maruda Użytkownik niezarejestrowany Napisano 13 maja 2012 r. o 09:56 Zgadzam się z oceną szkoły publicznej. Jest fatalnie i lepiej nie będzie, bo przecież musimy oszczędzać. Szkoła to w odczuciu władz huba (pasożyt) w budżecie miasta. Nie zgadzam się natomiast tylko z pisemnym sprawdzaniem wiedzy. Są uczniowie (dorośli także), którzy mają ogromną wiedzę, ale też problem z przelewania tej wiedzy na papier. W życiu piszemy nie tylko wprawozdania i podania. Rozmawiamy z ludźmi, używamy argumentów, uczymy się dyskutować, występować publicznie... Ocenianie tylko zgodnie z kluczem sprawdzianów pisemnych jest moim zdaniem dyskryminacją tych mniej zdolnych literacko. A testy, panie dyrektorze, nie są dobrym sprawdzaniem wiedzy, zaś uczenie "pod testy" na pewno podwyższa miejsce szkoły w rankingu, ale do prawdziwego życia nie przygotują. Tomasz Użytkownik niezarejestrowany Napisano 13 maja 2012 r. o 09:59 Prawda jest taka, że idą tam dzieci rodziców, którzy posiadają ambicje i pieniądze. Jednak motywacja do osiągnięcia sukcesu jest chyba zbyt mała i absolwenci kończą na niezbyt ambitnych kierunkach (biologia, dziennikarstwo). Dzieciaki z Paderewskiego mają na mieście opinię "bananów" co chyba niezbyt pomaga im w życiu towarzyskim poza kółkiem wzajemnej adoracji wmawiającej im, że to oni są elitą ziemi, tej ziemi. Nie zapominajmy, że matura jest najważniejszym egzaminem w życiu. Założę się, że każdy dyrektor najlepszych liceów w Lublinie pochwaliłby się wynikami egzaminów maturalnych. Czemu nie zrobił tego dyrektor Paderewskiego? Bo wyniki mają słabe! art Użytkownik niezarejestrowany Napisano 13 maja 2012 r. o 10:07 za taką reklamę trzeba wydac kupę kasy Pijar Użytkownik niezarejestrowany Napisano 13 maja 2012 r. o 10:11 Pijar w chorym wydaniu,świadczy,że Pan Dyrektor za wiele się nie zna na wychowaniu i nauczaniu. Użytkownik niezarejestrowany Napisano 13 maja 2012 r. o 10:13 jak mam kasę i zdolne dziecko to posyłam do Batorego, a jak mam kasę i mierne dziecko to posyłam do Paderewskiego.... Absolent Użytkownik niezarejestrowany Napisano 13 maja 2012 r. o 10:26 Bardzo ciekawe sa opinie Pana Dyrktora , szczgolnie dot. kwestii narkotykow , ale co najciekawsze szkola ktora prezentuje jest jednym z najlepszych w Lublinie , ale niestety pod wzgledem ilosci sprzedawanych uczniom srodkow wspomagajacych odmienne stany swiadomosci , oczywiscie moze to wynikac z potrzeby odreagowania bezstresowego systemu edukacji zastosowanego w tejze szkole , uczniowie ze wzgledu na totalny spokoj w szkole potrzbuja lekkiego wspomagania azeby funkconowac w zewnetrznym otoczeniu . Tak czy inaczej jest to najlepsz szkola w Lublinie ale nie jestem w stanie sprecyzowac w jakiej kategorii . Użytkownik niezarejestrowany Napisano 13 maja 2012 r. o 10:48 Ja bym swojego dziecka nie posłał bym do Paderwskiego !! Szkoła dla niedołęg ,lalusiów i bachorów które n ie radzą sobie w normalnym różnorodnym otoczeniu ,a po tej szkole takie niemoty życiowe i dystyngowane wychodzą aż żal ściska.. Użytkownik niezarejestrowany Napisano 13 maja 2012 r. o 10:50 uert napisał: Paderewski szkoła dla "wybitnych". Hah chyba se żartujesz w tym momencie ,chyba dla niedołęg które sobie nie radzą w normalnym otoczeniu i są w 8 osobowej klasie jak w mama Użytkownik niezarejestrowany Napisano 13 maja 2012 r. o 11:02 Niczym nie różnicie się od szkół państwowych, poza wyższym mniemaniem o sobie i pobieraniem opłat. Moje dziecko chodziło do powiatowego liceum w Lubartowie, bo tę szkołę wybrało (miał bardzo dobry wynik z egzaminu gim.) i z perspektywy 3 lat bardzo chwali ten wybór. Szkoła dała różnorodne możliwości działań pozalekcyjnych, rozwijania zainteresowań, nauczyciele oddani uczniom lub co najmniej bez prawda matury jaszcze trwają, ale świetnie zdaje rozszerzenia, i bardzo pozytywnie mówi o szkole. Tak więc nie tylko szkoły prywatne są super. absolwentka paderewskiego Użytkownik niezarejestrowany Napisano 13 maja 2012 r. o 12:04 drodzy rodzice i potencjalni kandydaci, uczeszczalam do gimnazjum paderewskiego i wlasnie skonczylam liceum publiczne, ciesze sie ze nie zostalam w lo paderewskiego (z listy kandydatow przyjetych od razu do lo mnie wyrzucono dzien po skladaniu podan (byly dwie listy w tym warunkowa), bezpodstawnie bo "z 3ką z matematyki matury nie zdam"... jakim prawem mozna tak mowic skoro 3 lata do matury sa jeszcze?, widocznie pan dyrektor mial kogos na moje miejsce) najbardziej rozbawila mnie wypowiedz w kwestii narkotykow. jesli chcecie miec najlepsze i najdrozsze narkotyki w miescie to dostaniecie je wlasnie tam, sa ludzie ktorzy nie nadazaja za ambicjami rodzicow i biora, sa ci co zawsze byli dobrzi i grzeczni i nagle im woda sodowa uderza do glowy, sa tacy ktorzy biora bo ida za tlumem, lub dlatego ze nie wytrzymuja presji, dlatego ze po prostu maja na to pieniadze i szukaja rozrywki, ale doskonale wiem tez ze byli tacy ktorzy sprzedawali by wlasnie miec na czesne... jedyne co moge dobrego powiedziec o tej szkole to, jezyki ktore sa naprawde na swietnym poziomie, co do korepetycji, to szkola oferuje korepetycje u nauczycieli prowadzacych lekcje, oczywiscie za pieniadze, czy to jest w porzadku pytam sie? DOSTAJECIE UCZNIOW Z NAPRAWDE SWIETNYMI WYNIKAMI W NAUCZE, NAJLEPSZYMI SREDNIMI I NIE POTRAFICIE TEGO WYKORZYSTAC. ja bardzo zaluje ze rodzice wyslali mnie do gimnazjum paderewskiego, ciesze si enatomiast ze pozniej poszlam do zwyklego liceum niezbyt renomowanego, powniewaz mialam niska srednią, bo w paderewskim zanizaja, byc moze wlasnie dlatego zeby nie isc do innego lo, tylko bezposrednio przejsc do ich liceum, bo uczen ktory zaliczyl przedmioty na 2 znajdywal sie od razu na liscie przyjetych do ich lo. a Panu, Panie dyrektorze dobrze radze rozejrzec sie po wlasnej szkole bo to co sie tam dzieje to cyrk na kołkach. rodzic ucznia Użytkownik niezarejestrowany Napisano 13 maja 2012 r. o 12:32 bardzo dobra szkoła, ze świetnymi i mniej świetnymi nauczycielami. Jak to w życiu. Dyrektor prawdę w wywiadzie powiedział. Facet, z któym można porozmawiać, przedstawić swoje argumenty. Fachowiec. Młodzież świetnie czuje się w szkole i w klasie - klasie z programem matury międzynarodowej. Fantastyczna atmosfera. Czasem jakieś zgrzyty - jak to w życiu. Znakomity wychowawca Kuba Użytkownik niezarejestrowany Napisano 13 maja 2012 r. o 12:37 Dobra. Do rzeczy. Proszę podać średnie wyniki matur w Paderewskim - tych obowiązkowych podstaw, a także rozszerzeń, które w znacznej mierze decydują o dostaniu się na porządne studia. Jestem z II LO - wyniki z podstaw i rozszerzeń średnio po 82% - bez ani jednej godziny korepetycji. Rodzic Użytkownik niezarejestrowany Napisano 13 maja 2012 r. o 12:49 Silna promocja słabej szkoły. Rita Użytkownik niezarejestrowany Napisano 13 maja 2012 r. o 13:08 ...czy to jest tekst sponsorowany bo nie widzę tego typu podpisu a powinien być. Wszelkie szkoły prywatne uczą dzieci zachowań aspołycznych są to szkoły dla dzieci które nie będą potrafiły dać sobie rady w przyszłym życiu. Jak rodzice tych dzieci przestaną mieć pieniążki to dzieci są nikim. Potrzebne są jednak takie szkoły aby wyleczyć rodziców tych dzieci z kompleksów. Adam Użytkownik niezarejestrowany Napisano 13 maja 2012 r. o 13:19 Pan Dyrektor opowiada bzdury. Ja też chodziłam do SP nr Użytkownik niezarejestrowany Napisano 13 maja 2012 r. o 13:29 Ja też chodziłam do SP nr 28 ale na Czubach nie na LSM...??? uczeń Użytkownik niezarejestrowany Napisano 13 maja 2012 r. o 14:43 Kuba napisał: Dobra. Do rzeczy. Proszę podać średnie wyniki matur w Paderewskim - tych obowiązkowych podstaw, a także rozszerzeń, które w znacznej mierze decydują o dostaniu się na porządne studia. Jestem z II LO - wyniki z podstaw i rozszerzeń średnio po 82% - bez ani jednej godziny korepetycji. średnia szkoły z matur 82 % ?????????? Nie wierzę. wert Użytkownik niezarejestrowany Napisano 13 maja 2012 r. o 14:52 Jak czytam Kalbarczyka to przypomina mi się skecz kabaretu TEY. Zepsute jest jedno koło? nie trzy są sprawne. U Kalbarczyka jadno na trzy jest uszkodzone tj 33%. Następne pytanie do Dziennika Wschodniego, ile racjonalista Kalbarczyk zapłacił za promowanie tej szkoły a może my jako czylelnicy za to zapłacimy, widzę że rekrutacja chyba słabo idzie.
co powiedziec rodzicom zeby nie isc do szkoly