co mam w swojej torebce

Jest ona prosta do uszycia i bardzo praktyczna. Możesz zabrać ją ze sobą na zakupy, a w ciepłe dni na plażę. Uszyta ze stonowanych kolorów nada się również do bardziej eleganckich stylizacji. Wykrój na taką torebkę możesz zrobić samodzielnie albo pobrać nasz darmowy wykrój […] Panowie, niektóre przedmioty mogą was zaskoczyć - Dzień Dobry TVN. Co kobieta kryje w swojej torebce? Panowie, niektóre przedmioty mogą was zaskoczyć. Kobiety w swoich torebkach potrafią gromadzić nieskończoną ilość rzeczy, a bałagan panujący we wnętrzu może zaskoczyć niejednego mężczyznę. Co znajduje się przeważnie w Hejka mam nadzieję że odcinek wam się spodobał😘😁i koniecznie dajcie łapeczkę w górę👍🏻i zostawcie miły komentarz ️Mam 18lat i po wakacjach idę do 2pdpMam Anna Mucha na Instastory pokazała zawartość swojej torebki. Oj, robi wrażenie. Gdzie ona to wszystko zmieściła?! Posty: 12. RE: Reklamacja zamka w torebce. Jeśli nie minęło 12 miesięcy od dnia stwierdzenia wady, możesz napisać do sprzedawcy żeby spełnił twoje żądania: naprawy, wymiany, obniżenia ceny, zwrotu gotówki. Wszystko zależny od charakteru wady tzn. czy jest ona istotna czy nieistotna. Poszukaj w Internecie niezależnego nonton drama korea business proposal sub indo. Znajdź to czego szukasz Szukaj: O MNIEAutorka? Zakręcona z nadmiarem pozytywnej energii. Szczęśliwa i zakochana pasjonatka, uwielbiająca wyzwania. Uparta jak osioł! Nie lubi, kiedy coś nie idzie po jej myśli. Wiecznie nie zadowolona ze swojego wyglądu. Mistrz szukania dziury w całym, albo jak to woli, drugiego dna. Zawsze chce być najlepsza i wysoko ustawia sobie poprzeczkę. Doskonale wie czego chce i do czego dąży. Zdeterminowana do tego by jej życie do końca było usłane różami. FACEBOOK FACEBOOK Archiwa Archiwa Popularne posty Czy warto zrobić test Gallupa? | Jak to działa, moje talenty i praca z nimi, wrażenia i opinia Duet do twarzy marki Bell | FLUID ROYAL MAT ORAZ KOREKTOR W PŁYNIE Z MINERAŁAMI TRĄDZIK: Axotret Sześciomiesięczna kuracja lekiem Axotret - podsumowanie. Privacy & Cookies: This site uses cookies. By continuing to use this website, you agree to their use. To find out more, including how to control cookies, see here: Cookie Policy Dosyć często na różnych kosmetycznych kanałach na youtube dziewczyny kręcą filmiki z serii "Co jest w mojej torebce?". Myślę, że jest to ciekawy temat na nowy post. Niejednokrotnie można mocno się zdziwić, widząc, co kobiety skrywają w swoich torbach. Pytanie mężczyzn: "Co ty masz w tej torebce, że jest ona taka ciężka?" nie ominęło również mnie. Dlatego ujawniam Wam i mojemu chłopakowi co się kryje w moim tobołku ;) Od góry z lewej: - portfel firmy Peterson - prezent od mojej siostry, trochę już przeżył także wyglądem nie powala; - organizer na dokumenty - zwykły, czarny i pojemny; - telefon komórkowy Nokia N8; - okulary przeciwsłoneczne - zimą oczywiście lądują w szufladzie; - mała, składana szczotka - moje włosy bardzo lubią się puszyć i plątać także w ciągu dnia bardzo się ten gadżet przydaje; - chusteczki higieniczne; - pomadka lub błyszczyk - obecnie jest to Lip Tint z Bell (recenzja); - małe, zamykane lusterko Dior; - długopis; - zapasowa podpaska - zazwyczaj firmy Always; - Tic Tac miętowy; - chusteczki nawilżające Cleanic - odkryłam je niedawno, fantastycznie pachną, chciałabym znaleźć perfumy o takim zapachu ;) - a w środku moja zdobycz z Kinder Niespodzianki od mojego chłopaka - Morsik. A Wy co nosicie w swoich torebkach? Jaka była najbardziej nietypowa rzecz, która gościła w Waszej torbie? ;) Kolejny raz zostałam nominowana w zabawie „Liebster Blog Award”. Tym razem odpowiadam na pytania od JoanneD. Pokazuję, co noszę ze sobą w torebce, jakie są moje ulubione kolory lakierów i czego lubiłam się uczyć w szkole. 1. Co zawsze masz w swojej torebce? Tak naprawdę najczęściej noszę ze sobą małą, podręczną torebkę w kotki (mam takich kilka) plus plecak, do którego zmieszczą się wygodnie teczka z dokumentami, książka, aparat fotograficzny i ewentualne zakupy. W małej kociej torebeczce trzymam rzeczy, po które sięgam najcześciej. Klasycznie znajdą się tam chusteczki higieniczne oraz telefon. Moja Nokia C3 jest już mocno sfatygowana, jeszcze daje radę, ale w przyszłym roku wymienię ją na lepszy model 😉 Do tego ochronna pomadka do ust z filtrem UV (limonkowy Carmex), olejek do pielęgnacji ust (brzoskwiniowy Wibo) i błyszczyk lub szminkę (tym razem padło na czerwony Wibo Hot Spicy). Pamiętam też o paznokciach i skórkach, zawsze mam przy sobie wygodną oliwkę w pisaku. Ta pachnie różami i kupiłam ją w sklepie na allegro „promoto-promoto”. Mam też roller z małą porcją ulubionych perfum – tą buteleczkę kupiłam na E-bay’u. Ponieważ mój pierścionek zaręczynowy ma wystający, delikatnie umocowany brylancik, przeszkadzał by mi w pracy w laboratorium, dlatego większość dnia trzymam go w torebce w przeznaczonym etui. Nigdy nie zapominam też o gazie pieprzowym, uważam, że to jest coś, co każdy powinien mieć przy sobie, szczególnie jeśli często wraca do domu późnym wieczorem. Zazwyczaj przekładam go do kieszeni kurtki, aby w razie czego był pod ręką, bo szczerze mówiąc torebka, nawet taka malutka, to nie jest odpowiednie miejsce dla gazu pieprzowego. Resztę przydatnych drobiazgów pakuję do plecaka. W czarnej kosmetyczce trzymam fiszki z hiszpańskiego, długopis i zakreślacz do czytania publikacji, pendrive, krem do rąk (aktualnie jest to mała próbka ze spotkania z marką Trind), dezodorant w chusteczkach, zapasowe gumki lub wsówki do włosów, gumy do żucia cukierki i karnet na Zumbę. Mam też opakowanie pudru matującego theBalm „Sexy Mama” do poprawek w ciągu dnia, jest bardzo poręczne, a do tego wyposażone w lusterko. Do jego nakładania wykorzystuję wysuwany pędzel z Rossmanna. Zawsze jest też ze mną mały zeszycik, do wypisywania rzeczy do zrobienia, listy zakupów, planów pielęgnacji czy pomysłów na zdobienia paznokci. Przede wszystkim notuję tam jednak wszystkie koncepcje związane z blogowaniem, tematy i tytuły postów, ich kolejność, potrzebne zdjęcia itp. W osobnej kieszeni trzymam portfel z Kotem Simona i słuchawki. 2. Jakie jest Twoje najlepsze wspomnienie z dzieciństwa? Chyba nie jestem w stanie takiego wybrać, generalnie miałam całkiem fajne dzieciństwo, ale za bardzo nie wspominam tamtego okresu i nie przychodzi mi nic ciekawego do głowy. 3. Czego nie potrafiłabyś wybaczyć przyjacielowi? Chyba nie ma czegoś takiego, bo raczej nie mam problemów z wybaczaniem. A gdyby zdarzyło się coś naprawdę paskudnego, byłby to wtedy prawdopodobnie również koniec przyjaźni, więc nie ma co się zastanawiać. 4. Jakie kolorki na paznokciach lubisz najbardziej? Fiolety! Jasne jak i ciemne, ale najlepiej w ciepłym odcieniu. Do zdjęcia wrzuciłam kilka moim zdaniem najlepszych fioletowych lakierów do paznokci. Uwierzcie mi, każdy z tych lakierów jest zupełnie inny, naprawdę 😛 Lubię też jasną, ciepłą zieleń, taką trochę limonkową ale nie neonową 😉 Podoba mi się też turkusowy niebieski i żywa czerwień. Chętnie noszę też brokatowo-holograficzne toppery. A moim ulubionym odcieniem nude jest OPI „My Vampire is Buff”. 5. Jak widzisz siebie za 10 lat? Prowadzę z mężem hotel w Ameryce Południowej 😛 6. Czego nigdy byś nie zrobiła? Jako pierwsze przychodzą mi do głowy same ciężkie i strzaszne rzeczy – zdrada, aborcja… Z takich lekkich głupot – zakładam, że nigdy nie zostanę aktorką i nie kupię sobie żółwia. 7. Czy wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia? Tak. Choć w tym wypadku bardziej nazwałabym to „zakochaniem” 🙂 8. Jaki jest/był Twój ulubiony przedmiot w szkole? Zdecydowanie biologia! Dlatego zostałam biotechnologiem 🙂 Ale lubiłam też chemię, matematykę i fizykę. 9. Jaka była najgorsza potrawa, jaką jadłaś? Ryba, nie mogę się zmusić, żeby polubić ryby. I raz próbowałam zrobić sushi – nie dało się tego zjeść 😛 10. Jaki jest Twój obecny KWC? [KWC – kosmetyk wszech czasów] Wszystko zależy od kategorii, mam dużo ulubionych kosmetyków . Może masło shea do paznokci? 11. Jaką radę dałabyś sobie z przeszłości? Nie martw się tyle bez sensu przyszłość, bo będzie naprawdę fantastycznie 🙂 Moje pytania, zasady zabawy „Blog Liebster Award” i nominowane przeze mnie osoby możecie znaleźć w poprzednim poście, gdzie odpowiadałam na blogowy TAG Fra-line. Dla chętnych przygotowałam nowy baner akcji. Ostatnio publikowałam wersję „kocią”, ale słusznie zwrócono mi uwagę, że powinno się pojawić też coś dla psiarzy – oto i jest słodki szczeniaczek 🙂 Może macie jeszcze jakieś pytania do mnie? Przypominam, że jeżeli chcecie, to możecie mnie o coś zapytać także poprzez serwis to fajna opcja, jeśli np. chcecie pozostać anonimowi. Jeśli chcesz więcej wiedzieć jak maluję paznokcie, co mnie interesuje i ogólnie – co robię, to polub mnie na facebooku. Jeśli podobał Ci się ten post i chcesz więcej – kliknijcie mnie na bloglovin! Możesz też skorzystać z ikonek poniżej i udostępnić tego posta swoim znajomym, będę wdzięczna. Dzięki, że jesteś ze mną! theCieniu Maluję paznokcie, rysuję kosmetyki, czytam fantastykę i głaszczę koty. Śledzę trendy, tworzę inspiracje, zdobywam nowe umiejętności. U mnie znajdziesz najlepsze pomysły na kreatywne spędzenie wolnego czasu :) Dołącz do zabawy! Kliknij w biało-czerwony dzwoneczek w rogu, aby włączyć powiadomienia o nowych postach. Dziękuję! Oraz dlaczego daje mi to poczucie bezpieczeństwa 🙂 Kobiety kochają podobno albo buty, albo torebki. Ja jestem zdecydowanie typem butoholiczki 🙂 Mimo to, nie ruszam się nigdzie bez torebki i gdybym mogła, miałabym w niej pewnie cały magazyn. Zupełnie jak śpiewają i Rah, nikogo by nie zdziwiło, gdybym miała w niej : „nóż, tusz, biuro, piuropusz, łóżko bukiet róż, muszkiet, puszkę, szkółkę perukębułkę pieluszke w sklepie pietruszkęAbara dabra brawa, para graf krawat i muszkęszkło szklankę, ciuszki, suszki szkalunki podarunkigumki, skansen, seanse, tańce, malunki kina, mięswina gatunki,” Natomiast jeśli chodzi o taki niezbędnik to w mojej torebce jest to, co daje mi poczucie bezpieczeństwa. Czyli późną jesienią wygląda to tak : Gumka do włosów Zazwyczaj noszę koczek, ale jest już sezon na czapkę, pod którą top-knot się nie mieści. Zdejmuję czapkę, związuję włosy. Gumka to konieczność 🙂 Portfel Więcej w nim biletów, paragonów i wszelkiego rodzaju kart do każdego możliwego sklepu i banku w którym mam konto. Karty na punkty, karty biblioteczne, karty wstępu, legitka, dowód, karta wstępu do parku dinozaurów….dużo tego. Mały notes i ołówek Nie wiedziałam na czym polega magia notesów moleskine, dopóki jeden nie trafił w moje ręce. Zapisywanie w nim ołówkiem haseł i pomysłów sprawia mi wielką przyjemność. Bez notesu czuję się, jakbym nie miała ręki. Coś słodkiego Jak się pewnie domyślasz – wpis postał przy współpracy z marką Duplo. Właśnie ruszył niesamowicie fajny konkurs :). Wystarczy kliknąć na Bag Selfie na youtube i za pomocą formularza konkursowego przesłać zdjęcie przedstawiające zawartość Twojej torebki, tzw. Bag Selfie 🙂 Otaguj jest hashtagiem rozpoczynającym się od #Duplo, np. #Duploaniamaluje #Duplotorebka #Duploxxx Co tydzień można wygrać torebkę marki Guess i profesjonalną sesję zdjęciową oraz kosze słodyczy Duplo 🙂 Jest o co walczyć :). Jako inspirację podsyłam Wam rzeczy, które w najróżniejszych konfiguracjach czasami noszę w torebce. Wracając do torebki i małych przyjemności… Często jest to batonik Duplo, który bardzo lubię. Czasami mam ochotę na coś słodkiego w ramach nagrody. Najlepiej, kiedy jest to coś z czekoladą. Jestem niezdecydowaną kobietą, więc kiedy zastanawiam się czy wybrać czekoladę, batonik czy wafelek, Duplo łączy pięknie wszystkie te cechy 🙂 Chusteczki higieniczne Zawsze kończą się wtedy, kiedy są najbardziej potrzebne. Jeśli mam dużą torebkę, istnieje dużo prawdopodobieństwo, że mam w niej ze cztery paczki z jedną chusteczka w każdej. Kobieca logika 🙂 Żółte karteczki Czy jakiekolwiek inne. Niezastąpione, gdy chcę zapisać dla kogoś numer telefonu, nazwę jakiegoś bloga, tytuł książki Rękawiczki Bo zimno jest! Elektronika : minimum stanowi tablet i smartfon. (Nexus 7 i LG L5). Z tego drugiego nie jestem zadowolona, ale od kiedy mam tablet, telefon znów stał się tylko telefonem. Równie dobrze mogłabym mieć nokię 3310 🙂 Noszę też ze sobą darmowy internet aero2 w postaci rutera…który w sytuacji awaryjnej naładuje mi baterię. Tablet jest przydatny do wypełniania wszystkich bezproduktywnych minut – mogę mieć na nim milion książek, raportów i badań edukacyjnych, zdjęcia. Mam dostęp do maila, facebooka i… gier które czasem umilają mi czas. Bardzo lubię gry logiczne 🙂 Cienkopisy Lubię kolory. Dzięki nim wiem, że zapamiętam różne rzeczy lepiej. Nie wiem po co noszę żółty i pomarańczowy, ale noszę bo… ok, nie znam uzasadnienia. Były w komplecie 🙂 Czasami dobrze restartuje się nimi tablet 😀 Kalendarz Mały, kieszonkowy, wygodny. Dzięki niemu wiem kiedy dzieją się ważne rzeczy. W tym tygodniu są to dwa projekty edukacyjne i spotkanie z Rzecznikiem Praw dziecka + kilka mniejszych rzeczy, o których bez kalendarza nie wiedziałabym wcale. Do zdjęcia szukałam pustych stron i mam takie tylko w okresie świątecznym. UPS! Pendrive W tej roli urocza świnka. Zazwyczaj w torebce mam kilka tego typu rzeczy, ale ten jest ulubiony :)) Pomadka Bezbarwna, najlepiej jakaś tłusta, bo pierzchną mi usta. Kiedy nie jest mi potrzebna, mam jedną w kieszeni, i z 5 w jednej torebce. Kiedy potrzebuję – nie mam żadnej. Spinacze, agrafki I inne pierdoły, które zawsze mam gdzieś luzem. Przydatne. Rzeczy, które noszę w torebce dają mi poczucie bezpieczeństwa. Bez notesu, kalendarza, telefonu itp. czuję, że czegoś ważnego mi brakuje. Lubię sprawdzić w appce kiedy mam autobus, mieć dostęp do miliona książek i możliwości zapisania ulubionego cytatu czy jakieś refleksji. Posmarować czymś usta,spiąć ważne dokumenty. Gdyby wymyślono, nosiłabym pewnie także kieszonkową drukarkę 🙂 Gdy noszę większą torebkę to wygląda to niestety tak : Na zdjęciu jest zeszyt, czapka i przypadkowe śmieci. Czasem jest gra planszowa, jakieś laminowane karty, mandale do kolorowania. Pracuję z dziećmi więc w torebce mam wszystko. Rozumiem matki targające ze sobą pieluszki, krem na odparzenia, zabawki, zapasowe buciki, deserek, łyżeczkę, czapeczkę…. :)) Jestem ciekawa, jaka była najdziwniejsza rzecz z Twojej torebki. Ale nie odpowiadaj w komentarzu, tylko poświęć kilka sekund więcej i zrób zdjęcie 🙂 Trzymam za Ciebie kciuki, powodzenia w konkursie!– chromebook, czyli mały laptop + myszka – parasol, który zawsze jest, gdy nie pada, a kiedy pada, to go nie ma, – milion papierków – dwa miliony paragonów – lusterko – igła z nitką – tabletki na gardło – kandyzowany imbir – słuchawki, kabel miniUSB/USB, – kredki świecowe bambino – baletki gimnastyczne – zapasowe rajstopy – bilety – teczki z dokumentami – zeszyt – książka papierowa – torba na zakupy – klucze – ulotki – wsuwki – łyżeczkę do jogurtu – łyżkę do butów – szal/chustę – karty do gry – plastry – kasztany – zapasowe ramiączka do stanika – żeton do wózka – żel do mycia rąk – aparat – keczup z KFC – pilniczek – klej – mały pieprz i małą sól, saszetkę curku – lunchbox – szczotkę do włosów (mały tangle teezer) – kiełbaski dla kota takie małe z rossmana – chusteczki nawilżające – małą wodę mineralną – otwieracz – wizytówki – miniaturkę kremu do rąk – moją książkę – krople do oczu – okulary przeciwsłoneczne – sachol – rozkład jazdy – małą latarkę Powodzenia! Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na „głównej”) – jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 Hej! W dzisiejszym poście pokarze wam co mam w swojej torebce. :) Proszę o zostawienie komentarza, a teraz zapraszam do oglądania. Na sam początek torebka. Kupiona w pepco za 30zł. Jest w kolorze jasno niebieskim. Jest mała ale bardzo pojemna. Mieści wszystko co potrzebuje. Następną rzeczą to oczywiście klucze. Mam przy nich pana ciastka, pana pikusia, kłudkę. Krem do rąk. Bardzo ważna część w mojej torebce. Na zdjęciu przedstawiony jest krem z CZTERY PORY ROKU. Glicerynowy o zapachu wiśni japońskiej. Bardzo dobrze nawilża, lecz nie sprawdzi się zimą kiedy od zimna, wiatru itp mamy bardzo wysuszone dłonie. Idealny na wiosnę i lato, zimą stawiam na bardziej nawilżające produkty. Cena za 50ml. Dostępny w dużej wersji Cena 4,50 za pojemność 4,50zł. Pomadka do ust. W tej chwili to BABY LIPS od Maybeline w kolorze pink punch. Idealnie sprawdza się latem. Chcecie się dowiedzieć więcej zapraszam do postu z ulubieńcami czerwca i lipca. Coś do nawilżania. NIVEA Fruty Shine watermelon. Pięknie pachnie. Więcej w poście o ulubieńcach. Portfel. Mój jest różowy. Nie jest duży bo wiadomo nie noszę tam nie wiadomo ile pieniędzy. Dostałam do kiedyś od babci. I ostatnia rzecz to kosmetyczka. W kosmetyczce wszystko co potrzebuje dziewczyna czyli chusteczki, gumy do żucia, chusteczki, itp. Mam nadzieję, że post wam się spodobał. Nie zapomnijcie o zostawieniu komentarza. Do zobaczenia niebawem. Miłego dnia. #MellaBlogLive

co mam w swojej torebce