co ma w sobie lalka odpowiedzi

Wywołaj wspomnienia. Książki Lektury, pomoce szkolne Szkoła średnia Lektury. Lalka. Wydanie z opracowaniem. Autor: Prus Bolesław. 4,4. ( 350) 26,83 zł. 41,90 zł (-35%) - porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę. Femme fatale. „Zapełniam sobie pustkę życia. Z dziesięciu tych, którzy mi się oświadczają, wybieram jednego, który wydaje mi się najciekawszym, bawię się nim, marzę o nim”. K. Wąsowska o sobie w czasie przejażdżki ze S. Wokulskim. „Brylant, nie kobieta, a jaka oryginalna! Ani myśli iść drugi raz za mąż, choć Omów zagadnienie na podstawie „Dziadów” część III Adama Mickiewicza. W swojej odpowiedzi uwzględnij również wybrany kontekst. Nowomowa jako sposób na ograniczenie wolności człowieka. Omów zagadnienie na podstawie powieści Rok 1984 George’a Orwella. W swojej odpowiedzi uwzględnij również wybrany kontekst. MATURA PRÓBNA OPERON JĘZYK POLSKI, 22.11.2016 - CO BYŁO? "Znowu Lalka", "Myślałem, że skoro ciągle jest ten Prus, to przynajmniej dzisiaj sobie darują". - Pójdziemy do niej, panie - rzekłem schodząc na drugie piętro. Czułem w sobie takie męstwo, że baronowa nie tylko nic trwożyła mnie, lecz prawie pociągała. Ale kiedy stanęliśmy pode drzwiami i rządca zadzwonił, doznałem kurczu w łydkach. Nie mogłem ruszyć się z miejsca i tylko dlatego nie uciekłem. nonton drama korea business proposal sub indo. Davina siedziała zgarbiona na kanapie, w dłoniach obracała szklankę z grubym dnem. Bursztynowy płyn uderzał o ścianki, a dziewczynę najwyraźniej zastanawiało, jak bardzo może rozhuśtać ciecz zanim wyląduje na podłodze. Ostatnie godziny odcisnęły piętno na jej twarzy. Miała bladą skórę, podkrążone oczy, które błyszczały wypełnione łzami, mimo że nie płakała. Ostatnio często płakała, sam byłem winien wielu jej łez. Ale tym razem nie uroniła ani jednej. Gdy zrozumiała, co się stało z Allie krzyczała tak długo, aż zabrakło jej tchu i osunęła się na ścianę. Od tam tej pory nie powiedziała ani słowa. Skupiła całą swoją uwagę na mieszaniu zawartości szklanki. Chciałem złapać ją za rękę, ale nie mogłem unieść własnej. Prawie nie znałem Allison Cooper, była najlepszą przyjaciółką Daviny, koleżanką mojego brata, ale nie moją. Mimo to, czułem pustkę, którą po sobie pozostawiła. Widziałem cierpienie Langdonów, cały dom był nim przytłoczony. Nawet bliźniaczki były podejrzanie spokojne. Naglę ciszę przerwał dźwięk telefonu. Wszyscy podnieśliśmy wzrok na aparat leżący na blacie. Jako pierwsza zerwała się matka Daviny, odkaszlnęła i odebrała. - Langdon, słucham. – Po drugiej stronie ktoś mówił coś bardzo szybko, a kobieta bezwiednie chodziła po salonie, kiwając głową. W pewnym momencie zatrzymała się i zamarła przy oknie. – Lyanno, jesteś absolutnie pewna? – Kolejna chwila milczenia, Jessica nerwowo skubała dolną wargę. Ojciec Daviny podszedł do żony i położył jej dłoń na ramieniu. – Rozumiem. Oczywiście. Będziemy jak najszybciej to możliwe. Davina podniosła wzrok na rodziców, jej brązowe oko pociemniało, a zielone pojaśniało. Wyglądała absolutnie przepięknie. Położyłem dłoń na jej udzie. Odstawiła szklankę i obiema rękami uścisnęła moje palce. - Co się stało? – Dziewczyna zaczęła drżeć. - Ciało Allie musi zostać zidentyfikowane. – Kobieta miała problem z wypowiedzeniem tych słów. Spojrzała na swoją córkę i zacisnęła mocno usta. – Jesteś jedyną osobą, która może to teraz zrobić. - Co? – zapytałem, zanim w ogóle się zastanowiłem. Państwo Langdon spojrzeli na mnie ze zrozumieniem, widziałem w ich oczach, że nie uważają tego za dobre rozwiązanie. – Nie może… - Tristanie. – Davina pogładziła mnie czule po kłykciach. – Uspokój się. Dlaczego, mamo? Jej głos. Pełen spokoju i opanowania, mimo że wyglądała jakby ledwo siedziała. Przerażał mnie. - Rodzice Allie nie są w stanie… Są pod opieką psychologa i psychiatry. Jesteś wpisana w jej kontakty ICE. – Jessica przyklęknęła przy córce i pogładziła jej kolano. – Dasz sobie radę? Davina przełknęła głośno ślinę. Doskonale wiedziałem, o czym myśli. Nie miała wyboru, od tego zależało, jak szybko wyjaśni się, co się stało z jej przyjaciółką. Nie mogła sobie pozwolić na słabość. - Ktoś musi cię zawieźć – odezwał się mężczyzna. – My nie możemy, a ty nie powinnaś jechać sama. - W porządku, pojadę z nią. – Tym razem mój głos nie brzmiał już, jak głos rozdygotanego nastolatka. Spojrzałem na ojca Daviny, który pokiwał głową w odpowiedzi. - Kochanie, czy chcesz, żeby której z nas z tobą jechało? Dziewczyna pokręciła głową. Puściła moją rękę i wstała z kanapy. Bez słowa ruszyła w kierunku korytarza. Stawiała szybkie i pewne kroki. Obserwowałem jej napięte jak struna plecy, silne mięśnie rysowały się pod delikatnym materiałem sukienki. Na twarz przywołała maskę, idealnie pustą, dzięki której odcięła się od świata zewnętrznego. Chciałem wiedzieć, o czym myśli, co czuje. Bałem się, że zatraci się we własnych emocjach i zapadnie się w nich tak głęboko, że już jej nie dosięgnę. - Nie ma takiej opcji – powiedziałem twardo, gdy ruszyła w stronę drzwi od strony kierowcy. Położyłem rękę na niebieskim lakierze, uniemożliwiając Davinie walkę ze mną. Mimo że sam nie byłem najlepszym materiałem na kierowcę, byłem lepszy od niej. Uniosła dłonie w geście kapitulacji, nie spodziewałem się, że odpuści. Miała tak cichy głos, że w pierwszej chwili zwątpiłem, czy to ona była źródłem dźwięku, czy był to szelest drzew. Złapałem ją w talii i przyciągnąłem do siebie. Zanurzyłem nos w jej włosach, pachnących bergamotką. Davina objęła mnie ramionami za kark. Oddychała ciężko, jakby miała się zaraz rozpłakać, ale z jej oczu nie popłynęły łzy. Pocałowałem ją w czoło, mocno przyciskając wargi do miękkiej skóry. Wypuściłem ją z objęć i w milczeniu usiadłem za kierownicą jej auta. Ustawiłem fotel i lusterka, po czym uruchomiłem silnik. Chciałem wspierać dziewczynę na siedzeniu obok, kochałem ją od dawna, jeszcze zanim pojawiło się między nami cokolwiek więcej. Nie mogłem patrzeć, jak marnuje się przy boku mojego głupiego brata, który nie zdawał sobie sprawy z tego, jaki skarb posiada. Chciałem, żeby moja miłość dawała jej siłę, ale jednocześnie bałem się, że ją nią zaduszę. Całą drogę do szpitala, walczyłem ze sobą, by utrzymać wzrok na drodze. Kątem oka spoglądałem na Davinę, która siedziała prosto i spokojnie patrzyła przed siebie. Jej spokój mnie martwił, znałem ją na tyle, by wiedzieć, że kumuluje w sobie emocje. Davina zazwyczaj była dla mnie jak otwarta księga, bez trudu odczytywałem jej uczucia. Jednak tym razem było inaczej, zamknęła się w sobie tak mocno, że przypominała porcelanową lalkę. Bałem się, że jeśli będzie je mocno w sobie skrywać w końcu wybuchnie i nie uda mi się jej podźwignąć. - Przestań – powiedziała, gdy zaparkowałem na parkingu i posłałem jej kolejne zaniepokojone spojrzenie. - Patrzysz na mnie, jakbym była odbezpieczonym granatem i miała ci wybuchnąć w rękach. Nic mi nie jest. Przestań tak na mnie patrzeć – wysyczała mi prosto w twarz. Na jej policzkach pojawił się szkarłatny rumieniec, który rozlał się na szyję. Ze złością otworzyła lusterko i poprawiła włosy. - Idziemy zidentyfikować ciało twojej przyjaciółki – powiedziałem cicho i powoli. – A ty jesteś przerażająco spokojna, martwię się o ciebie. - Zidentyfikować, to jest słowo klucz. To nie musi być Allie. Zamknęła z hukiem lustro i wysiadła z auta. Siedziałem i w milczeniu obserwowałem jej plecy, gdy zmierzała w stronę szpitala. Nie wierzyła w to, że odnaleziono Allison. Była przekonana, że w kostnicy nie leży jej ciało, Davina nawet nie brała tego pod uwagę. Gdy dziewczyna była już prawie na szczycie schodów, otrząsnąłem się z szoku. Przebiegłem przez parking i dopadłem do drzwi, przeskakując po kilka stopni. Wystarczyło przekroczyć próg, by uderzył we mnie szpitalny zapach: silnych środków czyszczących, chorób i śmierci, ale także życia, którego dowodem były malutkie noworodki, wynoszone w nosidełkach przez dumnych rodziców. Dogoniłem Davinę, gdy wsiadała do windy. Spojrzała na moje odbicie w lustrze i wcisnęła klawisz oznaczający piwnicę. Spojrzałem na jej drobną figurę, rudawe włosy, które nienagannie opadały na plecy. Jej różnokolorowe oczy patrzyły prosto w moje. Zacmokała, widząc mój zszokowany wyraz twarzy. - Chcę iść tam z tobą – powiedziałem, kładąc zdrową rękę na jej ramieniu. - Chcę, żebyś był tam ze mną – odpowiedziała, dotykając moich palców. – Przepraszam za moje zachowanie. Nie wierzę, że to Allison. To nie może być ona. – Na końcu zdania jej głos zadrżał i po raz pierwszy zobaczyłem rysę w jej masce, po którą kryło się przerażenie. – Allie nie zostawiłaby mnie. Skinąłem głową. Zanim otworzyły się drzwi, zdążyłem tylko pocałować ją w czubek głowy. Spletliśmy palce i ruszyliśmy ciemnym korytarzem. W piwnicach było dużo chłodniej, a zapach środków czyszczących był dużo silniejszy. Ciężko było mi oddychać. Dłoń Daviny drżała w moim uścisku. Nasze buty piszczały w kontakcie z linoleum na podłodze. Chłodne światło sprawiło, że twarz dziewczyny stała się jeszcze bledsza niż wcześniej. Zatrzymaliśmy się przed podwójnymi drzwiami do kostnicy. Spojrzałem na Davinę, a ona skinęła krótko głową. Drzwi otworzyła lekarka, na oko trzydziestoletnia z ciemnymi oczami i jasnymi, krótkimi lokami. Jej fartuch był nieskazitelnie czysty, mimo wszystko spodziewałem się, że fartuch patomorfologa będzie ubrudzony krwią. Kobieta spojrzała najpierw na Davinę, a później przeniosła swoje spojrzenie na mnie. - Tristan Smith. Jestem… - Nie wiedziałem, jak określić naszą znajomość. - To mój przyjaciel. – Davina odzyskała głos, czym przykuła uwagę lekarki. – Chciałabym, żeby mi towarzyszył. - Oczywiście, musimy poczekać na oficera policji, zaraz powinien tu być. Otworzyła nam szerzej drzwi. Kostnica nie była przerażająca. Na środku stały dwa metalowe stoły, a wokół nich nie było żadnych narzędzi. Wszystko było uprzątnięte i schowane do szafek, które mieściły się po lewej stronie. Na przeciwległej ścianie znajdowały się lodówki, na ich widok Davinę przeszedł dreszcz. Ściany wcale nie miały upiornego, zielonkawego koloru jak przedstawiają to w filmach, pomalowane były żywą, niebieską farbą. Na moich przedramionach pojawiła się gęsia skórka, temperatura była tu jeszcze niższą niż na korytarzu. Lekarka wskazała nam gestem kierunek, poszliśmy za nią do niewielkiego gabinetu przylegającego do pomieszczenia. Ściany były pomalowane na żółty kolor, co miało odwracać uwagę od wszechobecnej śmierci. Pod ścianą stała mała kanapa, a naprzeciw niej biurko, na którym także panował nienaganny porządek. - Jestem doktor Lyanna Renon. Byłam stażystką u twoich rodziców – zagadnęła lekarka, teraz jej głos był dużo cieplejszy niż przy drzwiach. – Wspaniali ludzie i lekarze. Skierowała nas w stronę kanapy, a sama oparła się o blat biurka. Starała się uśmiechać naturalnie, ale zauważyłem drżenie kącika ust. - Dziękuję – powiedziała Davina, wykręcając swoje palce. Odruchowo położyłem na nich swoją dłoń. Spojrzała na mnie zaskoczona, jakby nie zdawała sobie sprawy z tego, co robi. – Miło to słyszeć. - Słyszałam, że dostałaś się na weterynarię. – Dziewczyna pokiwała głową. – Nie chciałaś leczyć ludzi? Poczułem, jak Davina rozluźnia się lekko przy moim boku. Byłem wdzięczny Lyannie, że zajęła dziewczynę rozmową. Była dla niej wyjątkowo miła. Chwilę później dotarło do mnie, że Davina na pewno nie jest pierwszą osobą, która przyszła tu dokonać identyfikacji bliskich zmarłych. Ile cierpień widziały mury tej kostnicy? Na samą myśl po moich plecach przebiegł lodowaty dreszcz. - Chciałam leczyć, od dziecka uwielbiałam medycynę, ale zwierzęta to moja pasja. - Konie? – Lyanna zdawała się sporo wiedzieć o Davinie. Dziewczyna uśmiechnęła się. - Tak. To dla nich idę na ten kierunek. - Twoja mama sporo o tobie opowiadała. Jest z ciebie bardzo dumna. Davina nie zdążyła odpowiedzieć, ponieważ otworzyły się do drzwi i do kostnicy weszło dwóch mężczyzn. Jednego z nich znałem, był to prokurator okręgowy Joseph Gilles, drugi młodszy i wyższy był ubrany w mundur, a na piersi widniało nazwisko Blackthorne. - Panno Langdon – przywitał się prokurator. – Została pani wyznaczona do identyfikacji zwłok, rozumie pani, co to oznacza? – powiedział, bez zbędnych ceregieli. Zacisnąłem mocno zęby, nie podobał mi się ton tego mężczyzny. Nie było w nim ani krzty delikatności. - Musi być pani pewna, co do tożsamości osoby, którą pani zidentyfikuje. W stu procentach pewna. Lyanna Renon skinęła głową i jako pierwsza opuściła gabinet. Davina spojrzała na mnie, a w jej oczach czaił się lęk. - Boję się – wyszeptała tak cicho, że zwątpiłem, czy w ogóle coś powiedziała. Nie przyszła mi do głowy żadna odpowiedź, nie wierzyłem w żadne zapewnienie, że będzie lepiej. Nie miało być. Nie miałem tej nadziei, która przyświecała Davinie. Byłem przekonany, że gdy zostanie odsunięte prześcieradło, nic nie będzie lepiej. Jedyne, co mi pozostało to w milczeniu uścisnąć jej palce i stać za jej plecami, cokolwiek miało się stać. Cześć! Minął mój pierwszy tydzień jako studentki będę Wam go tu opisywać, bo nie od tego jest ten blog. Powiem Wam, że z rozdziałami może być krucho, ale będę się starać cokolwiek jestem, co sądzicie o zmianie narratora. Chcielibyście więcej takich rozdziałów?Bardzo proszę o komentarze, dodają mi mnóstwo otuchy i weny. Wasza, Raven Egzaminem z języka polskiego na poziomie podstawowym rozpocznie się matura 2013. Z myślą o tegorocznych maturzystach, publikujemy przykładowe zadania na poziomie podstawowym z języka polskiego. JĘZYK POLSKI - POZIOM PODSTAWOWY W pierwszej części arkusza - czytanie ze zrozumieniem - uczniowie musieli zapoznać się z tekstem "Co ma w sobie lalka?" opracowanym na podstawie: "Jak być kochanym (pisarzem)?, Ryszard Koziołek (Tygodnik Powszechny 2012/40) i wykonać 15 zadań, dotyczących tekstu. TU ZNAJDZIESZ TEKST: Co ma w sobie lalka?Przykładowe rozwiązania do zadań 1 - 15 przygotowali dla Was nauczyciele poznańskich szkół. Nie są to odpowiedzi z klucza OKE Poznań. ZADANIE 1. Wpisz cele oraz skutki eksperymentów przedstawionych w akapitach 1. i 2. Wykorzystaj swoją znajomość "Lalki" Bolesława ODPOWIEDŹ:EKSPERYMENT PRZEPROWADZONY PRZEZ AUTORA W DZIECIŃSTWIEa) Cel: sprawdzenie, co lalka ma w poznanie kondycji lalki, oszustwa materialnego piękna, PRZEPROWADZONY W "LALCE"b) Cel: sprawdzenie skąd pochodzi poznanie właściciela sklepu, w którym została kupiona lalka - Mincel i Wokulski. A tym samym wskazanie, że baronowa nie ma 2. Wyjaśnij celowość przytoczenia fragmentu powieści Bolesława Prusa (oprócz oczywistych funkcji - urozmaicenia tekstu i zaciekawienia czytelnika).PRZYKŁADOWA ODPOWIEDŹ:Pełni funkcję wprowadzenia do tekstu, ukazuje uniwersalność 3. Zabieg językowy, który wpływa na spójność akapitów 2. i 3., toa. epitet pytanie gra 4. Określ funkcję, jaką pełni akapit 3. w kompozycji całego ODPOWIEDŹ:Przejście między wstępem, a dalszą częścią artykułu, konkretyzacja zdaniem autora, był stosunek Prusa do wiedzy i nauki? Wyjaśnij na podstawie akapitu ODPOWIEDŹ:Zafascynowany nauką, propagował hasła pozytywizmu, jednak zachowywał dystans do nowych 6. Wykorzystując treść akapitu 4., wyjaśnij zawarte w akapicie 5. sformułowanie: Sienkiewicz dał nogę w przeszłość ("Trylogia"), Orzeszkowa "wzwyż" ("Ad astra").PRZYKŁADOWA ODPOWIEDŹ:Sienkiewicz koncentrował się na powieściach historycznych, na tematach z skupia się na 7. Uzasadnij celowość użycia w odniesieniu do Wokulskiego wyrażenia: self-made man. (akapit 7.).PRZYKŁADOWA ODPOWIEDŹ:Sam siebie stworzył, do wszystkiego doszedł 8. Wpisz nazwy funkcji językowych, które dominują w przytoczonych wypowiedziach autora artykułu (akapit 8.).PRZYKŁADOWA ODPOWIEDŹ:Kolejne debaty krytyków nad kondycją rodzimej prozy zaczynają się lub kończą pytaniem: dlaczego nie mamy współczesnej "Lalki"? - funkcja informatywnaNie ma co czekać na drugie przyjście, adorujmy więc niepojmowalny "skandal" wyjątkowego dzieła. - funkcja impresywnaCud i tyle! - funkcja ekspresywnaZADANIE 9. Podaj dwa cele zastosowania cudzysłowu w akapicie ODPOWIEDŹ:- wyróżnienie tytułu- oddanie ironiiZADANIE 10. W akapicie 9. pojawia się wyrażenie dotyczące Bolesława Prusa: Wielki Tato polskiej powieści. Wyjaśnij zasadność użycia:PRZYKŁADOWA ODPOWIEDŹ:wyrazu familiarnego tato - wyraz uczucia, jakim Polacy darzą pisarza wielkiej litery - Tato - wyraz szacunkuZADANIE 11. Z akapitu 9. wypisz sformułowania dotyczące przesłania "Lalki", które mają charakter:PRZYKŁADOWA ODPOWIEDŹ:metafory - "ład i sens są możliwe, bo w powieściowych rumowiskach zawsze błyska gdzieś promień utopii"paradoksu - "Nikt przed nim nie napisał w Polsce powieści, która skutecznie pozbawiałaby złudzeń i jednocześnie podtrzymywałaby w nie wiarę."ZADANIE podstawie akapitów sformułuj cztery argumenty, które uzasadniają opinię autora, że "Lalka" jest dziełem szczególnie ODPOWIEDŹ:bohater nowoczesny - Wokulski, nowy typ powieści, uniwersalność problematyki, daje nadzieję i wiarę w lepsze pytań, związanych z wyodrębnionymi częściami tekstu, dopisz odpowiednie numery akapitów (uwzględnij wszystkie akapity).PRZYKŁADOWA ODPOWIEDŹ:1. Co jest w środku lalki? - akapit 1 i 22. Co stanowi istotę człowieka? - akapit 33. Czy nauka pozwala poznać i opisać człowieka? - akapit 4, 5, 64. Na czym polega niepowtarzalność "Lalki" i jej bohatera? - akapit 7 i 85. Dlaczego lubimy Prusa i jego dzieła? - akapit 9ZADANIE kontekście całego tekstu wyjaśnij, na czym polega dwuznaczność ODPOWIEDŹ:dosłowne - co ma lalka zabawka w środkumetaforyczne - o czym jest powieść, dlaczego nadal tekst Ryszarda Koziołka jesta. rozprawą naukową na temat twórczości esejem rozważającym fenomen pisarstwa recenzją najwybitniejszej powieści Prusa "Lalka".d. felietonem o poziomie powieści dawniej i drugiej części testu, uczniowie musieli napisać tekst w oparciu o zawarte w arkuszu teksty literackie. Do wyboru mieli dwa tematy. Wypracowanie na wybrany temat musi zawierać około 250 słów (nie mniej niż dwie strony)PIERWSZY TEMAT: Analizując i interpretując fragment "Dziadów" cz. III Adama Mickiewicza i "Legendę żeglarską" Henryka Sienkiewicza, porównaj metaforyczne obrazy dziejów Polski oraz przesłania utworów. Uwzględnij odpowiednie ZOBACZ fragment DziadówTU ZOBACZ FRAGMENT Legendy ŻeglarskiejPRZYKŁADOWA ODPOWIEDŹ: CZYLI CO MOGŁOBY SIĘ ZNALEŹĆ W TREŚCI WYPRACOWANIAI Rozpoznanie wstępne- "Dziady" - dramat romantyczny, geneza - po upadku powstania listopadowego- "Legenda żeglarska" - tekst pozytywistyczny, realizuje hasła Rozwinięciea)"Dziady"- aluzje biblijne - narodziny, męka, ukrzyżowanie i zmartwychwstanie Chrystusa- Gal to Piłat, w "Dziadach" symbolizuje Francję- cierpienie Polski zestawienie z męką Chrystusa- krzyż to odniesie do państw trzech zaborców, Rakus to Prusy, Borus to Austria, Moskal to Rosja- matka Wolność - to Maria- żołdak Moskal - aluzja do św. Longina, który został opryskany krwią z boku Chrystusa następnie się nawrócił - szansa dla Rosji, która też może się jeszcze nawrócić- śmierć Jezusa to odniesienie do zaborów, które są śmiercią Polski- wizja zmartwychwstania Jezusa to wizja podniesienia się Polski- monolog księdza Piotra, którego adresatem jest Bóg- ksiądz Piotr został wyróżniony przez Boga, jego pokora została nagrodzona darem widzenia- emocjonalny styl tekstu - wykrzyknienia, powtórzenia, porównania, apostrofy, "Legenda żeglarska"- proza, narrator trzecioosobowy- tekst nacechowany emocjonalnie - epitety, metafory, hiperbole- okręt symbolizuje Polskę- metaforyczna nazwa okrętu - kolor władzy- przesadny zachwyt żeglarzy nad okrętem symbol megalomanii narodowej- niedostrzeganie zagrożeń, brak umiejętności realnej oceny sytuacji- samowola załogi odniesienie do anarchii, złotej wolności szlacheckiej- tonący okręt - alegoria ojczyzny - motyw z Horacego i Skargi- załoga okrętu to polska szlachta skupiona na zabawach, na własnym interesie, ich czujność została uśpiona- nie zauważają zagrożeń - okręt tonie - rozbiory- w chwili zagrożenia, upadku nastąpiło przebudzenie, zjednoczenie ludzi, walka o ocalenie ojczyzny- ratunek jest możliwy przez sumienną pracę - nawiązanie do haseł pozytywizmu - praca organiczna i praca u podstawIII Metody obrazowania- nawiązania biblijne- mesjanizm w Dziadach- alegoria tonącego okrętu - upadającaIVWnioski- podobieństwa: teksty napisane w czasie zaborów, opisują upadek ojczyzny - rozbiory, wyrażają wiarę i nadzieję w odrodzenie ojczyzny- różnice: mesjanizm w Dziadach, praca u podstaw i organiczna w Legendzie TEMAT: Analizując i interpretując podane wiersze Józefa Barana, porównaj kreacje osób mówiących. Uwzględnij postawy kobiet wobec ludzi oraz wartości nadające sens ZOBACZ wiersze Józefa BaranaPRZYKŁADOWA ODPOWIEDŹ: CZYLI CO MOGŁOBY SIĘ ZNALEŹĆ W TREŚCI WYPRACOWANIA1. Rozpoznanie wstępne:a. miejsce zdarzeń sytuacji lirycznej - barb. zasada zestawienia tekstów - kreacje 2 kobiet- kobieta w wierszu 1 - Polka, emigrantka polityczna (Szwecja)- kobieta w wierszu 2 - Polka mieszkająca na stałe w Polsce (w Krakowie)- forma wypowiedzi - pozorny dialog lub rodzaj spowiedzi emigrantkiInterpretacja wiersza "Rozmowy z emigrantką"2. Kreacja emigrantki:a. samotnab. mieszka w Szwecjic. wyobcowana ("ludzie zakopani w zaspach milczenia")d. razi ją chłód emocjonalny Szwedówe. tęskni za bliskimi, rodziną, ojczyznąf. wykształcona (świadczy o tym język jej wypowiedzi)g. odczuwa ból słowiańskiej duszy ("czasem otwieram przed lustrem butelkę")h. w pełni ustabilizowana finansowo ("brak mi tylko ptasiego mleka") 3. Postawa wobec ludzi:a. pragnie kontaktu z ludźmi i bliskościb. wewnętrzna niezgoda na swój stan osamotnienia ("serce ma tyle do powiedzenia")c. buntuje się przeciwko chłodowi emocjonalnemu Szwedówd. nazywa ich oczy pustymi, uważa, że niczego nie wyrażają ("zimno-rybie")e. z rozpaczy i tęsknoty pisze z list do samej siebief. szuka ukojenia w alkoholug. wewnętrzną ulgę przynosi jej pozorny dialog z przypadkowo poznanym w barze towarzyszem (być może gościem z Polski)h. prosi go o dyskrecję, nie chce burzyć swojego wizerunku osoby szczęśliwej w oczach rodziny 4. Wartości nadające sens jej życiua. dobrobyt Szwedów unicestwia wartości, ogranicza emocjonalnie, prowadzi do zobojętniab. cierpi z powodu komercjalizacji świąt Bożego Narodzeniac. skoncentrowana na karierze zawodowej, straciła kontakt z bliskimid. potrzebuje ciepła, bliskości drugiego człowiekae. sytuacja materialna nie może być ekwiwalentem uczućf. tęskni do tradycji (Święta Bożego Narodzenia - święta rodzinne)g. odczuwa gwałtowną potrzebę kontaktu z rodziną i bliskimi, którzy ją rozumieją5. Wewnętrzne uporządkowanie tekstua. budowa stroficzna, kwartyna, tradycyjna wersyfikacja polskiej poezjib. język typowy dla wypowiedzi bezpośredniej, ale obok kolokwializmów i frazeologizmów pojawiają się wyszukane poetyckie tropy podkreślające stan duszy podmiotu mówiącegoc. swoboda w wykorzystywaniu i przekształcaniu frazeologizmów np. szwedzkie ciemnościd. rymy nieregularne, niepełne, samogłoskowe nadają wypowiedzi charakter mowy potoczneje. brak znaków interpunkcyjnych pozwala na dowolną akcentuację wypowiedzi podmiotu, podkreślenie tych stanów emocjonalnych, które analizujący uzna za pryncypialneInterpretacja wiersza "Marysia z bufetu na Wielopolu"6. Kreacja Marysia. barmanka o niewyszukanym imieniu Marysia (tradycja baśniowa)b. prowadzi pozorny dialog z klientemc. prosta (świadczy o tym język)d. bezpośredniae. wrażliwaf. samotna7. Postawa wobec ludzia. otwartab. spostrzegawczac. pełna empatiid. czerpie radość z kontaktów międzyludzkich, nawet jeśli to tylko relacje wynikające z jej pracye. dobroć i łagodność 8. Wartości nadające sens jej życiua. niewymagająca dóbr materialnychb. godzi się z wyrokami losuc. etyka poprzestawania na małymd. wrażliwość na świat i ludzkie sprawye. zadowolona ze swojego życiaf. największym jej bogactwem są doświadczenia życioweg. wrażliwa na piękno świata i architekturyh. optymizm i prostota życia jako efekt bliskości z Bogiem i wiary w niego9. Wewnętrzne uporządkowanie tekstua. budowa swobodna, naśladująca mowę potocznąb. dwuwers w formie pytania retorycznego w funkcji klamry kompozycyjnej podkreślający sentencjonalność nadrzędnej wartościc. język kolokwialny, swobodny, prostota wypowiedzi podkreślona zwrotami kontaminacyjnymi: "co pan zamawiasz"d. prostota języka oddaje prostotę duchową bohaterki, której nawet imię sugeruje swojskość i uczciwość utrwaloną w tradycji ("Marysia")10. WnioskiWskazanie podobieństwa lub różnicy w kreacji bohaterekWskazanie 1 podobieństwa i jednej różnicy w kreacji bohaterekWskazanie podobieństw i różnic z uwzględnieniem kontekstu Szczególne walory- Znajomość faktów z historii najnowszej - stan wojenny i emigracja polityczna w kontekście daty powstania wiersza "Rozmowa z emigrantką"- Znajomość terminu epifania w kontekście tytułu zbioru, "prostota słoneczna" jako symbol życia i nauki Jezusa, wątek biblijny, franciszkanizmJĘZYK POLSKI POZIOM ROZSZERZONYTest diagnostyczny z języka polskiego na poziomie rozszerzonym (przygotowany przez OKE Poznań) zawierał dwa tematy wypracowań - do wyboru. Na jego napisanie uczniowie mieli 180 minut. PIERWSZY TEMAT__Analizując i interpretując wiersz Cypriana Kamila Norwida Polka, zwróć uwagę na różne sposoby rozumienia i wyrażania piękna w ZNAJDZIESZ WIERSZ Cypriana Kamila NorwidaPRZYKŁADOWA ODPOWIEDŹ: CZYLI CO MOGŁOBY SIĘ ZNALEŹĆ W TREŚCI WYPRACOWANIAPropozycja analizy i interpretacji, np.:- niewielki poemat w pięciu pieśniach o zróżnicowanej budowie (7-, 10-, 11- i 12-zgłoskowiec);- utwór pochodzi z okresu prac nad najważniejszym zbiorem poezji Norwida Vade-mecum(lata 1856-1866);- zdaniem Norwida był to krytyczny dla polskiej poezji czas: z jednej strony kończył się okres dominacji Mickiewicza, Słowackiego i Krasińskiego, z drugiej pozytywiści (poeci) warsztatowo pozostawali epigonami romantyków; prekursorska twórczość samego Norwida była właściwie nieznana (aż do czasów Młodej Polski - odkrycie Zenona Przesmyckiego-Miriama);- dostrzec można w tym tekście krytykę poezji wielkich romantyków, jak i ich epigonów (Harfiarz I);PROBLEMATYKA: dwóch harfiarzy (poetów) symbolizuje skrajnie różne typy poezji:a)Harfiarz I:- operuje banalną metaforyką (kwiaty, gwiazdy, perły, korale)- personifikuje (jak często czynili romantycy) naturę- posługuje się regularną formą wiersza (czterowersowe strofy, o układzie rymów abab, 11-zgłoskowiec)- zwraca się z pochwałą zewnętrznej urody Polki do niewymagającej publiczności- jest poetą patrzącym powierzchownie, "zewnętrznie"- schlebia poślednim gustom- uzyskuje w finale tekstu poklask tłumu i nagrodę (wieniec laurowy);b)Harfiarz II:- dostrzega wartości duchowe- posługuje się bardziej wyszukaną formą wiersza(bliższą samemu Norwidowi,porte parole poety)- zmusza odbiorcę do myślenia- opisuje nieoczywiste piękno wewnętrzne- prezentuje portret tajemniczy (nie wiemy nawet, jak naprawdę wygląda Polka i czy jest piękna)- stosuje niedomówienia- kreuje portret nie tyle kobiety, co Polki-Człowieka (ideału)- posługuje się bezśredniówkowym 12-zgłoskowcem na przemian z 7-zgłoskowcem- jego język jest zaprzeczeniem romantycznego wielosłowia- wprowadza wiele pauz, znaków graficznych, wykrzyknień i pytań- spotyka się z kompletnym niezrozumieniem wśród odbiorcówc) podsumowanie:- dwaj harfiarze reprezentują skrajnie odmienne rozumienie poezji i w odmienny sposób wyrażają piękno- ich rywalizacja przypomina poetyckie agony (pojedynki) z antyku (nagrodą jest wieniec laurowy - poklask tłumu)- Norwid z nietajonym dystansem obnaża wtórność pierwszego z poetów i z przekąsem dostrzega, że to on właśnie cieszy się uwielbieniem tłumu- wiersz jest formalnie niejednorodny, artysta dokonuje swoistego pastiszu poezji romantycznych epigonów (Harfiarz I) i prezentuje własny program poetycki we właściwej dla swych wierszy nowoczesnej formie (Harfiarz II)- artysta nie ma złudzeń, zdaje sobie sprawę, że zawsze zwycięży ten, kto będzie starał się przypodobać tłumowid) ewentualne konteksty (np. biograficzny, historycznoliteracki, teoretycznoliteracki), np.:- wiersz powstał we Francji, po powrocie poety z podróży (między rokiem 1854 a 1862) w wyniku licznych dyskusji o charakterze polskiej poezji z Lenartowiczem, Zaleskim, Potocką i Krasińskim;- Norwid dostrzega obumieranie romantycznej koncepcji poezji, nie znajduje też nadziei w poetach pozytywistycznych (według artysty romantycznych epigonach), przygnębia go fakt, iż nie znajduje chętnych do wydania swego największego dzieła Vade-mecum, a jest przekonany o przełomowości swych poetyckich propozycji;- brzydzi go techniczna li tylko sprawność poetów, przechodząca w manierę "sylabotonicznej młócki";- ok. 1860 roku (po kilkuletnim "epizodzie sylabotonicznym") w twórczości Norwida dostrzec można początek nowej fazy - jej wyraźnym początkiem jest właśnie utwór "Polka";- niektórzy interpretatorzy doszukują się w różnych obrazach Polek portretów dwóch bliskich poecie kobiet: Marii Kalergis i Marii TEMAT__Analizując i interpretując opowiadanie Brunona Schulza, zwróć uwagę na sposoby przedstawienia samotności i uniwersalne ZNAJDZIESZ opowiadanie Brunona SchulzaPRZYKŁADOWA ODPOWIEDŹ: CZYLI CO MOGŁOBY SIĘ ZNALEŹĆ W TREŚCI WYPRACOWANIAPropozycja analizy i interpretacji, np.:- tekst pochodzi z 1936 roku, pierwodruk pod znamiennym tytułem"O sobie" (po włączeniu do zbioru opowiadań "Sanatorium pod Klepsydrą" zmiana tytułu na "Samotność")- pozornie odmienny niż w pozostałych opowiadaniach narrator (zamiast Józefa pojawia się anonimowy emeryt, wypowiadający się w 1 os. lecz z czasem rozpoznajemy w nim cechy właściwe narratorowi prowadzącemu, alter ego autora)- opowiadanie utrzymane w charakterystycznym dla Schulza stylu prozy poetyckiej (liryzacja prozy poprzez przesunięcie realiów świata przedstawionego na drugi plan, w zamian uwypuklenie opisu stanów wewnętrznych i przewaga funkcji estetycznej oraz ekspresywnej)- w opowiadaniu dominuje tzw. "estetyka przepełnienia", która decyduje o nadmiarze słów i ich wieloznacznościPROBLEMATYKA: np.: w opowiadaniu Schulza samotność artysty jest kompensowana twórczą omnipotencjąOpis świata przedstawionego, np.:czas:- wg Jerzego Ficowskiego - badacza twórczości autora Sanatorium pod Klepsydrą - Schulzowska rzeczywistość znajduje się "poza czasem"- czas jest subiektywny i zależy tylko od jego kreatora oraz siły wyobraźni- w opowiadaniu przeszłość symultanicznie występuje z teraźniejszością i nic ich wzajemnego przenikania nie ogranicza (dzieciństwo - wiek dojrzały bohatera)- czas nabiera cech czasu mitologicznego, "wiecznego teraz" ("siedzę tu od lat i się nudzę" - Minotaur zamknięty w centrum labiryntu)przestrzeń:- przypomina labirynt, w którym utknął samotny bohater- Mircea Eliade twierdzi, że główna rola labiryntu polega na ochronie środka - miejsca świętego (w opowiadaniu Schulza jest to pokój z lat dziecinnych)- wyobrażenia dotyczące labiryntu nasycone są od zawsze ambiwalencją, stąd bohater z jednej strony pragnie się wyzwolić ("znaleźć drzwi"), z drugiej z rozrzewnieniem wspomina młode lata- przestrzeń podlega dowolnym metamorfozom (ich ilość jest nieograniczona)- świat w opowiadaniu ma charakter oniryczny (marzenia sennego) i w każdej chwili może ulec fantastycznej przemianie- w tej przestrzeni wiele rzeczy pozornie niemożliwych do zrealizowania znajduje swoje miejsce (np. karnisz staje się przyrządem gimnastycznym)bohater- pozostaje człowiekiem bardzo samotnym, tak jak samotni zazwyczaj są wielcy artyści, których poziom wrażliwości uniemożliwia nawiązywanie relacji z innymi ludźmi- emeryt wydaje się być projekcją jednej z osobowości samego B. Schulza (również człowieka wyalienowanego, szukającego kompensacji i ukojenia w sztuce)- bohater jak mitologiczne postaci z Przemian Owidiusza podlega metamorfozom (starzec - mysz polna)- obserwujemy, charakterystyczną dla twórczości mieszkańca Drohobycza, tendencję do animalizacji bohaterów- akt twórczy (np. przemiana człowieka w mysz) może być uznany za zabieg kompensacyjny- pokonywanie własnych ograniczeń, kompleksów i samotności za sprawą mocy sprawczej marzenia: "Czy mam zdradzić, że pokój mój jest zamurowany? [...] W jakiż sposób mógłbym zeń wyjść? [...] Nie ma pokoju tak zamurowanego, żeby się na takie zaufanie nie otwierał, jeśli tylko starczy sił, by mu je zainsynuować".Zabiegi artystyczne w opowiadaniu (liryzacja prozy), np.:- emocjonalny styl wypowiedzi (pytania retoryczne, wykrzyknienia)- bogata metaforyka (personifikacje, animizacje)- oniryzm (metamorfoza)- symbolika "zamurowanego pokoju" - samotności, "drzwi do wolności" - otwarcia na innych ludzi Co to znaczy, że Lalka – najwybitniejsza powieść polskiego realizmu – jest powieścią panoramiczną? Oznacza to, że przez jej pryzmat możemy przyjrzeć się bardzo szerokiemu spektrum różnych postaci stanowiących trzon społeczeństwa polskiego w konkretnym czasie. Lalka pod tym względem stanowi bardzo wyrazisty przekrój zbiorowości zamieszkującej Warszawę w drugiej połowie XIX wieku, a także zjawisk i sytuacji będących konsekwencją istnienia takiej akurat konstelacji społecznej. Wielowątkowa i niejednorodna konstrukcja fabularna Lalki, umożliwiła autorowi wplecenie w jej treść całej palety bohaterów pierwszo-, drugo- i trzecioplanowych, a także epizodycznych. Prus wykorzystał to, by utrwalić różnorodny i barwny świat XIX-wiecznej Warszawy z całym jej bogactwem społecznym. Mamy tu bowiem arystokrację (książęta, baronostwo, hrabiowie, itp.), wiele odmian mieszczaństwa (zarówno tego najuboższego, jak i tego aspirującego do warstw arystokratycznych), zubożałą szlachtę, biedotę i żebraków. Swoje miejsce w powieści ma również mniejszość żydowska, polskie środowisko emigracyjne, poszczególne grupy zawodowe, obcokrajowcy, kler, itd. Prus każdej z wyżej wymienionych grup poświęca wystarczającą ilość uwagi, by czytelnicy mieli możność realnego zaznajomienia się z rolami, które pełniła np. arystokracja. Poznajemy poglądy przedstawicieli poszczególnych warstw, ich motywacje, obyczaje, przyzwyczajenia, to, w jaki sposób żyją. Trudno w literaturze polskie szukać przykładu innej powieści, która w tak skrupulatny sposób przedstawiałaby przekrój społeczny swojego czasu. Przyjrzyjmy się zatem konkretnym grupom przedstawionym w Lalce. Arystokracja w LalceMieszczaństwoLudność żydowskaLudzie najbiedniejsiArystokracja w LalceTo jedna z głównych warstw społecznych, wokół których koncentruje się fabuła Lalki. Arystokracja reprezentowana jest przez wiele postaci, ale głównymi jej przedstawicielami są: Tomasz Łęcki i jego córka Izabela, baron Krzeszowski i jego małżonka, prezesowa Zasławska, Julian Ochocki i Kazimierz Starski. Bohaterowie ci nie są jednorodni, lecz arystokracja, jako grupa, została przedstawiona w jednoznacznie negatywnym świetle. W Lalce arystokraci to ludzie oderwani od rzeczywistości na skutek życia w luksusie, otumanieni bogactwem, zakochani w sobie samych i swoich magnackich rodowodach. Trwonią oni majątki na rozrywki, a ich jedynym zmartwieniem jest wymyślanie sobie kolejnych rozrywek i spędzanie czasu we własnych snobistycznych kręgach. Innych ludzi postrzegają przez pryzmat ich bogactwa, pochodzenia czy też statusu towarzyskiego. Wysokiego usytuowania społecznego arystokratów w Lalce nie uzasadnia nic oprócz tradycji – własną działalnością absolutnie nie pokazują, że stanowią wzór do naśladowania. Oczywiście nie wszyscy prezentują taką postawę, chwalebnym wyjątkiem jest choćby Julian Ochocki, krewny Łęckich, który dostrzega całą miałkość życia swojej rodziny i ich towarzystwa. Sam prezentuje odmienną postawę – jest energiczny i ambitny, pragnie działać na rzecz rozwoju ludzkości, nie dba o koneksje towarzyskie czy ubiór zgodny z najnowszą modą. Niestety jest to wyjątek potwierdzający regułę. MieszczaństwoTo grupa bardzo różnorodna. Z jednej strony reprezentowana jest przez ludzi pokroju Stanisława Wokulskiego, czyli ludzi, którzy nie mogą pochwalić się szlachetnym urodzeniem, jednak ich umiejętności i majątek przekracza majątki niektórych arystokratów, z drugiej, np. przez Helenę Stawską, kobietę w trudnej sytuacji życiowej, która na utrzymanie córki i schorowanej matki musi ciężko zapracować. Do tej grupy należą również Ignacy Rzecki, rodzina Minclów, pani Meliton, subiekci ze sklepu Wokulskiego, kupcy i przedsiębiorcy, studenci zamieszkujący jego kamienicę i inni. To grupa, której nie da się w sposób jednoznaczny scharakteryzować, lecz wspólną cechą największej liczby jej przedstawicieli wydaje się swego rodzaju inercja jeśli chodzi o aktywność społeczną. Mieszczanie nie dążą do poprawienia sytuacji narodowej ani do postępu cywilizacyjnego i gospodarczego. Ludność żydowskaW Warszawie końca XIX wieku Żydzi byli bardzo liczną grupą społeczną. W powieści Prusa poznajemy ją przez postaci między innymi doktora Michała Szumana czy kupca Szlangbauma. Żydzi są przedstawieni dość stereotypowo: wykonują charakterystyczne dla siebie zawody, są lekarzami i kupcami. Prus bardzo dobitnie zwraca uwagę na ich zmysł handlowy. Przez Polaków traktowani są w dużej większości obcesowo, nie są przesadnie szanowani, zwłaszcza przez arystokrację (przez którą zresztą nikt oprócz niej samej przesadnie szanowany nie jest). Wokulski jednak nie wzbrania się przed współpracą z Żydami, a doktor Szuman jest jego bliskim przyjacielem. Ludzie najbiedniejsiTo grupa składająca się z ludzi, którzy każdego dnia muszą walczyć o przetrwanie pod względem materialnym. W Lalce reprezentowana jest przez Wysockiego czy prostytutkę Mariannę. To ludzie w dużej mierze skrzywdzeni przez system, który przywilejami obdarzał najbogatszych. Biedni natomiast nie mieli szans na awans społeczny, na zdobycie edukacji czy większego majątku. ZABAWKI DLA 3-LATKA 6 min. czytania komentarze [15] Od kilku tygodni mamy w domu nowych lokatorów, którzy zyskali przywileje członków rodziny. Nie spodziewałam się, że dwie szmaciane lalki na dobre zadomowią się u nas, a dzieci będą z nimi spały i czytały im książki. Dziś chciałabym Wam napisać o wyjątkowych, artystycznych lalkach Kate4kids, które moje dzieci pokochały całym sercem. Mieliśmy dużo lalek: małych, dużych, bobasków i laleczek do przebierania. Żadne aż tak nie zaangażowały moich dzieci, więc mają w sobie coś unikatowego, co sprawia, że stają się przyjaciółmi dzieci. Pierwsza była Julka, która fabrycznie nazywa się Zosia (KLIK) Lila ją tak nazwała, bo jest to jej wymarzone imię. Przez ostatnie tygodnie się z nią nie rozstaje. Bierze ją wszędzie i nosi na rękach. Kiedy Junior zobaczył lalę, to też zapragnął taką mieć. Wyraźnie dał do zrozumienia, że też potrzebuje mieć taką. Uznałam, że to bardzo dobry pomysł, aby chłopiec miał swoją lalę i po kilku dniach powitaliśmy w domu Piotrka (fabrycznie Jaś KLIK), ale Junior miał już pomysł na imię dla swojej. Od pierwszego wejrzenia była to absolutna miłość. Zabierał Piotrka nawet, jak szliśmy do szkoły po siostrę. Co takiego wyjątkowego mają w sobie te lalki? Są to lalki, które są przepiękne. Zdjęcia nie potrafią oddać w stu procentach tego, jak one wyglądają w realu – dopracowane w każdym szczególe i z ogromną starannością. Wszystkie lalki Kate4kids są robione ręcznie w Polsce – to widać, że każda z nich powstaje przez kilka dni, a ktoś włożył w wykonanie jej bardzo dużo pracy i serca. To są pierwsze wrażenia, które mamy tuż po otworzeniu dużego pudełka. A później? Później dzieje się magia. Widzę, że moje dzieci zbudowały z Julką i Piotrkiem więź. Nie ma dnia żeby się nimi nie bawiły i codziennie mają inne pomysły na to, co z nimi robić. Z racji ich różnicy w wieku każde z nich ma różne sposoby na zabawę. Piotrek dla 2,5 -letniego Julka jest przede wszystkim przytulanką i towarzyszem zabaw. Często czyta mu książki, śpi z nim lub zabiera na spacer. Często też do niego mówi i się nim opiekuje. Wszystkie elementy ubioru: czapki, bluzy z suwakami, buciki pomagają w ćwiczeniu małych rączek i wspierają rozwój manualny. Genialne jest to, że poszczególne części garderoby są tak różnorodne sensorycznie. Ubranka różnią się fakturami i dzięki temu rozwijają zmysł dotyku. Pierwszy raz mamy też lalki, które mają taaakie włosy. U nas niestety jest problem z czesaniem, więc oswajamy się czesząc Piotrka. Zapytacie też pewnie dlaczego lalki nie mają ust Są tak realistyczne, chodzą w podobnych do naszych ubraniach i butach, a brakuje im jednego elementu twarzy. Jest to celowy zabieg – lalki mają służyć również do wyrażania emocji. Co by było gdyby wszyty był uśmiech? Jak wyrazić uśmiechem złość lub smutek? No nie da się. Wszyta przez twórczynię mina na buzi lalki ograniczałaby jej przeznaczenie. Wyraz twarzy każdej z nich rodzi się w głowie dziecka. Moje dzieci często przenoszą swoje emocje na lalki. Nie raz zdarzyło się, że Jul powiedział o swojej złości. Przyniósł też Piotrka i zakomunikował nam, że on też jest zły. Według mnie, jako rodzica i pedagoga to jest naprawdę genialne, bo dzięki temu możemy nazywać emocje, wyrażać je i sobie z nimi radzić. Oczywiście świetnie jest jak to jest radość, czyli lalka uśmiechnięta, ale to jest tak oczywiste. Zdecydowanie trudniej jest wyrazić smutek, czy złość. Mogłabym nawet powiedzieć, że są to lalki terapeutyczne. Dla Lili jej lalka jest przede wszystkim modelką – ona uwielbia ją czesać, a włosy ma piękne i długie. Jak mnie kiedyś zapyta ( jeszcze tego nie zrobiła) to pozwolę jej ściąć włosy. Uczymy się też robić warkocze i zapinać jej spinki. Kilkanaście razy dziennie ją przebiera, zmienia ubrania i dodaje dodatki. Zaczyna też sama jej szyć ubranka ze skarpetek (to mój sposób z dzieciństwa). A babcia dostała zamówienie od wnuczki na szalik dla Julki. Lalki same też potrafią stać – mimo tego, że są szmaciane są tak zrobione, że każda z nich samodzielnie stoi. Możecie wykorzystywać lalki na różne sposoby, poniżej przedstawiam krótkie scenariusze stworzone przez psychologa, które możecie wykorzystać z dziećmi: Zapoznanie Kiedy lalka do Was przyjdzie w dużym kartonowym domku możecie oprowadzić ją po Waszym domu. Pokazać wszystkie miejsca i je nazwać. Przywitacie ją jak nowego członka rodziny. Pozwólcie dzieciom nazwać lalkę jak tylko chce – nie musi się nazywać fabrycznie. Rozmowy o dniu codziennym Często dzieci nie chcą opowiadać, co im się przytrafiło w szkole lub przedszkolu. Możemy użyć do takiej rozmowy lalki, pół żartem pół serio udawać, że to lalka pyta, co takiego przytrafiło się w szkole. Możemy też pytać o różne rzeczy, bardzo często dzieci mówiąc o potrzebach lalki będą tak naprawdę o sobie. Zamiast pytać o takie przyziemne sprawy, jak np. zjedzenie obiadu możemy dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy. Moje ulubione pytania, które najczęściej zadaje dzieciom brzmią: Co Cię dziś najbardziej rozśmieszyło?Czego nowego się dziś nauczyłaś, a nie wiedziałaś o tym wczoraj?Co było dziś najlepszą/ najgorszą rzeczą, którą Cię spotkała?Co dziś Ci najbardziej smakowało na obiedzie? Staram się zadawać pytanie otwarte, czyli takie, na które odpowiedź nie będzie brzmiała tak lub nie. (najczęściej pytanie zamknięte zaczynają się na “Czy…” i dzieci odpwoodaja na nie tak lub nie i jest koniec rozmowy) Emocje Lalka jest doskonałym narzędziem do rozmów o emocjach. Możemy rozmawiać o różnych sytuacjach, które spotkały nas lub lalkę i spróbować je przedyskutować. Najłatwiej jest mówić o radości i złości, możemy razem je pokazać. Możemy wziąć lalkę i udawać emocje: Ale jestem dziś zła! Nie udało mi się zrobić, to co chciałam. Możesz mi pomóc? Możemy dać dziecku lalkę i poprosić o przypomnienie jakiegoś momentu z dnia. Co by czuła wtedy? Ubieranki Zdecydowanie ulubiona zabawa mojej 6-latki. Możecie używać spinek, gumek do włosów i różnych dodatków. My też wykorzystujemy mnóstwo przedmiotów gospodarstwa domowego, takich jak np. koszyki, poduszki. Tutaj ogranicza nas tylko wyobraźnia. Lalki zdobyły Nagrodę Rodziców w konkursie Zabawka Roku organizowanym przez serwis w kategorii pomoce edukacyjne. Jak widzicie lalki sprawdzają się w różnych sytuacjach i zabawach. Do tego są wykonane ręcznie w Polsce, a ja bardzo wspieram rodzime biznesy. Myślę, że będzie o nich jeszcze głośno i nie raz się z nimi spotkacie. Jeżeli też chcecie je poznać to mam dla Was rabat na hasło NEBULE macie 25 zł rabatu przy zamówieniach > 250 zł. Kod jest ważny do Możecie zamówić gotowe lalki dla chłopców i dziewczynek, lub skonfigurować swoją własną TUTAJ Rozdział I Jak wygląda firma J. Mincel i S. Wokulski przez szkło butelek? 1. Wymień pięć okresów życia Stanisława Wokulskiego, o których rozmawiają Deklewski, Węgrowicz i ajent handlowy. - pracował w sklepie Mincla - ożenił się z wdową - wyjechał na wojnę bułgarsko-turecką - odziedziczył sklep Mincla - przerwał naukę, by wziąć udział w powstaniu Rozdział II Rządy starego subiekta 2. Odtwórz w punktach przebieg codziennego dnia Ignacego Rzeckiego. - wstawał o 6 rano - odbywał poranną toaletę - ubierał się, wypuszczając przy tym psa - czesał się - był gotowy do pracy ok. godziny 8 - otwierał sklep - sprawdzał towar - zamykał sklep około godziny 20 - robił rozrachunek z bieżącego dnia oraz plan na następny dzień - kładł się spać Rozdział III Pamiętnik starego subiekta 3. Zapisz, co na temat swojej przeszłości mówi Ignacy Rzecki Informacje o ojcu: żołnierz, później pracował jako woźny w KSW, wielki fan Napoleona, wieszał na ścianach jego portrety, zmarł około roku 1840 Informacje o ciotce Zuzannie: wyszła za mąż za Raczka, uważała, że w domu jest za mało portretów świętych, więc wieszała je obok wizerunków Napoleona Ocena własnego dzieciństwa: Rzecki, mimo iż jego rodzina była uboga, w dzieciństwie był szczęśliwy; lubił puszczać latawce Praca u starego Mincla: Domański z Raczkiem załatwili mu tę pracę. Czasem dostawał karę, gdy źle ją wykonywał. Wczesnym rankiem zamiatał sklep; pracował w nim 8 lat, wspomniał, że w sklepie wszystko zawsze odbywało się tak samo i w określonych porach Rozdział VI W jaki sposób nowi ludzie ukazują się nad starymi horyzontami 6. Napisz, jakich informacji o Stanisławie Wokulskim udzielają Izabeli Łęckiej jej bliscy. Ciotka Karolowa (Joanna): Wokulski przeznaczył pieniądze na opuszczone dzieci Panna Florentyna: mówiła o tym, jak Wokulski był na Syberii oraz, że jest uroczym i eleganckim człowiekiem Ojciec, Tomasz Łęcki: mówił, że pieniądze ma z gry w karty z Wokulskim, a także, że to człowiek, który w swoim umyśle ma energię i potencjał Rozdział VII Gołąb wychodzi na spotkanie węża 7. W rozdziale tym po raz pierwszy narrator daje Wokulskiemu możliwość wypowiedzenia swoich myśli. Na podstawie monologu wewnętrznego Wokulskiego podaj przynajmniej trzy refleksje, które mu towarzyszą po spotkaniu Izabeli Łęckiej w sklepie. - Izabela odnosiła się do niego pogardliwie - uważał za głupotę to, że się w niej zakochał - myślał, że to dzięki niej dorobił się pieniędzy, majątku - po roku tęsknoty uznał, że jest mu obojętna Rozdział VIII Medytacje 8. Podaj cztery przykłady pomocy, jakiej udziela Wokulski Wysockiemu. - dał mu kilka rubli - dał mu pracę - obiecał pomóc jego bratu przenieść się do Skierniewic - podarował mu konia Rozdział IX Kładki, na których spotykają się ludzie różnych światów 9. Zacytuj słowa Wokulskiego, jakimi określa świat arystokracji, przyglądając się z konfesjonału tłumowi zebranemu w kościele. „Inny świat… inny świat! – myślał Wokulski. – Co za fatalność popycha mnie w tamtą stronę?” Rozdział X Pamiętnik starego subiekta 10. Odtwórz historię Szlangbauma. Za młodu brał udział w powstaniu styczniowym, za co zesłano go na Syberię. Po powrocie do Polski nie wiodło mu się z powodu żydowskiego pochodzenia, zmienił więc nazwisko na Szlangowski. Jego ojciec nie mógł zrozumieć tego, że wypiera się swojego pochodzenia. Za niewielkie pieniądze pracował w sklepach jako subiekt, jednak nie zdobył przychylności innych; postanowił jednak wrócić do swojego pierwotnego nazwiska. Po stracie kolejnej posady trafił pod dach Wokulskiego, za co był mu niezmiernie wdzięczny. Rozdział XI Stare marzenia i nowe znajomości 11. Zgromadź informacje na temat Juliana Ochockiego. Relacje z Łęckimi: był kuzynem Tomasza i Izabeli Wykształcenie: ukończył wydział mechaniczny na politechnice, wydział przyrodniczy w Warszawskiej Szkole Głównej Zamiłowania: chce stworzyć wynalazek, który uczyni go sławnym i zmieni życie ludzi, uwielbia naukę, szczególnie dziedziny ścisłe; ma już swego rodzaju dorobek naukowy (np. projekt lampy) Wygląd: nieułożone włosy, niedopięta kamizelka, źle ułożony krawat – nie przykładał zbytniej wagi do swojego wyglądu zewnętrznego Rozdział XII Wędrówki za cudzymi interesami 12. Napisz jednym zdaniem, jak adwokat i stary Szlangbaum reagują na chęć zakupu kamienicy przez Wokulskiego za dziewięćdziesiąt tysięcy rubli. Byli zdziwieni, że Wokulski chce zapłacić aż tyle, ponieważ faktycznie kamienica była warta o wiele mniej. Rozdział XIII Wielkopańskie zabawy 13. Napisz własnymi słowami, jak przedstawiciele arystokracji ustosunkowują się do poczynań Wokulskiego (zakup konia, wyścigi, pojedynek). Nie są zadowoleni z tego, co robi Wokulski, zwłaszcza z wygrania wyścigów. Rozdział XIV Dziewicze marzenia 14. Uzupełnij tabelę, zwracając uwagę na to, jak Izabela Łęcka ocenia Wokulskiego. Faza pierwsza (pierwszy raz): wykupił serwis Łęckich, grał w karty z Tomaszem; sposób postrzegania przez Łęcką: Widziała w nim sprytnego i mało rozgarniętego człowieka. Faza druga: zwolnił z pracy Mrączkowskiego i nie chciał z powrotem dać mu stanowiska, zmienił zdanie pod wpływem Izabeli; sposób postrzegania…: Od razu poznaje w nim prawdziwego kupca oraz dziwi się, że nie mówi on po angielsku Faza trzecia: Wokulski jest na przyjęciu; sposób postrzegania…: Izabela uważa, ż mogłaby się z nim zaprzyjaźnić, a może nawet zakochać, jednak nie jest jeszcze do tego całkowicie przekonana Faza czwarta: Spotykają się na spacerze; sposób postrzegania…: chciałaby, aby poświęcał jej więcej uwagi podczas takich spotkań Rozdział XV W jaki sposób duszą ludzką szarpie namiętność, a w jaki rozsądek 15. Narrator po raz kolejny oddaje głos bohaterowi. Streść dokładnie monolog wewnętrzny Wokulskiego na podstawie trzeciego akapitu (Cóż ja robię złego (…) pytał sam siebie w rozdrażnieniu.) Wokulski rozmyśla na temat swoich uczuć do Izabeli, zdaje sobie sprawę, że robi, co tylko może, by zdobyć serce ukochanej kobiety, ale ona nie odwzajemnia jego miłości. W pewnym stopniu czuje się winny temu, że się zakochał, chociaż nie ma pojęcia, co w tym złego. Rozdział XVI „Ona” – „On” – i ci inni 16. Na chwilę przed przyjściem Wokulskiego na obiad do Łęckich Izabela i Tomasz snuja plany wobec głównego bohatera: A. Izabela na temat miłości do Rossiego (akapit: Panna Izabela wstrząsnęła się, (…) Może by zresztą zapomnieć o tym kupiectwie…): Izabela zastanawia się nad tym, co może wyniknąć z jej miłości do Rossiego. Wyobrażała sobie Wokulskiego, jako doskonałego powiernika, z którym mogłaby porozmawiać o swoim uczuciu. B. Tomasz na temat korzyści, jakie mogą płynąć z interesów z Wokulskim (akapit: Wokulski jest to człowiek ogromnie zręczny i energiczny! (…) I on, naturalnie, zobaczywszy, z kim ma do czynienia, zmięknie od razu i może nawet wykaże taki dochód, o jakim mi się nie śniło…). Tpmasz jest pewny, że Wokulski pomógłby mu zdobyć jeszcze większy majątek. Wie, że jest on bardzo dobrym kupcem. Rozdział XVII Kiełkowanie rozmaitych zasiewów i złudzeń 17. Wymień trzy konkretne działania, jakich się podjął Wokulski dla innych ludzi. - nie ukarał Obermana za zgubienie 400 rubli - podarował Marii trochę pieniędzy - załatwił Rossiemu owacje Rozdział XVIII Zdumienia, przywidzenia i obserwacje starego subiekta 18. Wymień cztery przykłady nietypowych dla Rzeckiego zachowań. - spóźnił się do pracy - po spektaklu wypił za dużo - ubrał się schludnie i elegancko - poszedł do teatru Rozdział XIX Pierwsze ostrzeżenie 19. Napisz, co wzburzyło Wokulskiego w domu Łęckich. Zdenerwowało go to, że Izabela flirtuje ze Starskim oraz, że jest obrażany w rozmowie po angielsku. Rozdział I Pamiętnik starego subiekta 20. Zgromadź jak najwięcej informacji na temat przeszłości Wokulskiego Fascynował się nauką i tworzeniem nowych wynalazków, jednak ojciec nie pozwalał mu się kształcić. W końcu wyjechał na uniwersytet, udzielał też korepetycji. Zamieszkał u Rzeckiego, a mniej więcej w tym samym czasie swatano go z Kasią, jednak nie interesował go ten związek. Po jakimś czasie Stanisław zaczął znikać z domu, przygotowując się do powstania styczniowego. Po dwóch latach jego działalności okazało się, że był w Irkucku. Poślubił Małgorzatę, która zmarła po pięciu latach małżeństwa. Następnie wyjechał do Bułgarii. Rozdział II Pamiętnik starego subiekta 21. Scharakteryzuj sytuację mieszkańców kamienicy Wirski: Był biedny, mieszkał z rodziną. Stróż, często niezbyt lubiany. Patkiewicz i Maleski: nie mieli z czego zapłacić czynszu za mieszkanie, żyli w nim bardzo biednie Krzeszowska: pragnie, by pani Stawska się wyprowadziła. Jest związana z mieszkaniem, bo przypomina jej ono o córce. Stawska: jej mąż nie powrócił zza granicy, mieszka z matką i Heleną, swoją córką. Rozdział VI Wiejskie rozrywki 25. Wokulski i Wąsowska długo rozmawiali podczas przejażdżki konnej. Poniższe cytaty pochodzą z ich wypowiedzi. Napisz własnymi słowami, jak rozmówca odpowiedział na wskazane słowa a) Wokulski odpowiada, że owszem, można być szczęśliwym mając 100tyś rubli, ponieważ każdy ma szczęście w sobie. b) Wąsowska odpowiedziała, że bawi się swoimi licznymi adoratorami, oraz, że w ten sposób próbuje wypełnić pewną pustkę w swoim życiu. c) nowy człowiek w życiu pani Wąsowskiej byłby jej prawdziwą miłością, czymś odmiennym od uczuć, które znała dotychczas 26. Wpisz w tabelę poglądy Wokulskiego i Łęckiej na temat arystokracji Łęcka: arystokracja istnieje, by inni mogli ją naśladować; to właśnie arystokraci stworzyli najpiękniejsze francuskie zabytki Wokulski: uważa, że to nie szlachta stworzyła piękne budynki w Paryżu, a zwykli budowniczy; arystokraci potrafią jedynie wydawać pieniądze Rozdział VIII Lasy, ruiny i czary 27. Zgromadź wszystkie informacje na temat Węgiełka. Pochodzi z Zasławia, jest stolarzem. Otrzymał od Wokulskiego pomoc w odbudowie starego warsztatu. W ruinach zamku wyrył w kamieniu napis na temat czasu spędzonego tam przez prezesową z jej ukochanym. W Warszawie spotkał się z Marianną, z którą postanowił wziąć ślub. Rozdział IX Pamiętnik starego subiekta 28. Zacytuj dwie krążące po Warszawie opinie na temat Wokulskiego i jego poczynań „- Nie sądzę również jego patriotyzmu, panie Rzecki, ale szczerze panu powiem (bo przecież wobec pana muszę być szczery), że te perkaliki moskiewskie… Rozumie Pan?” „- Ci sami ludzie, którzy mnie ostrzegają, że Suzin jest hultaj, przed miesiącem pisali do Suzina, że ja jestem bankrut, szchraj, eks-powstaniec.” Rozdział X Pamiętnik starego subiekta 29. Streść historię z lalką baronowej Helenka, córka pani Stawskiej, zobaczyła podczas wizyty u Baronowej Krzeszkowskiej śliczną lalkę, która należała do zmarłej córki baronowej. Dziewczynce lalka bardzo się spodobała, aż w końcu Stawska kupiła jej taką samą w sklepie u Wokulskiego. Krzeszkowska posądzała Stawską o romans z jej mężem, dlatego zdenerwował ją widok szczęśliwej Heleny. Posądziła więc Stawską o to, że ta ukradła jej rzecz należącą do jej zmarłej córki. W końcu odbył się proces. Stawską wsparli studenci, którym baronowa niegdyś zawyżyła czynsz. Wokulski także wstawił się za nią; kazał rozpruć lalkę, gdyż w środku znajdowała się nazwa jego sklepu – w ten sposób wykazano niewinność oskarżonej. Rozdział XI Pamiętnik Starego subiekta 30. „Jak setki i tysiące innych. Piękna, rozpieszczona, ale bez duszy.” – powiedział Szuman o Izabeli. Czy zgadzasz się z tą opinią? Uzasadnij. Zgadzam się z wypowiedzią Szumana, ponieważ Izabela rzeczywiście była kobietą niezwykłej urody oraz, jak sama twierdziła, dobrze urodzoną, jednakże była oziębła w stosunkach z innymi ludźmi, czasem z przedstawicielami innych warstw społecznych, a w szczególności była niestała w uczuciach i nie umiała naprawdę pokochać jednego mężczyzny. Zraniła Wokulskiego pierwszy raz, gdy obraziła go przy Starskim, a następnie, gdy ze Starskim romansowała. Rozdział XII Damy i kobiety 31. Izabela w rozmowie z Kazią Wąsowską zdradza swój program wobec Wokulskiego. Prześledź wypowiedź bohaterek i zapisz plany Izabeli wobec Stanisława. Izabela pragnie, by Stanisław sprzedał sklep do czerwca, ale nie wie jeszcze, czego sobie zażyczyć w sprawie spółki ze Wschodem. Chce też, by Wokulski pozwolił jej utrzymać dawne znajomości, nawet te z mężczyznami – jeśli te warunki będą spełnione, to Izabela zgodzi się go poślubić. Rozdział XIII W jaki sposób zaczynają się otwierać oczy 32. Napisz, jakie plany snuje Węgiełek? Węgiełek chce wrócić do Zasławka. Mówi Wokulskiemu, że chce także ożenić się z Marianną, którą mimo jej przeszłości, bardzo kocha. Rozdział XV Tempus fugit, aeternitas manet 34. Podaj dwa powody, dla których Wokulski wysiadł z pociągu - podsłuchał rozmowę Starskiego z Izabelą, w której dowiedział się, że ukochana go oszukuje - udał, że jest wezwany do Warszawy Rozdział XVIII Pamiętnik starego subiekta 37. Pamiętnik starego subiekta tym razem składa się z dziewięciu krótkich notatek. Napisz, jakie informacje zawiera każda z nich 1. Śmierć Ludwika Napoleona. 2. Lisiecki przeniósł się do Amsterdamu. 3. Słabnące zdrowie Rzeckiego. 4. Urodziny Henryka Szlangbauma. 5. Ofiara Krzeszowskiej na przytułek. 6. Antyżydowskie nastroje. 7. Wyjazd Wokulskiego do Moskwy. 8. Ofiara w intencji Ludwika. 9. Rozważania na temat sił rządzących światem. Rozdział XIX …?… 38. Wyjaśnij w dwóch – trzech zdaniach, jak rozumiesz scenę, w której z kieszeni Rzeckiego wypada list ze słowami „non omnis moriar”. „Non omnis moriar” oznacza „nie wszystek umrę”. Jest to symbolem tego, że poglądy Rzeckiego przetrwają także po jego śmierci.

co ma w sobie lalka odpowiedzi